kasztanowy świt

Moderatorzy: Gloinnen, eka

ODPOWIEDZ
Wiadomość
Autor
Napoleon North

kasztanowy świt

#1 Post autor: Napoleon North » 19 sty 2016, 6:56

teraz jest zima i śnieg piersią tuli
szemrane czasy bez czułej ręki
zapomniany rękopis w przepastnej szufladzie
woła o przebaczenie zmysłów

drzwiami nie wchodzą wolą przenikać
przez ścierpłe ściany szarością codzienną
kochają by tworzyć zabić dla jednej strofy
pantoflem obcisłym wytaczają proces

pożegnanie z atramentem
bywa więcej niż skandaliczne
ból rozpływa się w dłoniach
ma jeden podtekst
strach

Halina S
Posty: 131
Rejestracja: 21 paź 2015, 18:04

Re: kasztanowy świt

#2 Post autor: Halina S » 19 sty 2016, 9:27

Dla mnie jest to wiersz o samotności, o pragnieniach ukrytych z konieczności, gdzieś głęboko. Wszechogarniającym chłodzie, w którym tak trudno otworzyć się i wpuścić tę odrobinę ciepła. Pamięć czegoś, co zraniło powoduje strach przed następnymi ranami.

W tym wierszu(być może się mylę, odbieram intuicyjnie) najbardziej mi nie gra: przebaczenie zmysłów
oraz inwersja: szarością codzienną

A podoba mi się najbardziej:
ból rozpływa się w dłoniach
ma jeden podtekst
strach


Pozdrawiam serdecznie :kofe:

Marcin Sztelak
Posty: 3587
Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02

Re: kasztanowy świt

#3 Post autor: Marcin Sztelak » 19 sty 2016, 21:12

Wiersz jest ciekawy, jednak zdecydowanie brakuje mi interpunkcji, ostatnia zwrotka jest najlepsza, dzięki pewnej oszczędności słów.

Pozdrawiam.

Niedzisiejszy
Posty: 342
Rejestracja: 30 wrz 2015, 22:25
Lokalizacja: Zawiercie
Kontakt:

Re: kasztanowy świt

#4 Post autor: Niedzisiejszy » 19 sty 2016, 21:52

Wiersz jest bardzo ciekawy moim zdaniem, choć nie rozumiem go w pełnii, widać brak mi doświadczenia, ale fajnie się go czyta :)
Na pewno gdybyś go wydał z drobnymi poprawkami to by się ludziom spodobał :)
Pozdrawiam :vino:
" Oglądaj w lustrze swą błazeńską twarz, powtarzaj: zostałem powołany - czyż nie było lepszych? " - Z. Herbert

" I niech sobie będą wszyscy mądrzy ze swoimi rozumami, a ja ze swoją Miłością niech sobie będę głupi" - E. Stachura

ELKA

Re: kasztanowy świt

#5 Post autor: ELKA » 24 sty 2016, 1:02

Napoleon North pisze:pożegnanie z atramentem
bywa więcej niż skandaliczne
ból rozpływa się w dłoniach
ma jeden podtekst
strach
Więc nie trzeba się żegnać, to wygoni strach...


Pozdrawiam.elka. :)

Leszek Sobeczko
Posty: 396
Rejestracja: 31 mar 2012, 19:19

Re: kasztanowy świt

#6 Post autor: Leszek Sobeczko » 24 sty 2016, 1:31

Napoleon North pisze:pożegnanie z atramentem
bywa więcej niż skandaliczne
ból rozpływa się w dłoniach
ma jeden podtekst
strach
litości, czy to o kondycji polskiego szkolnictwa podstawowego w latach 70siątych; strach był? był! atrament był? był! skandal jest do dzisiaj

pozdrawiam

ELKA

Re: kasztanowy świt

#7 Post autor: ELKA » 24 sty 2016, 9:20

Leszek Sobeczko pisze:litości, czy to o kondycji polskiego szkolnictwa podstawowego w latach 70siątych; strach był? był! atrament był? był! skandal jest do dzisiaj
Panie Sobeczko, wiersze są różne, nie tylko grubo ciosane.... jak pana komentarz.

W tym przypadku nie chodzi o szkolnictwo, może gdyby bardziej pan się wczytał i odrobinę pomyślał, zrozumiałby pan, czym autor dzieli się z panem, bo w tej chwili, to faktycznie trzeba prosić o litość... ale dla takiego ''zrozumienia''.

Pozdrawiam.elka.

Leszek Sobeczko
Posty: 396
Rejestracja: 31 mar 2012, 19:19

Re: kasztanowy świt

#8 Post autor: Leszek Sobeczko » 24 sty 2016, 12:43

ELKA pisze:Panie Sobeczko, wiersze są różne, nie tylko grubo ciosane....
zgadza się, trudno zaprzeczyć
ELKA pisze:W tym przypadku nie chodzi o szkolnictwo
a o co? szeroko rozumiany 'bul tfożenia'
ELKA pisze:może gdyby bardziej pan się wczytał i odrobinę pomyślał, zrozumiałby pan, czym autor dzieli się z panem
ja wiem czym się autor ze mną dzieli; na przyszłość proszę w swoim komentarzu tak nawiązać do wiersza, by nie odwoływać się do komentarza ad persona

pozdrawiam

ELKA

Re: kasztanowy świt

#9 Post autor: ELKA » 24 sty 2016, 13:03

Leszek Sobeczko pisze:a o co? szeroko rozumiany 'bul tfożenia'
no widzi pan... jeszcze z błędami, ale już na właściwej drodze.
Leszek Sobeczko pisze: na przyszłość proszę w swoim komentarzu tak nawiązać do wiersza, by nie odwoływać się do komentarza ad persona
Przepraszam, jeżeli uraziłam, ale też mam prośbę do pana, żeby na przyszłość czytał pan z większym zrozumieniem, bo przecież nie ma nic gorszego od zniechęcenia autora do pisania, prawda?

Pozdrawiam.elka.

Leszek Sobeczko
Posty: 396
Rejestracja: 31 mar 2012, 19:19

Re: kasztanowy świt

#10 Post autor: Leszek Sobeczko » 24 sty 2016, 13:14

ELKA pisze:mam prośbę do pana, żeby na przyszłość czytał pan z większym zrozumieniem, bo przecież nie ma nic gorszego od zniechęcenia autora do pisania, prawda?
krytyka jest od tego, by poprawić jakość pisania; odwołanie się do czytania z "większym zrozumieniem" jest niestosowna; zniechęcić do pisania może jedynie samokrytyka; komentarze można wziąć pod uwagę albo je zignorować, cały czas piłka po stronie autora

pozdrawiam :) nieurażony

ODPOWIEDZ

Wróć do „WIERSZE BIAŁE I WOLNE”