Czarny pies Biały pies

Moderatorzy: Gloinnen, eka

ODPOWIEDZ
Wiadomość
Autor
Alek Osiński
Posty: 5630
Rejestracja: 01 lis 2011, 23:09

Czarny pies Biały pies

#1 Post autor: Alek Osiński » 01 lut 2016, 0:59

Zawsze myślałem, że mówiąc dzień dobry, trafię właśnie
na ciebie i rzeczywiście tak się stało, a jednak kartki kalendarza
muszę powierzać dalej przypadkowym osobom – pierwsza,

druga, trzecia. Czas powoli się kończy i nadgodziny zaczynają
obsiadać gzymsy starego miasta jak przysięgli w ławach. Wyroki
boskie; zgoda, lecz rzucisz ziarno a zlecą się, wydziobując

sentencje z kamienia. Niczego więcej nie można wymagać
od człowieka niż żeby podzielił się tym co wie, chociaż druga ręka
i niepewne rokowania. Telefon był głuchy, słowa przekręcone

jak klucz w kłódce miłości. To już jednak nocna zmiana i stróż
przysypia nad rozkładem zajęć. Łaciaty kundel z łapą uniesioną
nad marami świata, jak zwykle, twardo przy nim czuwa.

Awatar użytkownika
em_
Posty: 2347
Rejestracja: 22 cze 2012, 15:59
Lokalizacja: nigdy nigdy

Re: Czarny pies Biały pies

#2 Post autor: em_ » 01 lut 2016, 14:48

- słowa przekręcone jak klucz - :)
Oczywiście nie to jedno mi się podoba,
pozdrawiam
you weren't much of a muse
but then I weren't much of a poet
— N. Cave

Marcin Sztelak
Posty: 3587
Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02

Re: Czarny pies Biały pies

#3 Post autor: Marcin Sztelak » 01 lut 2016, 16:25

Bardzo dobry wiersz, jednak kłódka miłości to taka hmm... dość plastikowa metafora, zresztą te kłódki jednoznacznie źle mi się kojarzą, pomijając nawet ich sens, to mam przed oczami piękny wrocławski most obwieszony złomem.
Mimo tego bardzo mi się podoba wiersz, a szczególnie kundel czuwający.

Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
eka
Moderator
Posty: 10470
Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59

Re: Czarny pies Biały pies

#4 Post autor: eka » 01 lut 2016, 19:58

Alek Osiński pisze:Zawsze myślałem, że mówiąc dzień dobry, trafię właśnie
na ciebie i rzeczywiście tak się stało, a jednak kartki kalendarza
muszę powierzać dalej przypadkowym osobom – pierwsza,

druga, trzecia.
Liryczny, miękki wstęp z świetnie zobrazowaną niemożnością bycia poza światem, niemożliwe jest pozostawanie tylko w swoim budowanym czasie z najbliższą osobą. Niezrealizowana tęsknota wybrzmiewa. A może i lekki żal, że nie potrafiło się czegoś takiego zbudować poza światem innych.
Alek Osiński pisze:Czas powoli się kończy i nadgodziny zaczynają
obsiadać gzymsy starego miasta jak przysięgli w ławach. Wyroki
boskie; zgoda, lecz rzucisz ziarno a zlecą się, wydziobując

sentencje z kamienia.
Spójność z kartkami kalendarza - czas będzie do końca głównym motywem wiersza. Powiększanie limitu przyznanego nam czasu w? Poezji? Czynnościach nieprozaicznych? Na pewno tak, skoro ważą się wyroki nadgodzin. Ktoś (a kim są przysięgli?), ocenia ziarno peela.
W tym fragmencie ujmuje motyw skrzydeł twórczości.
Nie wiem jak odczytać wydziobywanie. Czytelnicy, w tym i podmiot?
Alek Osiński pisze:Niczego więcej nie można wymagać
od człowieka niż żeby podzielił się tym co wie, chociaż druga ręka
i niepewne rokowania. Telefon był głuchy, słowa przekręcone

jak klucz w kłódce miłości.


Co można w swoim czasie zrobić? Podzielić się tym, co się wie. Bardzo mi się podoba ta myśl. Sens dzielenia się jakąkolwiek twórczością.
A dalej chyba jest o błędach w odbiorze, ktoś źle interpretuje, inny podchwyci... zatem rokowania z drugiej ręki co do właściwego przekazu bardzo niepewne.
Słowa przekręcone jak klucz, który zamyka sens za drzwiami tekstu.
Alek Osiński pisze:To już jednak nocna zmiana i stróż
przysypia nad rozkładem zajęć. Łaciaty kundel z łapą uniesioną
nad marami świata, jak zwykle, twardo przy nim czuwa.
Godziny pracy, nadgodziny, a w końcu nocna zmiana. Kiedy metaforycznie twórca śpi?
:myśli: Mary jego świata blisko.

Czarny pies, biały pies... i łaciaty kundel.
Hmm... czarny to ten, który był groźny, agresywnie bronił, biały jak pasterz owiec na halach, a łaciaty łączy w swoim bronieniu stanowczość i troskę.
Obraz podniesionej łapy - wzrusza.

Bywało, że psy na polu walki broniły ciała zmarłego pana przed okradzeniem, drapieżnym ptactwem. Nasuwa się myśl o wartościach, które bronią sens świata, w tym i człowieka.
Piękny, mądry wiersz.
:kofe:

Henryk VIII
Posty: 1739
Rejestracja: 01 paź 2013, 17:40

Re: Czarny pies Biały pies

#5 Post autor: Henryk VIII » 02 lut 2016, 2:48

Wspaniały tekst! Daje szerokie pole dla refleksji przez swą niejednoznaczność.
Piszesz:' Wyroki
boskie; zgoda, lecz rzucisz ziarno a zlecą się, wydziobując

sentencje z kamienia. " :smoker: :beer:
H8

ELKA

Re: Czarny pies Biały pies

#6 Post autor: ELKA » 02 lut 2016, 10:13

Nie wiem dlaczego, ale Twoje wiersze Alku, czytam jak prozę, poetycką oczywiście i szczerze mówiąc jest to przepiękna proza, a te ''sentencje z kamienia'' i ''słowa przekręcone jak klucz'' - klękajcie narody.

Pozdrawiam.elka.

Alek Osiński
Posty: 5630
Rejestracja: 01 lis 2011, 23:09

Re: Czarny pies Biały pies

#7 Post autor: Alek Osiński » 02 lut 2016, 14:23

Marcin Sztelak pisze:kłódka miłości to taka hmm... dość plastikowa metafora
Raczej Marcinie nie traktuję jej jako metafory, a bardziej odesłanie znaczeniowe do przedmiotu
dość powszechnie znanego...

Ewo, dziękuję bardzo za tak wnikliwą analizę, masz wiele racji.
Mądra z Ciebie dziewczyna :)
eka pisze:Godziny pracy, nadgodziny, a w końcu nocna zmiana. Kiedy metaforycznie twórca śpi? Mary jego świata blisko.
No tak źle to nie jest, chociaż kto to wie ;) myślałem jednak, że ta łapa uniesiona nad marami świata
dumniej zabrzmi...

Elko, może być i proza, chociaż dla mnie to jednak wiersz. Odbiór pewnie zależy
od archetypu poezji, który przechowujemy w umyśle, ja mam pewnie inny
od Twojego...

Dziękuję Wszystkim za odwiedziny i pozdrawiam :vino:

Leszek Sobeczko
Posty: 396
Rejestracja: 31 mar 2012, 19:19

Re: Czarny pies Biały pies

#8 Post autor: Leszek Sobeczko » 02 lut 2016, 21:39

zajefajny tytuł; pierwsza fraza przydługawa -" i rzeczywiście tak się stało" to bym wplótł, gdzieś dalej; w dalszej części, także mam wrażenie zbyt rozbudowanych fraz, a to atrybut prozy; nie sugeruję jej, ale piszę o odczuciach; zajefajny tytuł

pozdrówka :)

marta zoja
Posty: 1039
Rejestracja: 22 mar 2013, 18:11

Re: Czarny pies Biały pies

#9 Post autor: marta zoja » 04 lut 2016, 19:55

Alku piękne wyznanie miłości... widzę tu jednak rozterki i brak pewności...chciałoby się rzec odwagi :) Los w naszych rękach... :rosa:
Nagle przyszło mi do głowy, że nie mam apetytu, bo brak we mnie literackiego realizmu.
Wydało mi się, że sam stałem się częścią jakiejś żle napisanej powieści.
Kroniki ptaka nakręcacza- Haruki Murakami

Podróżniczka
Posty: 515
Rejestracja: 19 kwie 2015, 10:07

Re: Czarny pies Biały pies

#10 Post autor: Podróżniczka » 05 lut 2016, 9:39

Wiersz bardzo bogaty w treści. Zawiera dużo perełek.
Pozdrawiam :rosa:

ODPOWIEDZ

Wróć do „WIERSZE BIAŁE I WOLNE”