nie mieszkam w sobie
nie omieszkuję wsobnie
oddawać się niebyciu
zapodziewać niebo
zawieszać na drzewie
w bezchmurne szaleństwo wpadać
jak po bułki na śniadanie których
nie kupuję w osiedlowym sklepie
gdzie pan Wiesław pyta o pogodę
zdrowie dzieci podrzuca
zewnętrzne powody do szczęścia
odważnie więc zakręcam uśmiech
na palec uciekam znad lady unosząc
z sobą zapach niedospanego poranka
przed niedobytym życiem
nie być to nie umazać palców
z boku obserwować jak ścieka po twojej brodzie
sok z tegorocznych malin
przeskocz - wersja 2.0
nie mieszkam w sobie
nie omieszkuję wsobnie oddawać się niebyciu
zapodziewać niebo
zawieszać na drzewie
w bezchmurne szaleństwo wpadać
jak po bułki na śniadanie których
nie kupuję w osiedlowym sklepie
gdzie pan Wiesław pyta o pogodę
zdrowie dzieci podrzucając
zewnętrzne powody do szczęścia
dlatego odważnie nakręcam uśmiech na palec
uciekam znad lady unosząc z sobą zapach
niedospanego poranka przed nieodbytym życiem
nie być to nie umazać palców
z boku obserwować jak ścieka po innej brodzie
sok z tegorocznych malin
przeskocz
- em_
- Posty: 2347
- Rejestracja: 22 cze 2012, 15:59
- Lokalizacja: nigdy nigdy
Re: przeskocz
Wydaje mi się, że nie przemyślałaś tego wiersza.
Jakbyś pisała, co ślina przyniosła Ci na język.
Ale może tylko mi się wydaje..
Pozdrawiam
Jakbyś pisała, co ślina przyniosła Ci na język.
Ale może tylko mi się wydaje..
Pozdrawiam
you weren't much of a muse
but then I weren't much of a poet
— N. Cave
but then I weren't much of a poet
— N. Cave
-
- Posty: 3587
- Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02
Re: przeskocz
Dobra zabawa materią słowa, na szczęście nie tylko zabawa. Być może trochę za dużo partykuły nie i brak interpunkcji na minus, ale ogólnie to szczegół.
Pozdrawiam.
Pozdrawiam.
-
- Posty: 5630
- Rejestracja: 01 lis 2011, 23:09
Re: przeskocz
Wydaje mi się, że to "współbrzmienie" wyrażeń zauroczyło Autorkę na tyle,
że postanowiła wiersz "wyszumieć", żeby czytającemu zaszumiał w głowie.
Całość trochę rozmyta, ale przyjemnie się czyta
"nie być to nie umazać palców" - jakieś oderwanie od świata
się czuje jak ten liść jesienny...
że postanowiła wiersz "wyszumieć", żeby czytającemu zaszumiał w głowie.
Całość trochę rozmyta, ale przyjemnie się czyta
"nie być to nie umazać palców" - jakieś oderwanie od świata
się czuje jak ten liść jesienny...
-
- Posty: 1507
- Rejestracja: 24 cze 2012, 13:50
- Kontakt:
Re: przeskocz
zastanawiam się ....nie być to nie umazać palców
z boku obserwować jak ścieka po twojej brodzie
sok z tegorocznych malin
(twoja broda" znaczy brodę jakiegoś jej/jego np ukochanego. koleżanki/mamy
czy też oznacza swoją własną brodę lecz widzianą z oddali z dystansu może takiego jak w życiu po życiu ?
- Patka
- Posty: 4597
- Rejestracja: 25 maja 2012, 13:33
- Lokalizacja: Toruń
- Płeć:
- Kontakt:
Re: przeskocz
Początek kiepsko się czyta, na szczęście kolejne strofy są już dużo lepsze. Ale przynajmniej, dzięki pierwszej zwrotce, poznałam nowe słówko - "wsobny" (sądziłam, że masz literówkę).
Też się zastanawiam, czy interpunkcja nie zrobiłaby dobrze utworowi.
Pozdrawiam
Patka
Też się zastanawiam, czy interpunkcja nie zrobiłaby dobrze utworowi.
Pozdrawiam
Patka
- Alga
- Posty: 594
- Rejestracja: 31 lip 2015, 8:27
Re: przeskocz
em - to nie jest tak, ale widocznie nie przekonałam 
Marcinie - dzięki za pozytyw i szczegóły.
Alku - cieszę się, ze chociaż "przyjemnie" rozmyty. Jeszcze mnie nigdy mój wiersz nie zauroczył.
Hosanna - to broda kogoś innego, kto "odbywa życie".
Patko - jest i pozytyw
Dziękuję za czytanie i pozdrawiam.
Dodano -- 26 paź 2015, 20:00 --
I jak teraz?

Marcinie - dzięki za pozytyw i szczegóły.
Alku - cieszę się, ze chociaż "przyjemnie" rozmyty. Jeszcze mnie nigdy mój wiersz nie zauroczył.
Hosanna - to broda kogoś innego, kto "odbywa życie".
Patko - jest i pozytyw

Dziękuję za czytanie i pozdrawiam.

Dodano -- 26 paź 2015, 20:00 --
I jak teraz?

oddam wszystkie przenośnie
za jeden wyraz
wyłuskany z piersi jak żebro
za jedno słowo
które mieści się
w granicach mojej skóry
Z. Herbert
za jeden wyraz
wyłuskany z piersi jak żebro
za jedno słowo
które mieści się
w granicach mojej skóry
Z. Herbert