Zielona Wróżka

Eksperymenty i zabawy poetyckie.
ODPOWIEDZ
Wiadomość
Autor
Sokratex
Posty: 1672
Rejestracja: 12 lis 2011, 17:33

Zielona Wróżka

#1 Post autor: Sokratex » 20 lis 2011, 12:05

  • Niech w swoim języku wypowie
    ziemia do wody ogień w wietrze
    że Jesteś. Bo dla mnie: najświętsza
    a ja twojej świętości - nie chcę!
    W snach zdzieram z ciebie sukienki
    z wierszy okradam pergamin:
    pijany meta-fizyczny
    w podprożach świtów - poganin.
    Jakie masz usta jakie
    westchnienia skrywasz w sobie?
    Jakie piersi rozgrzane
    w żądzy przed-potopowej?
    Jakie kraje zdobyć
    zamki spalić jakie
    by unieść z pożogi
    ciebie na rydwanie?
    Pierwszy kur pieje
    wiatr zaczął brzozy:
    po rosach szedłem
    w sen nie-proszony
    po trawach po
    ganin/eta
    po jąć/żar/kłon -
    po - rozniecać!
    A ty... nie
    śnisz o mnie
    w twoim śnie
    spokojnie
    obok
    śpi mąż
    rok w rok
    w dal mkną
    twe
    ci
    che
    sny
    c
    h
    r
    y
    .
    .
    .


````````````````````````````````````````````````````````
http://www.youtube.com/watch?v=BS88G5WB ... re=related

Awatar użytkownika
Gloinnen
Administrator
Posty: 12091
Rejestracja: 29 paź 2011, 0:58
Lokalizacja: Lothlórien

Re: Zielona Wróżka

#2 Post autor: Gloinnen » 21 lis 2011, 13:40

Osobiście spodobało mi się. Poszedłeś chyba trochę w kierunku kaligramu, choć to nie jest to samo, kaligram jest chyba niemożliwy do odzwierciedlenia przy pomocy zwykłego edytora tekstu, najwyżej jako obrazek można by wkleić. Próbowałeś?

Treść ma znaczenie raczej drugorzędne, ale moim zdaniem w sposób całkiem zmyślny oddałeś pewien klimat pogoni. Wróżka ucieka, chowa się, peel jej szuka. Zapis odzwierciedla tę zabawę w chowanego, to znikanie i pojawianie się adresatki wiersze, migotanie, śmiech, oniryczność... Takie przynajmniej jest moje wrażenie.

Co do zaimków. Były już tutaj debaty dotyczące zaimków właśnie - na ile można potępiać używanie przestarzałych, krótszych form ("twe"). Ja jestem przeciwna. A zwłaszcza jestem przeciwna niekonsekwencji - czyli mieszaniu w jednym utworze form dłuższych z krótszymi. Według mnie te krótsze formy są na dodatek patetyczne. "twe" trochę gryzie się z ulotnością Twojego wiersza.
Sokratex pisze:W snach zdzieram z ciebie sukienki
z wierszy okradam pergamin:
pijany meta-fizyczny
w podprożach świtów - poganin.
To mi przypadło do gustu.

Szkoda tylko, że po drodze pogubiłeś rytm. Rozumiem, że kolejne części wiersza mają progresywnie ulegać skróceniu, ale dobrze byłoby jednak zachować pewną linię melodyczną, a nie ciosać na oślep. (Mam na myśli akcentację).

Chyba, że mi uszy zdrętwiały i nie słyszę
Sokratex pisze:Jakie kraje zdobyć
zamki spalić jakie
by unieść z pożogi
ciebie na rydwanie?
Ten czterowers miał być chyba oparty na sześciozgłoskowcach, więc drugi wers - siedmiozgłoskowiec - ni przypiął ni przyłatał.

Ogólnie jednak - pomysł interesujący.

Pozdrawiam,
:)

Glo.
Niechaj inny wiatr dzisiaj twe włosy rozwiewa
Niechaj na niebo inne twoje oczy patrzą
Niechaj inne twym stopom cień rzucają drzewa
Niechaj noc mnie pogodzi z jawą i rozpaczą

/B. Zadura
_________________
E-mail:
glo@osme-pietro.pl

Sokratex
Posty: 1672
Rejestracja: 12 lis 2011, 17:33

Re: Zielona Wróżka

#3 Post autor: Sokratex » 21 lis 2011, 15:11

Gloinnen pisze: Treść ma znaczenie raczej drugorzędne, ale moim zdaniem w sposób całkiem zmyślny oddałeś pewien klimat pogoni. Wróżka ucieka, chowa się, peel jej szuka. Zapis odzwierciedla tę zabawę w chowanego, to znikanie i pojawianie się adresatki wiersze, migotanie, śmiech, oniryczność... Takie przynajmniej jest moje wrażenie.
Raczej jest to zanikanie:

9
9
9
9
8
8
8
8
7
7
7
7
6
6
6
6
5
5
5
5
4
4
4
4
3
3
3
3
2
2
2
2
1
1
1
1
c
h
r
y
.
.
.


Co do "twe" - też nie lubię, ale chodziło o zrymowanie z "che", czego chyba jeszcze nikt nie zrobił.
Poza tym zrymowałem "c" z "h" i "r" z "y" i dwie kropki ze sobą: "." z "."
oraz trzecią z pustką po niej - z tym, że jej już nie ma ;)

Zielona Wróżka? Powiedzmy, że nasza planeta, na której coraz mniej zieleni. Choć niekoniecznie.

Dziękuję i pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Gloinnen
Administrator
Posty: 12091
Rejestracja: 29 paź 2011, 0:58
Lokalizacja: Lothlórien

Re: Zielona Wróżka

#4 Post autor: Gloinnen » 21 lis 2011, 15:24

Widzę. Co do liczenia sylab - mój błąd, pomyliłam się.

Jeśli mówimy o Zielonej Wróżce - wolę jednak interpretację bardziej baśniową.

Glo.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Niechaj inny wiatr dzisiaj twe włosy rozwiewa
Niechaj na niebo inne twoje oczy patrzą
Niechaj inne twym stopom cień rzucają drzewa
Niechaj noc mnie pogodzi z jawą i rozpaczą

/B. Zadura
_________________
E-mail:
glo@osme-pietro.pl

Sokratex
Posty: 1672
Rejestracja: 12 lis 2011, 17:33

Re: Zielona Wróżka

#5 Post autor: Sokratex » 21 lis 2011, 15:31

Gloinnen pisze:Widzę. Co do liczenia sylab - mój błąd, pomyliłam się.

Jeśli mówimy o Zielonej Wróżce - wolę jednak interpretację bardziej baśniową.

Glo.
A widzisz, jednak też masz skojarzenie z absyntem ;) Wtedy też się ZAnika.
Natomiast "przedproża świtu", "iść w czyjś spokojny sen pożogi rozniecać", itp. - czy nie są to rekwizyty baśniowe?

Pozdrawiam.

ovoc_ziemii
Posty: 154
Rejestracja: 31 paź 2011, 0:15
Kontakt:

Re: Zielona Wróżka

#6 Post autor: ovoc_ziemii » 22 lis 2011, 13:48

Wiersz nie jest zły, ma słabsze i mocniejsze momenty, ale męczy zapis, zwłaszcza kursywa.

Sokratex
Posty: 1672
Rejestracja: 12 lis 2011, 17:33

Re: Zielona Wróżka

#7 Post autor: Sokratex » 22 lis 2011, 14:01

ovoc_ziemii pisze:Wiersz nie jest zły, ma słabsze i mocniejsze momenty, ale męczy zapis, zwłaszcza kursywa.
Tak, kursywa nie jest w tym przypadku potrzebna :)
Sam wiersz raczej jako zabawa w zanikanie. Jakby po kolejnych kieliszkach absyntu zwanego "Zieloną Wróżką" (La fée Verte)

http://www.google.pl/search?q=absynt&hl ... 20&bih=954

pod wpływem której poeci i malarze tworzyli podobno najlepsze dzieła.

Dziękuję i pozdrawiam.

ovoc_ziemii
Posty: 154
Rejestracja: 31 paź 2011, 0:15
Kontakt:

Re: Zielona Wróżka

#8 Post autor: ovoc_ziemii » 22 lis 2011, 14:04

Wiem, czym jest absynt. :D
Pozdrawiam.

SamoZuo

Re: Zielona Wróżka

#9 Post autor: SamoZuo » 23 lis 2011, 1:32

Tak do mężatki zarywać, o nieładnie... :no:

Sokratex
Posty: 1672
Rejestracja: 12 lis 2011, 17:33

Re: Zielona Wróżka

#10 Post autor: Sokratex » 23 lis 2011, 10:38

ovoc_ziemii pisze:Wiem, czym jest absynt. :D
Pozdrawiam.
Teraz rozumiem przyczynę głębi Twojego postrzegania :)

:kwiat:

Dodano -- 23 lis 2011, 10:38 --
SamoZuo pisze:Tak do mężatki zarywać, o nieładnie... :no:
Za to.. ładne :)

:rosa:

ODPOWIEDZ

Wróć do „EKSTREMALNIE...”