Weronika ociera twarz Chrystusowi - stacja VI
Na imię mam Weronika. Idę z tłumem.
Gęstnieje - nie widzę Ciebie.
Krzyki, wyzwiska i chrzęst broni.
Muszę jakoś się zbliżyć, spojrzeć w bolące
oczy - całe błotem zlepione, plwociną.
Przedzierając się cofam, wreszcie jestem obok.
Ocieram miękkim bisiorem
ich złość z Twojego policzka;
szyderstwo, które głęboką wyżłobiło bruzdę;
zazdrość do ust przyklejoną.
Przekręcam teraz chustę
na mniej skrwawioną stronę.
Z czoła zdejmuję pot - czerwienią
żywą nasiąka, obraz odbity bólem.
Volto santo dręczone - nie wiem czy wybaczysz...
Na imię mam Weronika. Ja również
Twoją twarz zeszpeciłam.
Pamiętaj o mnie - niosłam chustę -
w niej cierpienie, nadzieja i siła.
wersja poprawiona
Na imię mam Weronika.
Idę z tłumem. Gęstnieje. Nie widzę Ciebie.
Krzyki, wyzwiska i chrzęst broni.
Muszę zbliżyć się, spojrzeć w oczy
błotem zlepione, plwociną.
Przedzieram się. Wreszcie jestem.
Ocieram bisiorem ich złość z Twojego policzka;
szyderstwo, które głęboką wyżłobiło bruzdę;
zazdrość do ust przyklejoną.
Przekręcam chustę
na mniej skrwawioną stronę.
Z czoła zdejmuję pot - żywą czerwienią
nasiąka obraz odbity bólem.
Volto santo dręczone - nie wiem czy wybaczysz.
Na imię mam Weronika.
Ja również Twoją twarz zeszpeciłam.
Volto Santo
-
- Posty: 131
- Rejestracja: 21 paź 2015, 18:04
Volto Santo
Ostatnio zmieniony 06 mar 2016, 19:50 przez Halina S, łącznie zmieniany 1 raz.
- Bożena
- Posty: 1338
- Rejestracja: 01 lis 2011, 18:32
Re: Volto Santo
poczytałam a teraz pomilczę- nie umiem takich wierszy komentować- myślę że nawet nie trzeba- pozdrawiam




-
- Posty: 5630
- Rejestracja: 01 lis 2011, 23:09
Re: Volto Santo
Bardzo ciekawy wiersz, tym bardziej mnie zainteresował,
że sam kiedyś popełniłem tekst na ten temat, chociaż
z trochę innej perspektywy. U Ciebie natomiast obraz
przypomina mi ten z filmu "Pasja" bardzo zmysłowo-
emocjonalnie zaangażowany, zgodny z tradycyjnym
ujęciem wydarzeń, chociaż prawdopodobnie żadna
Weronika nie istniała, a jej imię pochodzi od Vera Icon,
to znaczy prawdziwy obraz.
No, ale właśnie czy to właściwie prawda obiektywna
jest najważniejsza, czy ta która w nas żyje?
Pewnie ta druga. Pozdrawiam.
że sam kiedyś popełniłem tekst na ten temat, chociaż
z trochę innej perspektywy. U Ciebie natomiast obraz
przypomina mi ten z filmu "Pasja" bardzo zmysłowo-
emocjonalnie zaangażowany, zgodny z tradycyjnym
ujęciem wydarzeń, chociaż prawdopodobnie żadna
Weronika nie istniała, a jej imię pochodzi od Vera Icon,
to znaczy prawdziwy obraz.
No, ale właśnie czy to właściwie prawda obiektywna
jest najważniejsza, czy ta która w nas żyje?
Pewnie ta druga. Pozdrawiam.
-
- Posty: 131
- Rejestracja: 21 paź 2015, 18:04
Re: Volto Santo
Dziękuję bardzo za komentarze.
Oczywiście, że Weroniki mogło nie być.
Chusta jednak jest, ktoś ją prawdopodobnie niósł.
W każdym razie nie nalezy tego wiersza postrzegać jako przedstawienia faktów historycznych.
Sama twarz - tu dla mnie jest alegorią. Podobnie osoba Weroniki.
Pozdrawiam serdecznie:)
Oczywiście, że Weroniki mogło nie być.
Chusta jednak jest, ktoś ją prawdopodobnie niósł.
W każdym razie nie nalezy tego wiersza postrzegać jako przedstawienia faktów historycznych.
Sama twarz - tu dla mnie jest alegorią. Podobnie osoba Weroniki.
Pozdrawiam serdecznie:)
- coobus
- Posty: 3982
- Rejestracja: 14 kwie 2012, 21:21
Re: Volto Santo
Ja też mam czasami na imię Weronika, zapewne nie tylko ja, i nie dotyczy to bynajmniej boskiego oblicza, ale problemów moralnych, które nas czasami przerastają.
Ładna ta Twoja poezja
Ładna ta Twoja poezja

” Intuicyjny umysł jest świętym darem, a racjonalny umysł - jego wiernym sługą." - Albert Einstein
-
- Posty: 131
- Rejestracja: 21 paź 2015, 18:04
Re: Volto Santo
Poprawiam Go nieco, wg sugestii:)
Coobus dziękuję bardzo za życzliwe słowa.
Coobus dziękuję bardzo za życzliwe słowa.
Re: Volto Santo
Pięknie poprawiłaś, chociaż i wcześniej krzyczał emocjami...
Pozdrawiam.elka.

Pozdrawiam.elka.
