Zapach tabaki

Moderatorzy: Gloinnen, eka

Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Mchuszmer
Posty: 578
Rejestracja: 26 paź 2015, 21:15
Lokalizacja: Kraków

Re: Zapach tabaki

#11 Post autor: Mchuszmer » 30 paź 2015, 1:05

Jurek, no - pomysł jest zacny, fuzja, używka nastrajająca refleksyjnie i opanowująca jak kobieta, którą pl pragnie głębiej (hm) zrozumieć, bo ta fascynacja tylko zaczyna się od cielesności. Są smaczki, jak partytura choćby.

Ale... któryś raz czytam i nie mogę się przekonać do całości, bez względu na jak najbardziej słuszne korekty coś mi tu nie działa. Część to takie tautologiczne sformułowania, a w końcu wiersz jest mini.
partytury - nut, uzależnionych od - narkotyku, hm. Jeśli nawet ma to swoisty cel, wygląda samo w sobie nieciekawie.
nut uzależnionych jest dla mnie niezgrabne. A samo nazwanie narkotyku narkotykiem też dusi potencjał wiersza.
Pamiętam zresztą, że tu były westchnienia. Może przydałoby się, by te partytury tworzone były np. przez oddech, etc.
Widać, że chcesz utrzymać rymy, ale podczas gdy ten 3 i 6 wersu brzmi nienachalnie, to na wdycham-dotykam sprawia że się krzywię lekko :(
Zastanawia mnie tez taki drobiazg - jak koresponduje w tekście "w głąb" z "do połowy" i jak wpływają na wrażenie ogólne - bo ja wiem, że dotyczą zupełnie innych rzeczy, ale ich charakter i siła znaczeniowa odwracają efekt "docierania" i zaczynam wiersz inaczej rozumieć a inaczej czuć. Może "przez partytury", hm.
Też trochę dziwnie mi w towarzystwie wdycham, sięgam, dotykam. I dotykanie - umysłem, tak dosłownie i sucho w moim odczuciu.

Aj, wiem, dużo. Ale to dlatego, że mi żal wiersza z niezłym konceptem.
Poza tym, jestem takim dobrym przyjacielem, że chciałbym, żebyś nie był zbyt zadowolonym z tego dzieła... :no: :be:
Ostatnio zmieniony 30 paź 2015, 1:35 przez Mchuszmer, łącznie zmieniany 1 raz.
mchusz, mchusz.

Awatar użytkownika
alchemik
Posty: 7009
Rejestracja: 18 wrz 2014, 17:46
Lokalizacja: Trójmiasto i przyległe światy

Re: Zapach tabaki

#12 Post autor: alchemik » 30 paź 2015, 1:16

Dobry przyjacielu!

A czy ja nazwałem to dziełem?

He, to raczej hymn bez partytury z fajką w ustach, gdy już zabrakło innych narkotyków.

Partytura i nuty to ściema.
Nie znam się na tym.
Lubię słuchać, i poruszać się w rytm mchu szmeru.
Zawsze mogę coś alchemicznie wypichcić.

I jestem zadowolony, nawet wtedy, kiedy ten erotyk nie oddaje erotyku.
Właśnie wtedy jestem pewien, że nie dorastam do rzeczywistości.
A ta niekiedy zaskakuje swoim pięknem.

Jurek

I, jesteś bardzo wnikliwy.
Bo ja też spostrzegłem teraz tautologię w uzależnieniu od narkotyku.
Nazwę to inaczej.
Dziękuję.
* * * * * * * * *
Jak być mądrym.. .?
Ukrywać swoją głupotę!

G.B. Shaw
Lub okazywać ją w niewielkich dawkach, kiedy się tego po tobie spodziewają.
J.E.S.

* * * * * * * * *
alchemik@osme-pietro.pl

Awatar użytkownika
Mchuszmer
Posty: 578
Rejestracja: 26 paź 2015, 21:15
Lokalizacja: Kraków

Re: Zapach tabaki

#13 Post autor: Mchuszmer » 30 paź 2015, 1:32

Oj tam, żartuję, że to na wszelki wypadek, nie mówię przecie, że tak uważasz - widziałem, że masz dystans do tego wiersza :)
Ha, no fakt, może rzeczywistość zbyt piękna żeby to wyrazić, tym lepiej.
Zmień na klawiaturę, będzie, że to zęby! :smoker:
mchusz, mchusz.

ODPOWIEDZ

Wróć do „WIERSZE BIAŁE I WOLNE”