Bardzo ciekawy ten wiersz Robercie
w warstwie znaczeniowej i zupełnie dobry
byłby, gdyby nie, imo, przesadna,
trudna do uzasadnienia enteroza
i mimo wszystko przegadanie,
powtarzające się "to" zwłaszcza dosyć
przeszkadza. Pozwoliłem sobie spojrzeć na
ten wiersz przez inny peryskop,
subiektywny oczywiście...
"stara wiara
dziwna opowieść
niby mityczna
czterotwarz
wizja oddana
w komisaryczny zarząd
wyblakłym zmysłom
stara wiara
gwardia przyboczna powidoków
inny
codzienie
obraz w niemym
i objazdowym
znikąd - donikąd
kolejny wstęp
do wieczności"
