Przecież nie lubisz słuchać poezji,
szczególnie w koszuli nocnej.
Całkiem mokrej dla podkreślenia
nieważkości słów.
Wędruję po półmrocznych ścieżkach,
tam wciąż straszą potwory
z dzieciństwa, więc szukam światła
w twoich objęciach.
Lecz sól na skórze osiada niezmywalną
warstwą, coraz trudniej przekonywać,
że wciąż będziemy.
Dlatego ze strachem szepczę:
To wszystko marność, jutro przyniesie
wyzwolenie.
Jednak wiary jakby mniej, z każdą nocą
pozbawioną uniesień.
Wiersz nie dla ciebie
- tabakiera
- Posty: 2365
- Rejestracja: 15 lip 2015, 20:48
- Lokalizacja: Warszawa
- Płeć:
Re: Wiersz nie dla ciebie
Kiedyś pisałeś że nie przepadasz jak ktoś pisze, co wg niego poeta miał na myśli.
Albo jak czytelnik odbiera tekst.
No to nie rozdrabniam się, tylko powiem - bardzo, ale to bardzo dobry wiersz.
Tematycznie przypomina mi "Świerszcze" Świetlickiego.
Pozdrawiam.
Albo jak czytelnik odbiera tekst.
No to nie rozdrabniam się, tylko powiem - bardzo, ale to bardzo dobry wiersz.
Tematycznie przypomina mi "Świerszcze" Świetlickiego.
Pozdrawiam.
-
- Posty: 1917
- Rejestracja: 21 gru 2011, 16:10
Re: Wiersz nie dla ciebie
Świetny, i dobra puenta 
