potop obrazy
-
- Posty: 1039
- Rejestracja: 22 mar 2013, 18:11
potop obrazy
namalowałam słowami potop
spalił się na fali ryzykownych
dotknięć
przyznałam sobie prawo
do ratowania świata
odbierając wolność na
krańcu tęczy
diabli nadali Stryjeńska
między młodością a starszeństwem
ciągły głód miłości jak skrojone
nie na miarę oratorium
barwy szalonych pęknięć
Stryjeńska Diabli nadali- Angelika Kuźniak ( w czytaniu)
spalił się na fali ryzykownych
dotknięć
przyznałam sobie prawo
do ratowania świata
odbierając wolność na
krańcu tęczy
diabli nadali Stryjeńska
między młodością a starszeństwem
ciągły głód miłości jak skrojone
nie na miarę oratorium
barwy szalonych pęknięć
Stryjeńska Diabli nadali- Angelika Kuźniak ( w czytaniu)
Ostatnio zmieniony 09 mar 2016, 20:32 przez marta zoja, łącznie zmieniany 1 raz.
Nagle przyszło mi do głowy, że nie mam apetytu, bo brak we mnie literackiego realizmu.
Wydało mi się, że sam stałem się częścią jakiejś żle napisanej powieści.
Kroniki ptaka nakręcacza- Haruki Murakami
Wydało mi się, że sam stałem się częścią jakiejś żle napisanej powieści.
Kroniki ptaka nakręcacza- Haruki Murakami
- anastazja
- Posty: 6176
- Rejestracja: 02 lis 2011, 16:37
- Lokalizacja: Bieszczady
- Płeć:
Re: potop obrazy
- najbardziej upodobałam sobie, Martuniu.marta zoja pisze: namalowałam słowami potop
spalił się na fali ryzykownych
dotknięć

A ludzie tłoczą się wokół poety i mówią mu: zaśpiewaj znowu, a to znaczy: niech nowe cierpienia umęczą twą duszę."
(S. Kierkegaard, "Albo,albo"
(S. Kierkegaard, "Albo,albo"
-
- Posty: 5630
- Rejestracja: 01 lis 2011, 23:09
Re: potop obrazy
I tym razem Marto nawiązujesz do książki, której
nie znam, co na wstępie wtrąca mnie w niepewność
co do miejsc gdzie podążają Twoje myśli.
rzuciło mi się jednak w oczy to ścieranie przez Ciebie
przeciwieństw, ogień i woda w pierwszej
czy prawo a wolność w drugiej,
a pomiędzy nimi głód miłości, a może raczej
bliskości niczym pole elektromagnetyczne
odpychających się biegunów...
Ciekawe czytanie
nie znam, co na wstępie wtrąca mnie w niepewność
co do miejsc gdzie podążają Twoje myśli.
rzuciło mi się jednak w oczy to ścieranie przez Ciebie
przeciwieństw, ogień i woda w pierwszej
czy prawo a wolność w drugiej,
a pomiędzy nimi głód miłości, a może raczej
bliskości niczym pole elektromagnetyczne
odpychających się biegunów...
Ciekawe czytanie

- alchemik
- Posty: 7009
- Rejestracja: 18 wrz 2014, 17:46
- Lokalizacja: Trójmiasto i przyległe światy
Re: potop obrazy
Ja, tak jak Alek, muszę przyznać się, że nie znam tej książki.
Ale prawdę mówiąc inspiracja nie jest dla mnie najważniejsza.
Interesują mnie wyniki.
Potop, jako pewnego rodzaju katastrofa.
Może świata, może zamierzeń.
Może miłości.
Wylew uczuć.
Różnych uczuć i emocji, które się ścierają.
Symptomatyczne, że to ty wywołujesz ten kataklizm, a potem chcesz przed nim ratować.
Odczuwam, że opisujesz miłość w czasie, jej przemiany, wzniecenia, pożary i zgliszcza.
Pęknięcia, to szczeliny innego spojrzenia na rzeczywistość i otaczającą codzienność.
A jednak wers odnoszący się do czytanej książki,
Wystarczyłoby napisać tylko czym się inspirowałaś.
Jurek
Ale prawdę mówiąc inspiracja nie jest dla mnie najważniejsza.
Interesują mnie wyniki.
Potop, jako pewnego rodzaju katastrofa.
Może świata, może zamierzeń.
Może miłości.
Wylew uczuć.
Różnych uczuć i emocji, które się ścierają.
Symptomatyczne, że to ty wywołujesz ten kataklizm, a potem chcesz przed nim ratować.
Odczuwam, że opisujesz miłość w czasie, jej przemiany, wzniecenia, pożary i zgliszcza.
Pęknięcia, to szczeliny innego spojrzenia na rzeczywistość i otaczającą codzienność.
A jednak wers odnoszący się do czytanej książki,
moim zdaniem, hermetyzuje, zawęża odbiór.marta zoja pisze:diabli nadali Stryjeńska
Wystarczyłoby napisać tylko czym się inspirowałaś.
Jurek
* * * * * * * * *
Jak być mądrym.. .?
Ukrywać swoją głupotę!
G.B. Shaw
Lub okazywać ją w niewielkich dawkach, kiedy się tego po tobie spodziewają.
J.E.S.
* * * * * * * * *
alchemik@osme-pietro.pl
Jak być mądrym.. .?
Ukrywać swoją głupotę!
G.B. Shaw
Lub okazywać ją w niewielkich dawkach, kiedy się tego po tobie spodziewają.
J.E.S.
* * * * * * * * *
alchemik@osme-pietro.pl
-
- Posty: 1739
- Rejestracja: 01 paź 2013, 17:40
Re: potop obrazy
Witaj;
nie do końca rozumiem Twój wiersz - poprzednicy piszą , iż odwołujesz się do czegoś ( ponoć książki?).
Piszesz: "namalowałam słowami potop
spalił się ..." - bardzo dobre , skontrastowane zestawienie.
Pomimo ( dla mnie) niepełnej czytelności, wiersz czyta się dobrze - może wyjaśnisz jednak z grubsza o co chodzi w Twych aluzjach
h8
nie do końca rozumiem Twój wiersz - poprzednicy piszą , iż odwołujesz się do czegoś ( ponoć książki?).
Piszesz: "namalowałam słowami potop
spalił się ..." - bardzo dobre , skontrastowane zestawienie.
Pomimo ( dla mnie) niepełnej czytelności, wiersz czyta się dobrze - może wyjaśnisz jednak z grubsza o co chodzi w Twych aluzjach


h8
-
- Posty: 1039
- Rejestracja: 22 mar 2013, 18:11
Re: potop obrazy
Ana. dziękuję... jesteś kochana
Alku. wiersz powstał w ekstazie portretu z książki Zofii Stryjeńskiej napisaną przez Angelikę Kuźniak i samych obrazów Stryjeńskiej. Zachwyt nad jej twórczością i trwały smutek w zapisie jej nieudanego życia osobistego...
Jurek, dziękuję za komentarz, poruszył w odbiorze moich natchnień po przeczytanej książce...
Henryku, ten wiersz to zachęta do poznania mistrzyni pióra Angeliki Kuźniak ( napisała wcześniej historię losu Papuszy), a teraz Zofii Stryjeńskiej- mistrzyni pędzla...
Dziękuję wszystkim za zatrzymanie...MZ

Alku. wiersz powstał w ekstazie portretu z książki Zofii Stryjeńskiej napisaną przez Angelikę Kuźniak i samych obrazów Stryjeńskiej. Zachwyt nad jej twórczością i trwały smutek w zapisie jej nieudanego życia osobistego...
Jurek, dziękuję za komentarz, poruszył w odbiorze moich natchnień po przeczytanej książce...
Henryku, ten wiersz to zachęta do poznania mistrzyni pióra Angeliki Kuźniak ( napisała wcześniej historię losu Papuszy), a teraz Zofii Stryjeńskiej- mistrzyni pędzla...
Dziękuję wszystkim za zatrzymanie...MZ
Nagle przyszło mi do głowy, że nie mam apetytu, bo brak we mnie literackiego realizmu.
Wydało mi się, że sam stałem się częścią jakiejś żle napisanej powieści.
Kroniki ptaka nakręcacza- Haruki Murakami
Wydało mi się, że sam stałem się częścią jakiejś żle napisanej powieści.
Kroniki ptaka nakręcacza- Haruki Murakami
- em_
- Posty: 2347
- Rejestracja: 22 cze 2012, 15:59
- Lokalizacja: nigdy nigdy
Re: potop obrazy
ciągły głód miłości jak skrojone
nie na miarę oratorium
- ten fragment zabieram
nie na miarę oratorium
- ten fragment zabieram
you weren't much of a muse
but then I weren't much of a poet
— N. Cave
but then I weren't much of a poet
— N. Cave
-
- Posty: 3587
- Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02
Re: potop obrazy
Doskonały wiersz, dość trudny w odbiorze, ale akurat w tym przypadku to duży plus, zmusza do wielokrotnego czytania, a jest co czytać.
Pozdrawiam.
Pozdrawiam.