Antyrama

Moderatorzy: Gloinnen, eka

ODPOWIEDZ
Wiadomość
Autor
Marcin Sztelak
Posty: 3587
Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02

Antyrama

#1 Post autor: Marcin Sztelak » 02 lis 2015, 9:58

Powoli wsiąkam w kolejne warstwy
kalendarzy, czas obsypuje się ze ścian.
Za oknem świat uparcie przewijany
do przodu nie zatrzymuje się w stop - klatkach.

Nocami przemierzam szlaki ludów wędrownych,
to tu, to tam łapiąc chwile nieprofesjonalnych
uniesień. Jednak ogólnie pesymizm z krótkimi
przerwami wdepnięć w szczęście.

Uparcie zamykają dni w pułapce słów czekam
na zmiany, ale krajobrazy wciąż te same
na takich samych zdjęciach.

Tylko coraz bardziej wypłowiałe,
podobnie jak odbicia w lustrze.

Gajka
Posty: 1917
Rejestracja: 21 gru 2011, 16:10

Re: Antyrama

#2 Post autor: Gajka » 02 lis 2015, 12:16

Życzę optymizmu, a wiersz :ok:

Alek Osiński
Posty: 5630
Rejestracja: 01 lis 2011, 23:09

Re: Antyrama

#3 Post autor: Alek Osiński » 02 lis 2015, 15:07

Jak dla mnie - dwie pierwsze przekonują, później
obraz staje się jednak zbyt utarty. Co mnie zastanowiło
mocno to "wdepnąć w szczęście" - świetnie ujęte
i bardzo dużo mówi o Peelu

Pozdrawiam

ono

Re: Antyrama

#4 Post autor: ono » 02 lis 2015, 16:04

podobnie myślę jak A. Osiński

Awatar użytkownika
eka
Moderator
Posty: 10470
Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59

Re: Antyrama

#5 Post autor: eka » 02 lis 2015, 19:04

Marcin Sztelak pisze:czas obsypuje się ze ścian.
Super metafora beznadziejności.
Marcin Sztelak pisze:Za oknem świat uparcie przewijany
do przodu [,] nie zatrzymuje się w stop - klatkach.
Ciekawe... kto przewija czas. Dobre.
Brak przecinka.

W drugiej zwrotce przed łapiąc.
Wdepnąć w szczęście... dobre określenie, bo powiększa pesymizm wiersza.
Gra ramą i antyramą, generalnie Marcin jak Ty potrafisz zwyczajne historie wpisywać w niekończący się dramat człowieka, a nawet ludzkości. Szacun.
Podobało się.
:kofe:

ODPOWIEDZ

Wróć do „WIERSZE BIAŁE I WOLNE”