Biurko zamykane żaluzją
-
- Posty: 140
- Rejestracja: 20 gru 2015, 20:45
Biurko zamykane żaluzją
Jakoś tak się stało, że dotknąłem dziś naprawdę bardzo starego biurka. Wywołało to we mnie jakieś nieokreślone emocje.Biurko jest stare i poplamione atramentem
to biurko
ma wspomnienia
przemówiły
obrazy
kałamarzy
piór ze stalówkami
spokoju
w świetle świec
szufladki
przegródki
papiery czerpane
są tutaj czekają
tym razem
na mnie
kopiowe ołówki
oraz atrament
rozlany nad życiem
jakiegoś człowieka
który odszedł
od biurka
nic nie rozumiem
to biurko
ma wspomnienia
przemówiły
obrazy
kałamarzy
piór ze stalówkami
spokoju
w świetle świec
szufladki
przegródki
papiery czerpane
są tutaj czekają
tym razem
na mnie
kopiowe ołówki
oraz atrament
rozlany nad życiem
jakiegoś człowieka
który odszedł
od biurka
nic nie rozumiem
Fajkę zapalę
wódkę wypiję,
życiem się zajmę
za chwilę.
wódkę wypiję,
życiem się zajmę
za chwilę.
-
- Posty: 131
- Rejestracja: 21 paź 2015, 18:04
Re: Biurko zamykane żaluzją
A ja bym Go tak:))
Z góry przepraszam:))ale uwielbiam, wybaaaacz:)
to biurko
ma wspomnienia
przemówiły
obrazy
kałamarze
pióra ze stalówkami
spokój
w świetle świec
szufladki
przegródki
papiery czerpane
czekają
tym razem
na mnie
kopiowe ołówki
oraz atrament
rozlany nad życiem
jakiegoś człowieka
który odszedł
nic nie rozumiem
Jest fajny, podoba mi się:)
Z góry przepraszam:))ale uwielbiam, wybaaaacz:)
to biurko
ma wspomnienia
przemówiły
obrazy
kałamarze
pióra ze stalówkami
spokój
w świetle świec
szufladki
przegródki
papiery czerpane
czekają
tym razem
na mnie
kopiowe ołówki
oraz atrament
rozlany nad życiem
jakiegoś człowieka
który odszedł
nic nie rozumiem
Jest fajny, podoba mi się:)
- eka
- Moderator
- Posty: 10470
- Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59
Re: Biurko zamykane żaluzją
Hmm... biurko zostaje, właściciele przemijają. Mebel a nasze czekanie na własną apokalipsę.
Dobry wiersz, przemówił.

Dobry wiersz, przemówił.

-
- Posty: 140
- Rejestracja: 20 gru 2015, 20:45
Re: Biurko zamykane żaluzją
halina. dlaczego mam przerobić na kursywę? żart
naprawdę. przez przypadek dzisiaj miałem kontakt z takim starym meblem. zapach. plamy z atramentu. jakaś historia. szufladki, zapadki. zarękawki. i możecie się śmiać ze mnie i napierniczać, ale to biurko zagadało do mnie ludzkim głosem. czułem historię jaką mi opowiada. płynęły z niego, z tego mebla, jakieś pozytywne emocje. było ciepłe. takim po prostu ciepłem zrozumiałości. nie wiem. w tej mojej pisaninie też nie potrafiłem oddać całokształtu. taki mój ad hoc jak zawsze. ale było w tym biurku coś niespotykanego. nie potrafię tego wyrazić. nie rozumiem. jak stary mebel może mówić.

naprawdę. przez przypadek dzisiaj miałem kontakt z takim starym meblem. zapach. plamy z atramentu. jakaś historia. szufladki, zapadki. zarękawki. i możecie się śmiać ze mnie i napierniczać, ale to biurko zagadało do mnie ludzkim głosem. czułem historię jaką mi opowiada. płynęły z niego, z tego mebla, jakieś pozytywne emocje. było ciepłe. takim po prostu ciepłem zrozumiałości. nie wiem. w tej mojej pisaninie też nie potrafiłem oddać całokształtu. taki mój ad hoc jak zawsze. ale było w tym biurku coś niespotykanego. nie potrafię tego wyrazić. nie rozumiem. jak stary mebel może mówić.
Fajkę zapalę
wódkę wypiję,
życiem się zajmę
za chwilę.
wódkę wypiję,
życiem się zajmę
za chwilę.
-
- Posty: 396
- Rejestracja: 31 mar 2012, 19:19
Re: Biurko zamykane żaluzją
nie gustuję w takim zapisie, ale tu muszę przyznać, że sprawdza się znakomicie; potęguje napięcie czekania co będzie w następnym wersie; wiersz skromny w środki, prosty w przekazie, nieprzekombinowany, o czymś namacalnym, i to są duże plusy;
pozdrawiam
pozdrawiam
-
- Posty: 3587
- Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02
Re: Biurko zamykane żaluzją
Z racji zawodu często dotykam takich biurek ( nie tylko zresztą biurek), więc wiersz rozumiem w pełni. Natomiast zupełnie nie przemawia do mnie sposób zapisu...
Pozdrawiam. Aha zręczniejszym tytułem chyba byłoby biurko żaluzjowe - zresztą tak właśnie ten typ się zwie.
Pozdrawiam. Aha zręczniejszym tytułem chyba byłoby biurko żaluzjowe - zresztą tak właśnie ten typ się zwie.
-
- Posty: 140
- Rejestracja: 20 gru 2015, 20:45
Re: Biurko zamykane żaluzją
fajny masz jakiś taki zawód.ja dziś miałem taki gwałtowny, iskrowy wręcz kontakt, po raz pierwszy w życiu, z takim meblem. jakieś nieopisane wrażenie na mnie wywarł. a jak Twoim zdaniem powinien wyglądać zapis? ja nie wiem. napisałem, jak czułem. ten kontakt z meblem. to jakieś fascynujące było po prostu. i tyleMarcin Sztelak pisze:Z racji zawodu często dotykam takich biurek ( nie tylko zresztą biurek), więc wiersz rozumiem w pełni. Natomiast zupełnie nie przemawia do mnie sposób zapisu...
A. że to biurko żaluzjowe było - dowiedziałem się od Ciebie.
znalazłem w necie, że biurko zamykane żaluzją.
Fajkę zapalę
wódkę wypiję,
życiem się zajmę
za chwilę.
wódkę wypiję,
życiem się zajmę
za chwilę.
-
- Posty: 32
- Rejestracja: 05 kwie 2013, 15:55
Re: Biurko zamykane żaluzją
Podoba mi się styl i atmosfera.
Kiedy go czytam - mam ochotę na końcu zmienić na "rozumiem". To wynika z kontekstu wiersza, że pl widzi i rozumie. Ale ponieważ to twój wiersz, to zastanów się jedynie nad skasowaniem "
"nic" - bo "nie rozumiem" - wydawałoby się wystarczającym podkreśleniem bezradności. Pozdr. a
Kiedy go czytam - mam ochotę na końcu zmienić na "rozumiem". To wynika z kontekstu wiersza, że pl widzi i rozumie. Ale ponieważ to twój wiersz, to zastanów się jedynie nad skasowaniem "
"nic" - bo "nie rozumiem" - wydawałoby się wystarczającym podkreśleniem bezradności. Pozdr. a
- Bożena
- Posty: 1338
- Rejestracja: 01 lis 2011, 18:32
Re: Biurko zamykane żaluzją
jest zatrzymanie i refleksja- ogólnie - plus- za wiersz 
