Bawisz się kulkami słów
– metafora rzucona na bruk,
wcale nie przed wieprze.
Jednak czujesz się lepszy, bo składasz
zgrabne pustki w karkołomne
konstrukcje.
Wielosłowie osiada na wargach
– proch wczorajszych istnień.
Jesteś i to powinno wystarczyć,
jednak jeszcze domniemana wielkość.
Cóż z tego, że bez skali porównawczej,
sam sobie w zupełności wystarczysz
za odniesienia i wyznacznik.
Miodosytnie
-
- Posty: 5630
- Rejestracja: 01 lis 2011, 23:09
Re: Miodosytnie
Faktycznie. Po przeczytaniu takiego wiersza
poetom powinno się zrobić wstyd...
poetom powinno się zrobić wstyd...

-
- Posty: 1739
- Rejestracja: 01 paź 2013, 17:40
Re: Miodosytnie
Witaj; że wiersz dobry - wiadomo. Ale piszesz " metafora rzucona na bruk,
wcale nie przed wieprze." - moje zdanie: perła miast metafory - po prostu.
I jeszcze :
" Jesteś i to powinno wystarczyć,
jednak jeszcze domniemana wielkość.
Cóż z tego, że bez skali porównawczej,
sam sobie w zupełności wystarczysz
za odniesienia i wyznacznik."
Masz w 2-ch sąsiadujących zdaniach " wystarczyć" - może to zamierzone, ale gryzie.
h8
wcale nie przed wieprze." - moje zdanie: perła miast metafory - po prostu.
I jeszcze :
" Jesteś i to powinno wystarczyć,
jednak jeszcze domniemana wielkość.
Cóż z tego, że bez skali porównawczej,
sam sobie w zupełności wystarczysz
za odniesienia i wyznacznik."
Masz w 2-ch sąsiadujących zdaniach " wystarczyć" - może to zamierzone, ale gryzie.

h8