Omijam labilne destynacje
-
- Posty: 97
- Rejestracja: 03 gru 2013, 13:44
Omijam labilne destynacje
Tła nie dzieją się naprawdę, a ty chciałbyś
patrzeć. Rozkłamiesz wzrokiem morza?
Staromiejska kawiarenka. Mam wrażenie: jesteśmy
oblepieni cukrem, tym, co słuszność zliże
do ostatniej kostki. Wchodzą w nas szelmowskie wiosny.
Przez otwarte usta, kiedy śnieg gałęzi się na plantach, mai;
gentleman z damską parasolką nie zadaje pytań
chłopiec czy dziewczynka?
Chodź, wyślemy czas w butelkach dokąd jeszcze można,
gdzie grudzień w rękawiczkach przychodzi ostatni - czysty
jak skurcz z którego wyszliśmy.
patrzeć. Rozkłamiesz wzrokiem morza?
Staromiejska kawiarenka. Mam wrażenie: jesteśmy
oblepieni cukrem, tym, co słuszność zliże
do ostatniej kostki. Wchodzą w nas szelmowskie wiosny.
Przez otwarte usta, kiedy śnieg gałęzi się na plantach, mai;
gentleman z damską parasolką nie zadaje pytań
chłopiec czy dziewczynka?
Chodź, wyślemy czas w butelkach dokąd jeszcze można,
gdzie grudzień w rękawiczkach przychodzi ostatni - czysty
jak skurcz z którego wyszliśmy.
Michalina Gałka-Nosiadek
-
- Posty: 3587
- Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02
Re: Omijam labilne destynacje
świetny wiersz, jest co czytać, bo dość ciężki w odbiorze, ale to dobrze gdy zmusza do myślenia.
Jedna uwaga - chyba maj?
Pozdrawiam.
Jedna uwaga - chyba maj?
Pozdrawiam.
- Alga
- Posty: 594
- Rejestracja: 31 lip 2015, 8:27
Re: Omijam labilne destynacje
Wspaniałe, kolorowe językowo obrazowanie. Podoba mi się rozkłamać i gałęzić się Oraz szelmostwo wiosny.
Pozdrawiam
Pozdrawiam

oddam wszystkie przenośnie
za jeden wyraz
wyłuskany z piersi jak żebro
za jedno słowo
które mieści się
w granicach mojej skóry
Z. Herbert
za jeden wyraz
wyłuskany z piersi jak żebro
za jedno słowo
które mieści się
w granicach mojej skóry
Z. Herbert
-
- Posty: 551
- Rejestracja: 30 paź 2011, 21:24
Re: Omijam labilne destynacje
ta naj ...Meltemi pisze: czysty
jak skurcz z którego wyszliśmy.
łaplo za serducho
fajnieś namalował obrazek
-
- Posty: 5630
- Rejestracja: 01 lis 2011, 23:09
Re: Omijam labilne destynacje
"śnieg gałęzi się na plantach" - piękne.
Bardzo udany wiersz, ale tytuł okropny;)
Bardzo udany wiersz, ale tytuł okropny;)
- eka
- Moderator
- Posty: 10470
- Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59
Re: Omijam labilne destynacje
Kurczę, Meltemi, jak Ty operujesz słowem, zazdroszczę!Meltemi pisze:Mam wrażenie: jesteśmy
oblepieni cukrem, tym, co słuszność zliże
do ostatniej kostki.
Ostatnia cząstka - genialna.

-
- Posty: 97
- Rejestracja: 03 gru 2013, 13:44
Re: Omijam labilne destynacje
Dziękuję wszystkim za chwilę z wierszem.
Marcinie, cieszę się z wizyty. Rzeczywiście, wiersz jest dość trudny w odbiorze, mam tego świadomość, ale przez to tak jak piszesz zostawia sporo miejsca na interpretację.
Algo, dziękuję za dobre słowo!
Mirku, miło mi, że wiersz poruszył. Zdradzę Ci jeszcze w sekrecie, że należę do gatunku "kobieta" lub "baba" - jak kto woli:)
Alku, cenię sobie Twoją opinię. Kurcze, może masz i rację z tym tytułem? Na razie jednak zostawiam tak jak jest:)
eko, dziękuję, że znowu zaszczyciłaś mnie wizytą i ciepłym słowem pod tekstem.
Pozdrówka!
Marcinie, cieszę się z wizyty. Rzeczywiście, wiersz jest dość trudny w odbiorze, mam tego świadomość, ale przez to tak jak piszesz zostawia sporo miejsca na interpretację.
Algo, dziękuję za dobre słowo!
Mirku, miło mi, że wiersz poruszył. Zdradzę Ci jeszcze w sekrecie, że należę do gatunku "kobieta" lub "baba" - jak kto woli:)
Alku, cenię sobie Twoją opinię. Kurcze, może masz i rację z tym tytułem? Na razie jednak zostawiam tak jak jest:)
eko, dziękuję, że znowu zaszczyciłaś mnie wizytą i ciepłym słowem pod tekstem.
Pozdrówka!
Michalina Gałka-Nosiadek
-
- Posty: 551
- Rejestracja: 30 paź 2011, 21:24
Re: Omijam labilne destynacje
Meltemi pisze: Zdradzę Ci jeszcze w sekrecie, że należę do gatunku "kobieta" lub "baba" - jak kto woli:)


