potop obrazy

Moderatorzy: Gloinnen, eka

ODPOWIEDZ
Wiadomość
Autor
marta zoja
Posty: 1039
Rejestracja: 22 mar 2013, 18:11

potop obrazy

#1 Post autor: marta zoja » 08 mar 2016, 22:56

namalowałam słowami potop
spalił się na fali ryzykownych
dotknięć

przyznałam sobie prawo
do ratowania świata
odbierając wolność na
krańcu tęczy

diabli nadali Stryjeńska
między młodością a starszeństwem
ciągły głód miłości jak skrojone
nie na miarę oratorium

barwy szalonych pęknięć

Stryjeńska Diabli nadali- Angelika Kuźniak ( w czytaniu)
Ostatnio zmieniony 09 mar 2016, 20:32 przez marta zoja, łącznie zmieniany 1 raz.
Nagle przyszło mi do głowy, że nie mam apetytu, bo brak we mnie literackiego realizmu.
Wydało mi się, że sam stałem się częścią jakiejś żle napisanej powieści.
Kroniki ptaka nakręcacza- Haruki Murakami

Awatar użytkownika
anastazja
Posty: 6176
Rejestracja: 02 lis 2011, 16:37
Lokalizacja: Bieszczady
Płeć:

Re: potop obrazy

#2 Post autor: anastazja » 09 mar 2016, 19:55

marta zoja pisze: namalowałam słowami potop
spalił się na fali ryzykownych
dotknięć
- najbardziej upodobałam sobie, Martuniu. :bravo:
A ludzie tłoczą się wokół poety i mówią mu: zaśpiewaj znowu, a to znaczy: niech nowe cierpienia umęczą twą duszę."
(S. Kierkegaard, "Albo,albo"

Alek Osiński
Posty: 5630
Rejestracja: 01 lis 2011, 23:09

Re: potop obrazy

#3 Post autor: Alek Osiński » 11 mar 2016, 16:04

I tym razem Marto nawiązujesz do książki, której
nie znam, co na wstępie wtrąca mnie w niepewność
co do miejsc gdzie podążają Twoje myśli.

rzuciło mi się jednak w oczy to ścieranie przez Ciebie
przeciwieństw, ogień i woda w pierwszej
czy prawo a wolność w drugiej,
a pomiędzy nimi głód miłości, a może raczej
bliskości niczym pole elektromagnetyczne
odpychających się biegunów...

Ciekawe czytanie :)

Awatar użytkownika
alchemik
Posty: 7009
Rejestracja: 18 wrz 2014, 17:46
Lokalizacja: Trójmiasto i przyległe światy

Re: potop obrazy

#4 Post autor: alchemik » 11 mar 2016, 18:40

Ja, tak jak Alek, muszę przyznać się, że nie znam tej książki.
Ale prawdę mówiąc inspiracja nie jest dla mnie najważniejsza.

Interesują mnie wyniki.

Potop, jako pewnego rodzaju katastrofa.
Może świata, może zamierzeń.
Może miłości.
Wylew uczuć.
Różnych uczuć i emocji, które się ścierają.

Symptomatyczne, że to ty wywołujesz ten kataklizm, a potem chcesz przed nim ratować.
Odczuwam, że opisujesz miłość w czasie, jej przemiany, wzniecenia, pożary i zgliszcza.

Pęknięcia, to szczeliny innego spojrzenia na rzeczywistość i otaczającą codzienność.

A jednak wers odnoszący się do czytanej książki,
marta zoja pisze:diabli nadali Stryjeńska
moim zdaniem, hermetyzuje, zawęża odbiór.
Wystarczyłoby napisać tylko czym się inspirowałaś.

Jurek
* * * * * * * * *
Jak być mądrym.. .?
Ukrywać swoją głupotę!

G.B. Shaw
Lub okazywać ją w niewielkich dawkach, kiedy się tego po tobie spodziewają.
J.E.S.

* * * * * * * * *
alchemik@osme-pietro.pl

Henryk VIII
Posty: 1739
Rejestracja: 01 paź 2013, 17:40

Re: potop obrazy

#5 Post autor: Henryk VIII » 11 mar 2016, 22:09

Witaj;
nie do końca rozumiem Twój wiersz - poprzednicy piszą , iż odwołujesz się do czegoś ( ponoć książki?).
Piszesz: "namalowałam słowami potop
spalił się ..." - bardzo dobre , skontrastowane zestawienie.
Pomimo ( dla mnie) niepełnej czytelności, wiersz czyta się dobrze - może wyjaśnisz jednak z grubsza o co chodzi w Twych aluzjach :)
:kofe:
h8

marta zoja
Posty: 1039
Rejestracja: 22 mar 2013, 18:11

Re: potop obrazy

#6 Post autor: marta zoja » 17 mar 2016, 21:00

Ana. dziękuję... jesteś kochana :)

Alku. wiersz powstał w ekstazie portretu z książki Zofii Stryjeńskiej napisaną przez Angelikę Kuźniak i samych obrazów Stryjeńskiej. Zachwyt nad jej twórczością i trwały smutek w zapisie jej nieudanego życia osobistego...

Jurek, dziękuję za komentarz, poruszył w odbiorze moich natchnień po przeczytanej książce...

Henryku, ten wiersz to zachęta do poznania mistrzyni pióra Angeliki Kuźniak ( napisała wcześniej historię losu Papuszy), a teraz Zofii Stryjeńskiej- mistrzyni pędzla...

Dziękuję wszystkim za zatrzymanie...MZ
Nagle przyszło mi do głowy, że nie mam apetytu, bo brak we mnie literackiego realizmu.
Wydało mi się, że sam stałem się częścią jakiejś żle napisanej powieści.
Kroniki ptaka nakręcacza- Haruki Murakami

Awatar użytkownika
em_
Posty: 2347
Rejestracja: 22 cze 2012, 15:59
Lokalizacja: nigdy nigdy

Re: potop obrazy

#7 Post autor: em_ » 18 mar 2016, 12:50

ciągły głód miłości jak skrojone
nie na miarę oratorium

- ten fragment zabieram
you weren't much of a muse
but then I weren't much of a poet
— N. Cave

Marcin Sztelak
Posty: 3587
Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02

Re: potop obrazy

#8 Post autor: Marcin Sztelak » 18 mar 2016, 17:37

Doskonały wiersz, dość trudny w odbiorze, ale akurat w tym przypadku to duży plus, zmusza do wielokrotnego czytania, a jest co czytać.

Pozdrawiam.

ODPOWIEDZ

Wróć do „WIERSZE BIAŁE I WOLNE”