kamienne wzruszenia
kamienne wzruszenia
odchodzenie
najbardziej boli tych
którzy zostają
zapalić ogień
i wspomnienia
za każdym razem
jest tak samo
a przecież inaczej
pachną oczyszczone
i skupione myśli
może to czas
uodparnia na straty
godząc z faktami
zapisanymi w kamieniu
gorącym zimnem
najbardziej boli tych
którzy zostają
zapalić ogień
i wspomnienia
za każdym razem
jest tak samo
a przecież inaczej
pachną oczyszczone
i skupione myśli
może to czas
uodparnia na straty
godząc z faktami
zapisanymi w kamieniu
gorącym zimnem
- tabakiera
- Posty: 2365
- Rejestracja: 15 lip 2015, 20:48
- Lokalizacja: Warszawa
- Płeć:
Re: kamienne wzruszenia
Napisać wiersz okolicznościowy jest trudno, bo wiele ich i w zasadzie wszystko już było. Dość oklepany tytuł. To, że odchodzenie najbardziej boli tych, co zostają jest oczywiste. Ogień znicza rozpala wspomnienia, wiadomo. Przeżywanie straty ma konkretne etapy, z każdym świętem listopadowym rytuał jest ten sam, ale inne przeżywanie. Czas uodparnia, ale też łagodzi. Pozwala zapamiętać co było wspaniałe i pogodzić z porządkiem świata.
Najbardziej podoba mi się ostatnia strofa.
Ale wiersz nie zachwyca, choć są tu prawdziwe emocje i prawdy oczywiste,
pozdrawiam.
Najbardziej podoba mi się ostatnia strofa.
Ale wiersz nie zachwyca, choć są tu prawdziwe emocje i prawdy oczywiste,
pozdrawiam.
Re: kamienne wzruszenia
Dziękuję Tabakierko za komentarz.
Nie starałam się zachwycić, raczej podzielić refleksją...w tym dniu, kiedy kamienie wołają o pamięć,
a na cmentarzu tyle grobów, bez jednego nawet znicza...
Gdybym skupiła się tylko na ''swoim'' grobie, jedyne co mogłabym napisać to;
Zazdroszczę Julii
odeszła z kochankiem,
gdy ja tylko mogę
zdobić kamień wiankiem
Pozdrawiam serdecznie.elka.
Nie starałam się zachwycić, raczej podzielić refleksją...w tym dniu, kiedy kamienie wołają o pamięć,
a na cmentarzu tyle grobów, bez jednego nawet znicza...
Gdybym skupiła się tylko na ''swoim'' grobie, jedyne co mogłabym napisać to;
Zazdroszczę Julii
odeszła z kochankiem,
gdy ja tylko mogę
zdobić kamień wiankiem
Pozdrawiam serdecznie.elka.
-
- Posty: 3587
- Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02
Re: kamienne wzruszenia
Niestety wiersz jest banalny do bólu, a tytuł wprost odradza czytanie. Refleksja i powaga nie zwalniają, a przynajmniej ja tak uważam z obowiązku i odpowiedzialności wobec słowa...
Pozdrawiam.
Pozdrawiam.
Re: kamienne wzruszenia
Tytuł odradza czytanie, a jednak... przeczytałeś, co mnie bardzo dziwi.
Pozdrawiam.
Pozdrawiam.
-
- Posty: 1917
- Rejestracja: 21 gru 2011, 16:10
Re: kamienne wzruszenia
Niestety, ale wszystko jeszcze przed Tobą 

Re: kamienne wzruszenia
Dlaczego niestety?
Ja tam się cieszę, że tyle jeszcze przede mną...wierszy do przeczytania i napisania...
Pomyśl Gajka, co to by było, gdybym miała to za sobą...tylko położyć się i umrzeć.
Pozdrawiam cieplutko.elka.
Ja tam się cieszę, że tyle jeszcze przede mną...wierszy do przeczytania i napisania...
Pomyśl Gajka, co to by było, gdybym miała to za sobą...tylko położyć się i umrzeć.
Pozdrawiam cieplutko.elka.
Re: kamienne wzruszenia
Dlaczego mam się załamać Kamilu ?
Bo komuś nie podoba się mój wiersz ? Mnie też nie wszystkie się podobają...
Pozdrawiam.elka.
Bo komuś nie podoba się mój wiersz ? Mnie też nie wszystkie się podobają...
Pozdrawiam.elka.
-
- Posty: 1917
- Rejestracja: 21 gru 2011, 16:10
Re: kamienne wzruszenia
Oczywiście - pisz, pisanie daje power - raz gorzej, raz lepiej, nikt nie jest idealny.
Spróbuj na świat popatrzeć z innej perspektywy

Spróbuj na świat popatrzeć z innej perspektywy

