i udało się
winterbloom
-
atoja
- Posty: 1545
- Rejestracja: 16 gru 2011, 9:54
Re: winterbloom
nawiązując do przeżyć Sylvii Plath nie mogłeś stworzyć innego klimatu
i udało się
i udało się
z wierszykiem bywa różnie
szczególnie gdy trafia w próżnię
fragm.tekstu Kabaretu Starszych Panów
szczególnie gdy trafia w próżnię
fragm.tekstu Kabaretu Starszych Panów
- iTuiTam
- Posty: 2280
- Rejestracja: 18 lut 2012, 5:35
Re: winterbloom
Zachęcona poleceniem zajrzałam...ks-hp pisze: ...
dzieci najchętniej przychodzą w trzecim kwartale - drzewa głośniej
cichną, na ulicach wiemy - już niebawem. dlatego dni są coraz
krótsze, z nimi skracają się miejscowości i kurczą mieszkania.
...
Prawdziwy, wyważony wiersz o bardzo trudnej tematyce. I nie musi to być tylko nawiązanie do SP.
serdecznie
iTuiTam
-
pietrek
- Posty: 924
- Rejestracja: 03 mar 2012, 17:35
Re: winterbloom
piękny tekst
poza wszystkimi tropami, jakie autor podrzuca czytelnikowi, znalazłem jeszcze jeden:
Winterbloom to w powieści W. Gibsona wszechpotężna sztuczna inteligencja,
konstrukt zbiorowej pamięci wymierającego, elitarnego rodu
przypomniał mi się fragment tej książki, w którym maszyna "zarażona" duszą, tworzy niezwykłe
artefakty: pudełka wypełnione kompozycjami z fragmencików pamiątek rodzinnych, strzępków
przedmiotów, które kiedyś miały znaczenie dla otaczających się nimi ludzi, by na koniec stać się
jedynym świadectwem ich człowieczeństwa - którego kustoszem zostaje coś, co leży na przeciwnym
zupełnie biegunie
taka mało powiązana dygresja, ale wywołana Twoim wierszem, ks-hp, więc może jednak na miejscu
z pewnością będę tu wracał - bo jak widać jest w Twoich słowach duża siła "aktywizująca",
a to chyba najbardziej cenię - nie "co autor miał na myśli", tylko do czego sprowokował umysł czytelnika, jeśli
oczywiście nie jest skrajnie sprzeczne z jego intencjami
chapeau bas!
poza wszystkimi tropami, jakie autor podrzuca czytelnikowi, znalazłem jeszcze jeden:
Winterbloom to w powieści W. Gibsona wszechpotężna sztuczna inteligencja,
konstrukt zbiorowej pamięci wymierającego, elitarnego rodu
przypomniał mi się fragment tej książki, w którym maszyna "zarażona" duszą, tworzy niezwykłe
artefakty: pudełka wypełnione kompozycjami z fragmencików pamiątek rodzinnych, strzępków
przedmiotów, które kiedyś miały znaczenie dla otaczających się nimi ludzi, by na koniec stać się
jedynym świadectwem ich człowieczeństwa - którego kustoszem zostaje coś, co leży na przeciwnym
zupełnie biegunie
taka mało powiązana dygresja, ale wywołana Twoim wierszem, ks-hp, więc może jednak na miejscu
z pewnością będę tu wracał - bo jak widać jest w Twoich słowach duża siła "aktywizująca",
a to chyba najbardziej cenię - nie "co autor miał na myśli", tylko do czego sprowokował umysł czytelnika, jeśli
oczywiście nie jest skrajnie sprzeczne z jego intencjami
chapeau bas!
od rzeczowej krytyki lepsze są tylko pochlebstwa
(moi)
-
nicki2222
- Posty: 32
- Rejestracja: 20 mar 2012, 16:44
Re: winterbloom
Przeczytałam, druga zwrotka najbardziej.
-
stary krab
- Posty: 560
- Rejestracja: 01 lis 2011, 14:55
Re: winterbloom
Wiersz jest niesamowity.
Przesadnie dosadny, rzekłbym. Musi ruszyć. 
-
ble
- Posty: 1124
- Rejestracja: 31 paź 2011, 10:37
Re: winterbloom
Czytałam już wcześniej wiele razy. Tak dobre, że nie potrafiłam znaleźć słowa na komentarz.
-
Nilmo
Re: winterbloom
A ja tak pozytywnie ale bez euforii.
Naczynia pękają, roztopy nastają, z nimi skracają, aż szkoda ze mieszkania się nie kurczają tylko kurczą. Trochę jak z kina akcji, jak na tak krótki tekst.
Dalej -skracają się,zrównały się...To mi bardzo przeszkadza się zachłystywać wierszem, który po korektach mógłby spokojnie zasłużyć na te powyższe pochwały, troszeczkę moim zdaniem na wyrost.
Dziękuję.
Naczynia pękają, roztopy nastają, z nimi skracają, aż szkoda ze mieszkania się nie kurczają tylko kurczą. Trochę jak z kina akcji, jak na tak krótki tekst.
Dalej -skracają się,zrównały się...To mi bardzo przeszkadza się zachłystywać wierszem, który po korektach mógłby spokojnie zasłużyć na te powyższe pochwały, troszeczkę moim zdaniem na wyrost.
Dziękuję.
-
teri
- Posty: 275
- Rejestracja: 31 mar 2012, 14:08
-
ble
- Posty: 1124
- Rejestracja: 31 paź 2011, 10:37
Re: winterbloom
Teraz kiedy tak pokazujesz palcem, to widać miejsca, gdzie można by coś zmienić. Jednak uroda tego wiersza polega na tym, że wciąga i nie myśli się o koncówkach. W każdym razie - ja nie myślę.Nilmo pisze:A ja tak pozytywnie ale bez euforii.
Naczynia pękają, roztopy nastają, z nimi skracają, aż szkoda ze mieszkania się nie kurczają tylko kurczą. Trochę jak z kina akcji, jak na tak krótki tekst.
Dalej -skracają się,zrównały się...To mi bardzo przeszkadza się zachłystywać wierszem, który po korektach mógłby spokojnie zasłużyć na te powyższe pochwały, troszeczkę moim zdaniem na wyrost.
- anastazja
- Posty: 6176
- Rejestracja: 02 lis 2011, 16:37
- Lokalizacja: Bieszczady
- Płeć:
Re: winterbloom
Aż brak mi słów, wzruszyłam się. Puenta rozwala. Dzięki.
kiedy będziesz duży, opowiem ci prawdę o świętym mikołaju - jak przychodzi raz do roku.
Pozdrawiam
kiedy będziesz duży, opowiem ci prawdę o świętym mikołaju - jak przychodzi raz do roku.
Pozdrawiam
A ludzie tłoczą się wokół poety i mówią mu: zaśpiewaj znowu, a to znaczy: niech nowe cierpienia umęczą twą duszę."
(S. Kierkegaard, "Albo,albo"
(S. Kierkegaard, "Albo,albo"