zwapnienie
- tabakiera
- Posty: 2365
- Rejestracja: 15 lip 2015, 20:48
- Lokalizacja: Warszawa
- Płeć:
zwapnienie
przywiązany
do kawałka drewna
leży
wystarczy szarpnąć
odszczekać
pobiec
a on wysysa szpik
ze zbutwiałych kości
wgryza się
w stracony czas
biedaczek
do kawałka drewna
leży
wystarczy szarpnąć
odszczekać
pobiec
a on wysysa szpik
ze zbutwiałych kości
wgryza się
w stracony czas
biedaczek
- eka
- Moderator
- Posty: 10470
- Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59
Re: zwapnienie
Zmieniłaś tytuł?
Przemyślana konstrukcja: 3, 3, 2, 2, 1 ( m. in. stąd rytm).
Wiersz oszczędny, niedetaliczny. Dwa przymiotniki, jeden imiesłów.
Dominuje ruch (6 czasowników).
Bohater w metaforze starego psa, rozpamiętującego przeszłość.
Można popełnione błędy naprawić, ale jeśli komuś smakuje stara, zbutwiała kość niezgody...
Może winne te zwapnienia w najważniejszej aorcie.
Kawał porządnego wiersza.


Przemyślana konstrukcja: 3, 3, 2, 2, 1 ( m. in. stąd rytm).
Wiersz oszczędny, niedetaliczny. Dwa przymiotniki, jeden imiesłów.
Dominuje ruch (6 czasowników).
Bohater w metaforze starego psa, rozpamiętującego przeszłość.
Można popełnione błędy naprawić, ale jeśli komuś smakuje stara, zbutwiała kość niezgody...
Może winne te zwapnienia w najważniejszej aorcie.
Kawał porządnego wiersza.

-
- Posty: 3587
- Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02
Re: zwapnienie
W poszukiwaniu straconego czasu? Ten puentujący biedaczek w kontekście irracjonalnej próby powrotu do przeszłości ocieka ironią...
Bardzo oszczędny i zarazem bardzo dobry wiersz
Pozdrawiam.
Bardzo oszczędny i zarazem bardzo dobry wiersz
Pozdrawiam.
- tabakiera
- Posty: 2365
- Rejestracja: 15 lip 2015, 20:48
- Lokalizacja: Warszawa
- Płeć:
Re: zwapnienie
Ale Ty masz pamięć, Ewo!
Dodałam tytuł, w wersji pierwotnej tytułem był pierwszy wers. To nie był dobry pomysł, bo bez tytułu tekst niezręcznie zaczynał się.
Dzięki. Tak to jest, jak człowiek się przywiąże do czegoś, co już jest tylko drewnem. Przyzwyczajenie i strach przed zmianą to cholerna siła. Lepsza stara bieda niż nowe wyzwania. Wiedzą o tym osoby współuzależnione i często nie są w stanie odszczekać i odejść albo cholernie długo to trwa, zanim zdecydują się.
Tak mnie naszło na dygresje...
Tak, Marcinie, ocieka ironią, bo to głupie tak siedzieć przy starej budzie i żyć przeszłością licząc na cud, ale często prawdziwe.
Może ironia zmobilizuje?
Dodałam tytuł, w wersji pierwotnej tytułem był pierwszy wers. To nie był dobry pomysł, bo bez tytułu tekst niezręcznie zaczynał się.
Dzięki. Tak to jest, jak człowiek się przywiąże do czegoś, co już jest tylko drewnem. Przyzwyczajenie i strach przed zmianą to cholerna siła. Lepsza stara bieda niż nowe wyzwania. Wiedzą o tym osoby współuzależnione i często nie są w stanie odszczekać i odejść albo cholernie długo to trwa, zanim zdecydują się.
Tak mnie naszło na dygresje...
Tak, Marcinie, ocieka ironią, bo to głupie tak siedzieć przy starej budzie i żyć przeszłością licząc na cud, ale często prawdziwe.
Może ironia zmobilizuje?
- Koleś
- Posty: 485
- Rejestracja: 31 mar 2016, 9:22
Re: zwapnienie
Czytałem go na HuH, ale chyba nie napisałem do niego komentarza, więc mam okazję się zreflektować.
Oszczędny wiersz, bez przesadnej metaforyki, napisany bardzo prostymi środkami. Bardzo dobrze, że wybrałaś tę formę - w prosty sposób o prostym życiu, chociaż czy istnieje proste życie?
Iluż z nas dotyczy ten wiersz? Ile złych decyzji? Ile zmarnowanych szans? Zachodów słońca? Pocałunków?
Przywiązani do swojego życia jak pies do budy, ogryzamy ochłapy. Czy jest jeszcze nadzieja, by zacząć od nowa?
Konfucjusz powiedział: "Są dwa życia. To drugie zaczyna się, gdy zdamy sobie sprawę, że jest tylko jedno życie". Czyli jest nadzieja, ale nie dla naszego bohatera, pointa bezlitośnie wskazuje, że on już przegrał, że woli tkwić obgryzając wspomnienia i wysysając z nich szpik.
Skromny i przejmujący wiersz, ładnie zwersyfikowany i poprowadzony. Rytm coraz wolniejszy z wydłużającymi się pauzami aż do ostatniego wersu, co pięknie uzupełnia się z treścią. Bardzo mi się podoba.
Pozdrawiam.
Oszczędny wiersz, bez przesadnej metaforyki, napisany bardzo prostymi środkami. Bardzo dobrze, że wybrałaś tę formę - w prosty sposób o prostym życiu, chociaż czy istnieje proste życie?
Iluż z nas dotyczy ten wiersz? Ile złych decyzji? Ile zmarnowanych szans? Zachodów słońca? Pocałunków?
Przywiązani do swojego życia jak pies do budy, ogryzamy ochłapy. Czy jest jeszcze nadzieja, by zacząć od nowa?
Konfucjusz powiedział: "Są dwa życia. To drugie zaczyna się, gdy zdamy sobie sprawę, że jest tylko jedno życie". Czyli jest nadzieja, ale nie dla naszego bohatera, pointa bezlitośnie wskazuje, że on już przegrał, że woli tkwić obgryzając wspomnienia i wysysając z nich szpik.
Skromny i przejmujący wiersz, ładnie zwersyfikowany i poprowadzony. Rytm coraz wolniejszy z wydłużającymi się pauzami aż do ostatniego wersu, co pięknie uzupełnia się z treścią. Bardzo mi się podoba.
Pozdrawiam.

"Umysł jest jak spadochron. Nie działa, jeśli nie jest otwarty." F. Zappa
"Dopóki nie skorzystałem z internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." S. Lem
"Dopóki nie skorzystałem z internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." S. Lem
- tabakiera
- Posty: 2365
- Rejestracja: 15 lip 2015, 20:48
- Lokalizacja: Warszawa
- Płeć:
Re: zwapnienie
Dzięki za piękny, poetycki komentarz, Koleś.
Cytat Konfucjusza zapiszę w pamięci.
Cytat Konfucjusza zapiszę w pamięci.
- Alicja Jonasz
- Posty: 1044
- Rejestracja: 24 kwie 2012, 9:01
- Płeć:
Re: zwapnienie
Raz przeczytałam z "biedaczek", a potem zasłoniłam wyraz i przeczytałam; jedno jest życie i jedna przeszłość; choć zbutwiała, wspomnienie przeżytych chwil wzrusza, daje szczęście; bezcenne:) czasem tylko to zostało...
Alicja Jonasz
"A kiedy przyjdzie także po mnie
Zegarmistrz światła purpurowy
By mi zabełtać błękit w głowie
To będę jasny i gotowy"
Tadeusz Woźniak
"A kiedy przyjdzie także po mnie
Zegarmistrz światła purpurowy
By mi zabełtać błękit w głowie
To będę jasny i gotowy"
Tadeusz Woźniak
- eka
- Moderator
- Posty: 10470
- Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59
Re: zwapnienie
Pamiętam z Wrzeszczy. I to w komentarzach, że bohaterem sytuacji lirycznej bynajmniej nie był peel.tabakiera pisze:Dodałam tytuł, w wersji pierwotnej tytułem był pierwszy wers.

- tabakiera
- Posty: 2365
- Rejestracja: 15 lip 2015, 20:48
- Lokalizacja: Warszawa
- Płeć:
Re: zwapnienie
W żadnym razie, Ewo.
Wiesz jak jest.
Alicjo, wzruszają piękne dawne chwile, ale koszmary z przeszłości i teraźniejszości powinny mobilizować do zerwania łańcucha.
Wiesz jak jest.

Alicjo, wzruszają piękne dawne chwile, ale koszmary z przeszłości i teraźniejszości powinny mobilizować do zerwania łańcucha.
-
- Posty: 1739
- Rejestracja: 01 paź 2013, 17:40
Re: zwapnienie
Witaj,
Piszesz: "leży
wystarczy szarpnąć
odszczekać
pobiec" - łatwe; trzeba się szarpać, odszczekiwać , odbiegać. Nie łatwe; wtedy tym bardziej trzeba . Życiowy kawał dobrego wiersza:)
Pozdrawiam kwietniowo!
H8
Piszesz: "leży
wystarczy szarpnąć
odszczekać
pobiec" - łatwe; trzeba się szarpać, odszczekiwać , odbiegać. Nie łatwe; wtedy tym bardziej trzeba . Życiowy kawał dobrego wiersza:)

Pozdrawiam kwietniowo!
H8