Od jakiegoś czasu mam do czynienia z inną
niż zwykle Poezją o szlachetnej nazwie Matematyka
nie ma niejasnych metafor, wszystko ma swoje
miejsce w długim szeregu na układzie współrzędnych
góra zamieniła się w naostrzony do dołu kształt pierwiastka,
została obrócona wbrew prawom natury do góry nogami
zranione serce zastąpiły dwa wypukłe wzgórza liczby trzy,
bez odciętej w poziomie dolnej części
gwiazda tylko nieznacznie zmieniła wygląd, zachowując swe
długie, gęste ramiona, wychodzące wprost z duszy, tylko niebo trochę inne
teraz nim blada kartka, będąca mi białą flagą porażki
na tak wielu lekcjach o nieznanych wierszach
znak nieskończoności symbolizuje wieczną Miłość przypomina
dwie złączone na zawsze postacie kochanków
więc wędruje tak pomiędzy dwoma brzegami każdego wieczoru trwa
odwieczna walka Herberta z Talesem, Goethego z Heronem
mi to nie przeszkadza pływam czasem w jeziorze między dwoma nawiasami,
by po chwili współczuć losowi Wertera, towarzyszyć kotu w pustym mieszkaniu
i proszę tylko pokornie, może trochę naiwnie: by wartość mego ducha
nigdy nie wyraziła liczba ujemna
"Poezja Liczb"
-
- Posty: 342
- Rejestracja: 30 wrz 2015, 22:25
- Lokalizacja: Zawiercie
- Kontakt:
"Poezja Liczb"
Ostatnio zmieniony 26 paź 2015, 19:34 przez Niedzisiejszy, łącznie zmieniany 2 razy.
" Oglądaj w lustrze swą błazeńską twarz, powtarzaj: zostałem powołany - czyż nie było lepszych? " - Z. Herbert
" I niech sobie będą wszyscy mądrzy ze swoimi rozumami, a ja ze swoją Miłością niech sobie będę głupi" - E. Stachura
" I niech sobie będą wszyscy mądrzy ze swoimi rozumami, a ja ze swoją Miłością niech sobie będę głupi" - E. Stachura
- pallas
- Posty: 1554
- Rejestracja: 22 lip 2015, 19:33
Re: "Poezja Liczb"
Nie ma, piszemy osobno.Niedzisiejszy pisze:niema w niej nie jasnych metafor wszystko ma swoje
miejsce w długim szeregu na układzie współrzędnych
Niejasnych, piszemy razem.
I pozbyłbym się w niej pisząc:
nie ma niejasnych...
Nie wiem, ale dla mnie zbędne jest to jego.Niedzisiejszy pisze:zranione serce zastąpiły dwa wypukłe wzgórza liczby trzy
bez odciętej w poziomie jego dolnej części
Swój i swe, zlikwidowałbym to nic nie wnosi, ale mogę się mylić.Niedzisiejszy pisze:gwiazda tylko nieznacznie zmieniła swój wygląd zachowując swe
długie gęste ramiona wychodzące wprost z duszy tylko niebo trochę inne
jest i była tu nie pasują trzeba coś z tym zrobić może tak:Niedzisiejszy pisze:teraz jest nim blada kartka która często była mi białą flagą gdy
z braku wiedzy oddawałem ją zbyt wcześnie
teraz nim blada kartka która często tkwiła mi białą flagą
Tyle co do błędów.
Mi się treść podoba. Matematyka bywa piękną miłością.
Prosta i łatwa jak by powiedział Tales czy Heron.
Czy to się tak różni.
Myślę , że matematyka mówi swoim językiem, a poezja swoim.
Ta liczba ujemna ducha piękne.
Ja rozumiem jako swoją osobowość, charakter czy też swoje idee.
Herbert i Goethe według mnie są to wzory dla peela.
Ale chaotyczny ten komentarz. Za to przepraszam.
Tytan

Porzućcie wszelką nadzieję, którzy tu wchodzicie.
/Dante Alighieri - Boska Komedia/
/Dante Alighieri - Boska Komedia/
-
- Posty: 5630
- Rejestracja: 01 lis 2011, 23:09
Re: "Poezja Liczb"
Niezłe. jest trochę błędów do odsiania, ale pomysł na plus
i wykonanie całkiem, całkiem. Przy dłuższej frazie,
przydałaby się też interpunkcja. Tworzy mocniejszy
kontur dla słowa...
i wykonanie całkiem, całkiem. Przy dłuższej frazie,
przydałaby się też interpunkcja. Tworzy mocniejszy
kontur dla słowa...
-
- Posty: 342
- Rejestracja: 30 wrz 2015, 22:25
- Lokalizacja: Zawiercie
- Kontakt:
Re: "Poezja Liczb"
Od jakiegoś czasu mam do czynienia z inną
niż zwykle Poezją o szlachetnej nazwie Matematyka
nie ma niejasnych metafor, wszystko ma swoje
miejsce w długim szeregu na układzie współrzędnych
góra zamieniła się w naostrzony do dołu kształt pierwiastka,
została obrócona wbrew prawom natury do góry nogami
zranione serce zastąpiły dwa wypukłe wzgórza liczby trzy,
bez odciętej w poziomie dolnej części
gwiazda tylko nieznacznie zmieniła wygląd, zachowując swe
długie, gęste ramiona, wychodzące wprost z duszy, tylko niebo trochę inne
teraz nim blada kartka, będąca mi białą flagą przegranej
na tak wielu lekcjach o nieznanych wierszach
znak nieskończoności symbolizuje wieczną Miłość przypomina
dwie złączone na zawsze postacie kochanków
więc wędruje tak pomiędzy dwoma brzegami każdego wieczoru trwa
odwieczna walka Herberta z Talesem, Goethego z Heronem
mi to nie przeszkadza pływam czasem w jeziorze między dwoma nawiasami
by po chwili współczuć losowi Wertera, towarzyszyć kotowi w pustym mieszkaniu
i proszę tylko pokornie, może trochę naiwnie: by wartość mego ducha
nigdy nie wyraziła liczba ujemna
Co teraz sądzicie?
niż zwykle Poezją o szlachetnej nazwie Matematyka
nie ma niejasnych metafor, wszystko ma swoje
miejsce w długim szeregu na układzie współrzędnych
góra zamieniła się w naostrzony do dołu kształt pierwiastka,
została obrócona wbrew prawom natury do góry nogami
zranione serce zastąpiły dwa wypukłe wzgórza liczby trzy,
bez odciętej w poziomie dolnej części
gwiazda tylko nieznacznie zmieniła wygląd, zachowując swe
długie, gęste ramiona, wychodzące wprost z duszy, tylko niebo trochę inne
teraz nim blada kartka, będąca mi białą flagą przegranej
na tak wielu lekcjach o nieznanych wierszach
znak nieskończoności symbolizuje wieczną Miłość przypomina
dwie złączone na zawsze postacie kochanków
więc wędruje tak pomiędzy dwoma brzegami każdego wieczoru trwa
odwieczna walka Herberta z Talesem, Goethego z Heronem
mi to nie przeszkadza pływam czasem w jeziorze między dwoma nawiasami
by po chwili współczuć losowi Wertera, towarzyszyć kotowi w pustym mieszkaniu
i proszę tylko pokornie, może trochę naiwnie: by wartość mego ducha
nigdy nie wyraziła liczba ujemna
Co teraz sądzicie?

" Oglądaj w lustrze swą błazeńską twarz, powtarzaj: zostałem powołany - czyż nie było lepszych? " - Z. Herbert
" I niech sobie będą wszyscy mądrzy ze swoimi rozumami, a ja ze swoją Miłością niech sobie będę głupi" - E. Stachura
" I niech sobie będą wszyscy mądrzy ze swoimi rozumami, a ja ze swoją Miłością niech sobie będę głupi" - E. Stachura
- pallas
- Posty: 1554
- Rejestracja: 22 lip 2015, 19:33
Re: "Poezja Liczb"
Mogłeś ten utwór wkleić w pierwszym poście wciskając zmień.
Nie wiem, ale coś mi mówi, że za mało tu kropek i przecinków.
Widzę też, że poprawiłeś błędy i nie potrzebne słowa.
Jak dla mnie od razu lepiej. Ale jak to mówią uczymy się całe życie Mateuszu.
Tyle ode mnie.
Tytan

Nie wiem, ale coś mi mówi, że za mało tu kropek i przecinków.
Widzę też, że poprawiłeś błędy i nie potrzebne słowa.
Jak dla mnie od razu lepiej. Ale jak to mówią uczymy się całe życie Mateuszu.
Tyle ode mnie.
Tytan


Porzućcie wszelką nadzieję, którzy tu wchodzicie.
/Dante Alighieri - Boska Komedia/
/Dante Alighieri - Boska Komedia/
- eka
- Moderator
- Posty: 10470
- Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59
Re: "Poezja Liczb"
poezja o szlachetnej nazwie Matematyka
nie ma niejasnych metafor
wszystko ma swoje miejsce w długim szeregu
na układzie współrzędnych
wierzchołek zamienia się w naostrzony kształt pierwiastka
obrócony wbrew prawom natury do góry nogami
zranione serce zastąpią dwa wypukłe wzgórza trójki
bez odciętej w poziomie dolnej części
gwiazda nieznacznie zmienia wygląd zachowując
długie gęste ramiona i tylko niebo trochę inne
jak biała flaga na lekcji o nieznanych wierszach
gdzie nieskończoność - dwie na zawsze postacie kochanków
wędruję pomiędzy dwoma brzegami każdego wieczoru bo trwa
odwieczna walka Herberta z Talesem i Goethego z Heronem
a ja pływam czasem w jeziorze między dwoma nawiasami
by po chwili współczuć Werterowi i kotu w pustym mieszkaniu
i proszę pokornie trochę naiwnie
by mojego ducha nigdy nie wyraziła liczba ujemna
-----------------------------------------------------
Dobry pomysł, jak i słuszne odchodzenie od egzaltowanych uniesień.
Tytuł zapisujemy bez cudzysłowu, przecież na tej samej wysokości masz rubrykę Tytuł: , dodatkowy znacznik zupełnie zbędny!
I jak już piszesz go wielką literą, to tylko pierwszy wyraz, chyba że drugi (lub kolejne) są nazwami własnymi, a liczba na pewno nią nie jest.
Trochę zmieniłam wiersz, unikaj zbędnych wyrazów, staraj się łączyć znaczeniowo strofy.
A w ogóle się cieszę, bo masz potencjał.
Pozdrawiam.
Jeśli nie zmienisz na kotu, więcej nie zajrzę.

nie ma niejasnych metafor
wszystko ma swoje miejsce w długim szeregu
na układzie współrzędnych
wierzchołek zamienia się w naostrzony kształt pierwiastka
obrócony wbrew prawom natury do góry nogami
zranione serce zastąpią dwa wypukłe wzgórza trójki
bez odciętej w poziomie dolnej części
gwiazda nieznacznie zmienia wygląd zachowując
długie gęste ramiona i tylko niebo trochę inne
jak biała flaga na lekcji o nieznanych wierszach
gdzie nieskończoność - dwie na zawsze postacie kochanków
wędruję pomiędzy dwoma brzegami każdego wieczoru bo trwa
odwieczna walka Herberta z Talesem i Goethego z Heronem
a ja pływam czasem w jeziorze między dwoma nawiasami
by po chwili współczuć Werterowi i kotu w pustym mieszkaniu
i proszę pokornie trochę naiwnie
by mojego ducha nigdy nie wyraziła liczba ujemna
-----------------------------------------------------
Dobry pomysł, jak i słuszne odchodzenie od egzaltowanych uniesień.

Tytuł zapisujemy bez cudzysłowu, przecież na tej samej wysokości masz rubrykę Tytuł: , dodatkowy znacznik zupełnie zbędny!
I jak już piszesz go wielką literą, to tylko pierwszy wyraz, chyba że drugi (lub kolejne) są nazwami własnymi, a liczba na pewno nią nie jest.
Trochę zmieniłam wiersz, unikaj zbędnych wyrazów, staraj się łączyć znaczeniowo strofy.
A w ogóle się cieszę, bo masz potencjał.
Pozdrawiam.

Jeśli nie zmienisz na kotu, więcej nie zajrzę.

-
- Posty: 342
- Rejestracja: 30 wrz 2015, 22:25
- Lokalizacja: Zawiercie
- Kontakt:
Re: "Poezja Liczb"
Witam 
Bardzo dziękuję za miłe oceny i wskazanie błędów.
Co do Pani eki to przepraszam za kota, co do treści moim zdaniem wiersz może być w nią bogaty, i taki styl lubię, zaś miniatury Poetyckie zbytnio nie przypadły mi do gustu, ja lubię wylewać pełnię moich uczuć na papier bez żadnych ograniczeń, choć może rzeczywiście trochę za długi, jeszcze nad nim pomyślę. A jeżeli chodzi o tytuł to przyzwyczajenie z Facebooka gdzie też publikuję
Pozdrawiam

Bardzo dziękuję za miłe oceny i wskazanie błędów.
Co do Pani eki to przepraszam za kota, co do treści moim zdaniem wiersz może być w nią bogaty, i taki styl lubię, zaś miniatury Poetyckie zbytnio nie przypadły mi do gustu, ja lubię wylewać pełnię moich uczuć na papier bez żadnych ograniczeń, choć może rzeczywiście trochę za długi, jeszcze nad nim pomyślę. A jeżeli chodzi o tytuł to przyzwyczajenie z Facebooka gdzie też publikuję
Pozdrawiam

" Oglądaj w lustrze swą błazeńską twarz, powtarzaj: zostałem powołany - czyż nie było lepszych? " - Z. Herbert
" I niech sobie będą wszyscy mądrzy ze swoimi rozumami, a ja ze swoją Miłością niech sobie będę głupi" - E. Stachura
" I niech sobie będą wszyscy mądrzy ze swoimi rozumami, a ja ze swoją Miłością niech sobie będę głupi" - E. Stachura