Chciałabym wysłać ci list, ale nie wiem,
jak się pisze o zrozumieniu,
które przychodzi po czasie.
Jak mam przekazać, że ten bezszelest,
wyraził najwięcej, bo resztę każdy
powiedział sam do siebie.
A gdybym wysłała Ci białą kartkę
z czarnym teraz już wiem,
czy też już byś wiedział?
Bezszelest
- Ratana
- Posty: 199
- Rejestracja: 08 maja 2013, 0:07
Bezszelest
Ostatnio zmieniony 18 lut 2016, 20:45 przez Ratana, łącznie zmieniany 1 raz.
-
- Posty: 3587
- Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02
Re: Bezszelest
I tak w życiu bywa, zrozumienie przychodzi o jeden krok za daleko. Ciekawy liryk, jednak pozbyłbym się Ci (szczególnie z dużej litery) całkowicie zbędnego.
Pozdrawiam.
Pozdrawiam.
- Ewa Włodek
- Posty: 5107
- Rejestracja: 03 lis 2011, 15:59
Re: Bezszelest
hmmm, niestety, bywają życiu chwile, kiedy człowiek mówi sobie "za późno". I o takiej chwili jest ten wiersz. I o tym, jak trudne jest wzajemne zrozumienie...
zamyśliłam się, czytając. Pozdrawiam serdecznie
Ewa

zamyśliłam się, czytając. Pozdrawiam serdecznie
Ewa
-
- Posty: 5630
- Rejestracja: 01 lis 2011, 23:09
Re: Bezszelest
Dobry wiersz. ten bezszelest dobrze brzmi, trochę
jak odgłos otwierającego się pąka na kwiecie bzu,
puenta trafia - to chyba właśnie esencja
komunikacji, a raczej jej braku...
Pozdrawiam
jak odgłos otwierającego się pąka na kwiecie bzu,
puenta trafia - to chyba właśnie esencja
komunikacji, a raczej jej braku...
Tutaj Ci się literówka wdarłaRatana pisze:sam do sobie.
Pozdrawiam
- Ratana
- Posty: 199
- Rejestracja: 08 maja 2013, 0:07
Re: Bezszelest
Serdecznie dziękuję za przeczytanie i komentarze. Faktycznie jest literówka, no i to nieszczęsne "ci" z wielkiej litery. Spieszę poprawić. Dzięki!:)