Biurko zamykane żaluzją

Moderatorzy: Gloinnen, eka

ODPOWIEDZ
Wiadomość
Autor
Piotr Zaleski
Posty: 140
Rejestracja: 20 gru 2015, 20:45

Biurko zamykane żaluzją

#1 Post autor: Piotr Zaleski » 26 sty 2016, 17:44

Jakoś tak się stało, że dotknąłem dziś naprawdę bardzo starego biurka. Wywołało to we mnie jakieś nieokreślone emocje.Biurko jest stare i poplamione atramentem


to biurko
ma wspomnienia

przemówiły
obrazy
kałamarzy
piór ze stalówkami
spokoju
w świetle świec

szufladki
przegródki
papiery czerpane
są tutaj czekają
tym razem
na mnie

kopiowe ołówki
oraz atrament
rozlany nad życiem
jakiegoś człowieka
który odszedł
od biurka

nic nie rozumiem
Fajkę zapalę
wódkę wypiję,
życiem się zajmę
za chwilę.

Halina S
Posty: 131
Rejestracja: 21 paź 2015, 18:04

Re: Biurko zamykane żaluzją

#2 Post autor: Halina S » 26 sty 2016, 18:36

A ja bym Go tak:))
Z góry przepraszam:))ale uwielbiam, wybaaaacz:)

to biurko
ma wspomnienia

przemówiły
obrazy
kałamarze
pióra ze stalówkami
spokój
w świetle świec

szufladki
przegródki
papiery czerpane
czekają
tym razem
na mnie

kopiowe ołówki
oraz atrament
rozlany nad życiem
jakiegoś człowieka
który odszedł


nic nie rozumiem


Jest fajny, podoba mi się:)

Awatar użytkownika
eka
Moderator
Posty: 10470
Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59

Re: Biurko zamykane żaluzją

#3 Post autor: eka » 26 sty 2016, 20:14

Hmm... biurko zostaje, właściciele przemijają. Mebel a nasze czekanie na własną apokalipsę.
Dobry wiersz, przemówił.
:kofe:

Piotr Zaleski
Posty: 140
Rejestracja: 20 gru 2015, 20:45

Re: Biurko zamykane żaluzją

#4 Post autor: Piotr Zaleski » 26 sty 2016, 21:10

halina. dlaczego mam przerobić na kursywę? żart :)

naprawdę. przez przypadek dzisiaj miałem kontakt z takim starym meblem. zapach. plamy z atramentu. jakaś historia. szufladki, zapadki. zarękawki. i możecie się śmiać ze mnie i napierniczać, ale to biurko zagadało do mnie ludzkim głosem. czułem historię jaką mi opowiada. płynęły z niego, z tego mebla, jakieś pozytywne emocje. było ciepłe. takim po prostu ciepłem zrozumiałości. nie wiem. w tej mojej pisaninie też nie potrafiłem oddać całokształtu. taki mój ad hoc jak zawsze. ale było w tym biurku coś niespotykanego. nie potrafię tego wyrazić. nie rozumiem. jak stary mebel może mówić.
Fajkę zapalę
wódkę wypiję,
życiem się zajmę
za chwilę.

Leszek Sobeczko
Posty: 396
Rejestracja: 31 mar 2012, 19:19

Re: Biurko zamykane żaluzją

#5 Post autor: Leszek Sobeczko » 26 sty 2016, 21:13

nie gustuję w takim zapisie, ale tu muszę przyznać, że sprawdza się znakomicie; potęguje napięcie czekania co będzie w następnym wersie; wiersz skromny w środki, prosty w przekazie, nieprzekombinowany, o czymś namacalnym, i to są duże plusy;

pozdrawiam

Marcin Sztelak
Posty: 3587
Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02

Re: Biurko zamykane żaluzją

#6 Post autor: Marcin Sztelak » 26 sty 2016, 23:17

Z racji zawodu często dotykam takich biurek ( nie tylko zresztą biurek), więc wiersz rozumiem w pełni. Natomiast zupełnie nie przemawia do mnie sposób zapisu...

Pozdrawiam. Aha zręczniejszym tytułem chyba byłoby biurko żaluzjowe - zresztą tak właśnie ten typ się zwie.

Piotr Zaleski
Posty: 140
Rejestracja: 20 gru 2015, 20:45

Re: Biurko zamykane żaluzją

#7 Post autor: Piotr Zaleski » 26 sty 2016, 23:28

Marcin Sztelak pisze:Z racji zawodu często dotykam takich biurek ( nie tylko zresztą biurek), więc wiersz rozumiem w pełni. Natomiast zupełnie nie przemawia do mnie sposób zapisu...
fajny masz jakiś taki zawód.ja dziś miałem taki gwałtowny, iskrowy wręcz kontakt, po raz pierwszy w życiu, z takim meblem. jakieś nieopisane wrażenie na mnie wywarł. a jak Twoim zdaniem powinien wyglądać zapis? ja nie wiem. napisałem, jak czułem. ten kontakt z meblem. to jakieś fascynujące było po prostu. i tyle

A. że to biurko żaluzjowe było - dowiedziałem się od Ciebie.
znalazłem w necie, że biurko zamykane żaluzją.
Fajkę zapalę
wódkę wypiję,
życiem się zajmę
za chwilę.

agafb
Posty: 32
Rejestracja: 05 kwie 2013, 15:55

Re: Biurko zamykane żaluzją

#8 Post autor: agafb » 27 sty 2016, 7:59

Podoba mi się styl i atmosfera.
Kiedy go czytam - mam ochotę na końcu zmienić na "rozumiem". To wynika z kontekstu wiersza, że pl widzi i rozumie. Ale ponieważ to twój wiersz, to zastanów się jedynie nad skasowaniem "
"nic" - bo "nie rozumiem" - wydawałoby się wystarczającym podkreśleniem bezradności. Pozdr. a

Awatar użytkownika
Bożena
Posty: 1338
Rejestracja: 01 lis 2011, 18:32

Re: Biurko zamykane żaluzją

#9 Post autor: Bożena » 27 sty 2016, 17:59

jest zatrzymanie i refleksja- ogólnie - plus- za wiersz :ok:

ODPOWIEDZ

Wróć do „WIERSZE BIAŁE I WOLNE”