Astroliza
- Gloinnen
- Administrator
- Posty: 12091
- Rejestracja: 29 paź 2011, 0:58
- Lokalizacja: Lothlórien
Astroliza
Zaczyna się zawsze tak samo. Od prośby o wszystko,
później jest – żeby tylko. A w końcu wybiegam w miejską
nieskończoność.
Jaskrawe światła witryn prześlizgują się po twarzy
zamiast dotknięć w myśli. Jaśniejszych
o setki przebytych kilometrów
i nieporadnych zdań.
Odcięłam im drogę ucieczki. Pozostaną w ukryciu,
nabierając kolorów wykreślonych z widma. Nie zdążyłeś
nazwać. Nawet dla żartu, by celnie trafić w północ.
Słowa przeniesione na niebo, już poza zasięgiem
ust i palców. Migoczą bezpowrotnie.
Tylko patrzeć. Gdy oddech
miota się w czasie.
____________________
Glo.
później jest – żeby tylko. A w końcu wybiegam w miejską
nieskończoność.
Jaskrawe światła witryn prześlizgują się po twarzy
zamiast dotknięć w myśli. Jaśniejszych
o setki przebytych kilometrów
i nieporadnych zdań.
Odcięłam im drogę ucieczki. Pozostaną w ukryciu,
nabierając kolorów wykreślonych z widma. Nie zdążyłeś
nazwać. Nawet dla żartu, by celnie trafić w północ.
Słowa przeniesione na niebo, już poza zasięgiem
ust i palców. Migoczą bezpowrotnie.
Tylko patrzeć. Gdy oddech
miota się w czasie.
____________________
Glo.
Niechaj inny wiatr dzisiaj twe włosy rozwiewa
Niechaj na niebo inne twoje oczy patrzą
Niechaj inne twym stopom cień rzucają drzewa
Niechaj noc mnie pogodzi z jawą i rozpaczą
/B. Zadura
_________________
E-mail:
glo@osme-pietro.pl
Niechaj na niebo inne twoje oczy patrzą
Niechaj inne twym stopom cień rzucają drzewa
Niechaj noc mnie pogodzi z jawą i rozpaczą
/B. Zadura
_________________
E-mail:
glo@osme-pietro.pl
- lczerwosz
- Administrator
- Posty: 6936
- Rejestracja: 31 paź 2011, 22:51
- Lokalizacja: Ursynów
Re: Astroliza
dotknięcie w myśl, dotknięcia w myśli, kogo czego: dotknięć w myśli. Ale może być: prześlizgują się po twarzy zamiast dotknięć, w myśli, co tak samo prawie wygląda, z dokładnością do przecinka.Gloinnen pisze:Jaskrawe światła witryn prześlizgują się po twarzy zamiast dotknięć w myśli
Zakazane kolory, tego nie wymyśliła komuna ani najgorsza dyktatura, na przykład dekretem o delegalizacji niektórych kolorów. Owszem flagi, znaki, symbole bywają zakazywane. Problem ciekawy sam w sobie.Gloinnen pisze:Pozostaną w ukryciu, nabierając kolorów wykreślonych z widma
Zaklepać dla siebie? Kto pierwszy ten lepszy. Moje, moje.Gloinnen pisze:Nie zdążyłeś nazwać.
Złośliwość? Przypomina mi się dzieciństwo, chodziliśmy obok małego domu z okienkiem, do którego codziennie rzucaliśmy kamieniem, takie powitanie. Jak przykro mi się potem zrobiło, gdy poznałem właścicielkę, bardzo miłą i bezradną starszą panią, nie przyznałem się, ale na całe życie w pamięci zostało. No, jeśli się ma choć odrobinę wrażliwości.Gloinnen pisze:Nawet dla żartu, by celnie trafić w północ
Wiersz napisany i opublikowany zaczyna żyć własnym życiem, czyż nie?Gloinnen pisze:Słowa przeniesione na niebo, już poza zasięgiem
ust i palców. Migoczą bezpowrotnie.
Tytuł: Astroliza. Liza to rozkład, śmierć, destrukcja. Sięgasz gwiazd.
Zazdroszczę.
Wracam na początek. Co się tak zaczyna? Koniec? Taak.Gloinnen pisze:Zaczyna się zawsze tak samo. Od prośby o wszystko,
później jest – żeby tylko. A w końcu wybiegam w miejską
nieskończoność.
I zamiast gwiazd, miejska dżungla.
-
- Posty: 3587
- Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02
Re: Astroliza
Świetny, faktycznie tylko patrzeć. I racja, że zawsze zaczyna się tak samo, nawet jeśli z początku wydaję się, że jednak inaczej.
Pozdrawiam.
Pozdrawiam.
-
- Posty: 1039
- Rejestracja: 22 mar 2013, 18:11
Re: Astroliza
Piękno, które boli... Twoje słowa Glo.
Nagle przyszło mi do głowy, że nie mam apetytu, bo brak we mnie literackiego realizmu.
Wydało mi się, że sam stałem się częścią jakiejś żle napisanej powieści.
Kroniki ptaka nakręcacza- Haruki Murakami
Wydało mi się, że sam stałem się częścią jakiejś żle napisanej powieści.
Kroniki ptaka nakręcacza- Haruki Murakami
-
- Posty: 5630
- Rejestracja: 01 lis 2011, 23:09
Re: Astroliza
O! Zguba się znalazła
Krytykować nie zamierzam, bo Autorka klasa,
zastanawia mnie tylko "zawsze tak samo"
Czy rzeczywiście? Wszystko przecież determinują
ludzkie wybory. Obyśmy tylko nie chcieli
za wszelką cenę determinować się a priori...

Krytykować nie zamierzam, bo Autorka klasa,
zastanawia mnie tylko "zawsze tak samo"
Czy rzeczywiście? Wszystko przecież determinują
ludzkie wybory. Obyśmy tylko nie chcieli
za wszelką cenę determinować się a priori...
Czy to nie pleonazm?Gloinnen pisze:celnie trafić
- coobus
- Posty: 3982
- Rejestracja: 14 kwie 2012, 21:21
Re: Astroliza
Dotarłem do tego wiersza z opóźnieniem, ale na nic nigdy nie jest za późno. Dobry wiersz zawsze będzie magnesem, ten też mnie tu ściągnął za sprawą swojej mocy, na której stronę przeszedłem. Biję brawo
” Intuicyjny umysł jest świętym darem, a racjonalny umysł - jego wiernym sługą." - Albert Einstein
-
- Posty: 1739
- Rejestracja: 01 paź 2013, 17:40
Re: Astroliza
Poezja utraty. Tekst dopracowany, każde słowo ma swoje miejsce i sens.
Piszesz:"
Odcięłam im drogę ucieczki. Pozostaną w ukryciu,
nabierając kolorów wykreślonych z widma. "
H8
Piszesz:"
Odcięłam im drogę ucieczki. Pozostaną w ukryciu,
nabierając kolorów wykreślonych z widma. "

H8
- Bożena
- Posty: 1338
- Rejestracja: 01 lis 2011, 18:32
Re: Astroliza
Mogę jedynie się zachwycać- 
-Gloinnen pisze:Słowa przeniesione na niebo, już poza zasięgiem
ust i palców. Migoczą bezpowrotnie.
