Osobiście spodobało mi się. Poszedłeś chyba trochę w kierunku kaligramu, choć to nie jest to samo, kaligram jest chyba niemożliwy do odzwierciedlenia przy pomocy zwykłego edytora tekstu, najwyżej jako obrazek można by wkleić. Próbowałeś?
Treść ma znaczenie raczej drugorzędne, ale moim zdaniem w sposób całkiem zmyślny oddałeś pewien klimat pogoni. Wróżka ucieka, chowa się, peel jej szuka. Zapis odzwierciedla tę zabawę w chowanego, to znikanie i pojawianie się adresatki wiersze, migotanie, śmiech, oniryczność... Takie przynajmniej jest moje wrażenie.
Co do zaimków. Były już tutaj debaty dotyczące zaimków właśnie - na ile można potępiać używanie przestarzałych, krótszych form ("twe"). Ja jestem przeciwna. A zwłaszcza jestem przeciwna niekonsekwencji - czyli mieszaniu w jednym utworze form dłuższych z krótszymi. Według mnie te krótsze formy są na dodatek patetyczne. "twe" trochę gryzie się z ulotnością Twojego wiersza.
Sokratex pisze:W snach zdzieram z ciebie sukienki
z wierszy okradam pergamin:
pijany meta-fizyczny
w podprożach świtów - poganin.
To mi przypadło do gustu.
Szkoda tylko, że po drodze pogubiłeś rytm. Rozumiem, że kolejne części wiersza mają progresywnie ulegać skróceniu, ale dobrze byłoby jednak zachować pewną linię melodyczną, a nie ciosać na oślep. (Mam na myśli akcentację).
Chyba, że mi uszy zdrętwiały i nie słyszę
Sokratex pisze:Jakie kraje zdobyć
zamki spalić jakie
by unieść z pożogi
ciebie na rydwanie?
Ten czterowers miał być chyba oparty na sześciozgłoskowcach, więc drugi wers - siedmiozgłoskowiec - ni przypiął ni przyłatał.
Ogólnie jednak - pomysł interesujący.
Pozdrawiam,
Glo.