ej, łachmyto
- Alga
- Posty: 594
- Rejestracja: 31 lip 2015, 8:27
ej, łachmyto
na czym ci zbywa?
gorzkich słowach,
pustych dniach?
opuszczając powieki
mijają cię wzrokiem.
dziś impreza! hej, bohema!
dziś karnawał, dzisiaj sny.
temat przewodni: artysta.
rozgrzeszanie pustki myśli,
toasty z pietyzmem
za tych, którym talentu lub łokci.
leją złote myśli do dna,
klepią się po udach,
strzelają palcami.
jutro rzucą na tacę
blask samozadowolenia.
(niech podobny tobie
nad tobą się pochyli)
rano wyjdą na świat
sponiewierani szczęściem.
cień wstanie pod murem,
odgarnie szmaty jak sen.
przemyje oczy słońcem
i słoną wodą.
ogryzkiem ołówka
wydrapie na murze autoportret.
gorzkich słowach,
pustych dniach?
opuszczając powieki
mijają cię wzrokiem.
dziś impreza! hej, bohema!
dziś karnawał, dzisiaj sny.
temat przewodni: artysta.
rozgrzeszanie pustki myśli,
toasty z pietyzmem
za tych, którym talentu lub łokci.
leją złote myśli do dna,
klepią się po udach,
strzelają palcami.
jutro rzucą na tacę
blask samozadowolenia.
(niech podobny tobie
nad tobą się pochyli)
rano wyjdą na świat
sponiewierani szczęściem.
cień wstanie pod murem,
odgarnie szmaty jak sen.
przemyje oczy słońcem
i słoną wodą.
ogryzkiem ołówka
wydrapie na murze autoportret.
oddam wszystkie przenośnie
za jeden wyraz
wyłuskany z piersi jak żebro
za jedno słowo
które mieści się
w granicach mojej skóry
Z. Herbert
za jeden wyraz
wyłuskany z piersi jak żebro
za jedno słowo
które mieści się
w granicach mojej skóry
Z. Herbert
-
- Posty: 5630
- Rejestracja: 01 lis 2011, 23:09
Re: ej, łachmyto
Fajne! Trochę demistyfikacja środowiskowa,
trochę echa zapijania mizerii...grunt
to się nie oszukiwać
druga cząstka trochę jakby nie pasuje
do całości, bez niej lepiej
mi się czyta...
trochę echa zapijania mizerii...grunt
to się nie oszukiwać

druga cząstka trochę jakby nie pasuje
do całości, bez niej lepiej
mi się czyta...
-
- Posty: 3587
- Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02
Re: ej, łachmyto
Cudna ironia, wiersz aż nią ocieka, bohema... i wybuchamy śmiechem... pustym.
Pozdrawiam.
Pozdrawiam.
- Alga
- Posty: 594
- Rejestracja: 31 lip 2015, 8:27
Re: ej, łachmyto
Alku, druga cząstka jest wplecionym celowo dysonansem w świecie Bohemy, dysonansem, który na końcu pojawia się jako prawdziwy namacalny element twórczy, odrzucony z różnych powodów.Alek Osiński pisze:Fajne! Trochę demistyfikacja środowiskowa,
trochę echa zapijania mizerii...grunt
to się nie oszukiwać![]()
druga cząstka trochę jakby nie pasuje
do całości, bez niej lepiej
mi się czyta...
Marcinie - cieszę się.
Karolku - dzięki.
Pozdrawiam dziękując za czytanie i Wasze wrażenia.
oddam wszystkie przenośnie
za jeden wyraz
wyłuskany z piersi jak żebro
za jedno słowo
które mieści się
w granicach mojej skóry
Z. Herbert
za jeden wyraz
wyłuskany z piersi jak żebro
za jedno słowo
które mieści się
w granicach mojej skóry
Z. Herbert
Re: ej, łachmyto
Fajnie napisałaś Algo ten wiersz, ale jednak najbardziej podoba mi się tytuł - rewelacja.Alga pisze:przemyje oczy słońcem
i słoną wodą.
ogryzkiem ołówka
wydrapie na murze autoportret.

Pozdrawiam.elka.

- skaranie boskie
- Administrator
- Posty: 13037
- Rejestracja: 29 paź 2011, 0:50
- Lokalizacja: wieś
Re: ej, łachmyto
Ironia, jako temat i jako wykonanie.
Dobra robota.

Dobra robota.



Kloszard to nie zawód...
To pasja, styl życia, realizacja marzeń z dzieciństwa.
_____________________________________________________________________________
E-mail
skaranieboskie@osme-pietro.pl
To pasja, styl życia, realizacja marzeń z dzieciństwa.
_____________________________________________________________________________
skaranieboskie@osme-pietro.pl
-
- Posty: 1507
- Rejestracja: 24 cze 2012, 13:50
- Kontakt:
Re: ej, łachmyto
brak mi tu najważniejszego
czemu opowiadająca tak cierpi z tego powodu
kluczowe zdanie "omijają cię wzrokiem" sugeruje że może nie wady innych lecz samotność
lecz ten watek jest dalej jakby nieistotny
nie kontynuowany lub ja nie dostrzegam tej kontynuacji
Dodano -- 24 mar 2016, 22:18 --
brak mi tu najważniejszego
czemu opowiadająca tak cierpi z tego powodu
kluczowe zdanie "omijają cię wzrokiem" sugeruje że może nie wady innych lecz samotność
lecz ten watek jest dalej jakby nieistotny
nie kontynuowany lub ja nie dostrzegam tej kontynuacji
czemu opowiadająca tak cierpi z tego powodu
kluczowe zdanie "omijają cię wzrokiem" sugeruje że może nie wady innych lecz samotność
lecz ten watek jest dalej jakby nieistotny
nie kontynuowany lub ja nie dostrzegam tej kontynuacji
Dodano -- 24 mar 2016, 22:18 --
brak mi tu najważniejszego
czemu opowiadająca tak cierpi z tego powodu
kluczowe zdanie "omijają cię wzrokiem" sugeruje że może nie wady innych lecz samotność
lecz ten watek jest dalej jakby nieistotny
nie kontynuowany lub ja nie dostrzegam tej kontynuacji
- Ewa Włodek
- Posty: 5107
- Rejestracja: 03 lis 2011, 15:59
Re: ej, łachmyto
no, to jest cudeńkowe! A całość - też niczego sobieAlga pisze: leją złote myśli do dna,
klepią się po udach,
strzelają palcami.
jutro rzucą na tacę
blask samozadowolenia.
(niech podobny tobie
nad tobą się pochyli)
rano wyjdą na świat
sponiewierani szczęściem.

z uśmiechem
Ewa
- Alga
- Posty: 594
- Rejestracja: 31 lip 2015, 8:27
Re: ej, łachmyto
Elko - dziękuję 
Skaranie b. - cieszę się z odbioru
Hosanno - postać, do której adresowane są pierwsze wersy, to łachmyta, odrzucony przez społeczeństwo biedak, bezdomny i on jest na końcu cieniem.
A ci, którzy omijają go wzrokiem, to pseudo artyści, Bohema tworząca złudę szczęścia, piękna, sztuki.
Klamra, nawiązująca do tytułu - to gra słów, zwrot do poety-Artysty czy do poety-łachmyty, prawdziwa poezja to autoportret odrzuconego.
No i któż tak naprawdę zasługuje na ten tytuł (z) wiersza?
Ewo - ciesze się, ze ten fragment i że reszta.
Dziękuję za czytanie.
Pozdrawiam

Skaranie b. - cieszę się z odbioru

Hosanno - postać, do której adresowane są pierwsze wersy, to łachmyta, odrzucony przez społeczeństwo biedak, bezdomny i on jest na końcu cieniem.
A ci, którzy omijają go wzrokiem, to pseudo artyści, Bohema tworząca złudę szczęścia, piękna, sztuki.
Klamra, nawiązująca do tytułu - to gra słów, zwrot do poety-Artysty czy do poety-łachmyty, prawdziwa poezja to autoportret odrzuconego.
No i któż tak naprawdę zasługuje na ten tytuł (z) wiersza?
Ewo - ciesze się, ze ten fragment i że reszta.
Dziękuję za czytanie.
Pozdrawiam

oddam wszystkie przenośnie
za jeden wyraz
wyłuskany z piersi jak żebro
za jedno słowo
które mieści się
w granicach mojej skóry
Z. Herbert
za jeden wyraz
wyłuskany z piersi jak żebro
za jedno słowo
które mieści się
w granicach mojej skóry
Z. Herbert