Krzyżowcy z przedmieść

Moderatorzy: Gloinnen, eka

ODPOWIEDZ
Wiadomość
Autor
Marcin Sztelak
Posty: 3587
Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02

Krzyżowcy z przedmieść

#1 Post autor: Marcin Sztelak » 30 mar 2016, 21:34

Nocami najbardziej brakuje ciepła oddechów
tuż przy uchu, obcości wypiętrzają kąty,
najciemniejsze. Rozkrzyżowani na łóżkach oczekują
drogi pomiędzy wszelkimi odmianami kaźni.

Poranki zawsze obnażają umęczone ciała
wciąż niegotowe na dnienie.
Więc niepewnie wysnuwają się pomiędzy
chłodne tchnienia budynków.

Wszędzie zaczajona przestrzeń rozrzedza powietrze.
Z każdym nienazwaniem coraz mocniej stawiają
nogi. W końcu krokiem marszowym ruszają
na cztery wiatry.

Jednak gdzieś spoza granicy światła nadchodzi
wieczór, wzrok wbity w ziemię, kolejna klęska
przyciąga w pielesze barłogów.

Jeszcze tylko krótki spazm oczekiwania i na nowo
dobrze znane smaki niespełnień.
Nawet tych w ekstazie szaleństwa.

Awatar użytkownika
Alga
Posty: 594
Rejestracja: 31 lip 2015, 8:27

Re: Krzyżowcy z przedmieść

#2 Post autor: Alga » 31 mar 2016, 0:57

Czytając pierwsze 3 strofoidy czułam, jakby były bardzo moje. Całość przypomina mi wiersz, który napisałam. Ale tu nie o tym.
Dużo goryczy, lekiem na bezwiarę jest sen.
Strasznie samotny wiersz.

Pozdrawiam :myśli:
oddam wszystkie przenośnie
za jeden wyraz
wyłuskany z piersi jak żebro
za jedno słowo
które mieści się
w granicach mojej skóry


Z. Herbert

Awatar użytkownika
eka
Moderator
Posty: 10470
Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59

Re: Krzyżowcy z przedmieść

#3 Post autor: eka » 02 kwie 2016, 8:09

Krzyżowcy?
Ukrzyżowani w samotności. Przez brak, najdotkliwszy wieczorami.
Za dnia łapiący oddech w nienazywaniu stanu pustki.
Erzac nic nie daje.
Kilka interesujących metafor, szczerość, smutek.
Bardzo dobry wiersz.
:kofe:

ELKA

Re: Krzyżowcy z przedmieść

#4 Post autor: ELKA » 02 kwie 2016, 19:10

Marcin, wielkie :bravo:

Pozdrawiam.elka.

ODPOWIEDZ

Wróć do „WIERSZE BIAŁE I WOLNE”