Drzewo
-
- Posty: 551
- Rejestracja: 30 paź 2011, 21:24
Drzewo
Spotykam je co dnia.
Witamy się przydrożnie.
Najpiękniejsze jest jesienią,
kiedy chwyta w kolorowe liście
promienie wschodzącego słońca.
Opowiada plotki podsłuchane
w pożegnalnym locie ptaków
i te wyłuskane z kłótni
październikowych sikorek.
Zimą milknie. Rozczochraną czernią
czesze stal nieba, a ja
czekam na zieloną mgiełkę nadziei.
Witamy się przydrożnie.
Najpiękniejsze jest jesienią,
kiedy chwyta w kolorowe liście
promienie wschodzącego słońca.
Opowiada plotki podsłuchane
w pożegnalnym locie ptaków
i te wyłuskane z kłótni
październikowych sikorek.
Zimą milknie. Rozczochraną czernią
czesze stal nieba, a ja
czekam na zieloną mgiełkę nadziei.
- lczerwosz
- Administrator
- Posty: 6936
- Rejestracja: 31 paź 2011, 22:51
- Lokalizacja: Ursynów
Re: Drzewo
Powitanie przydrożne. Ładne.
I ciekawe, bo może być przywitanie domowe, poranne lub łóżkowe, łazienkowe, kuchniowe (źle brzmi, jakby lepiej - może kuchenkowe), korytarzowe.
I ciekawe, bo może być przywitanie domowe, poranne lub łóżkowe, łazienkowe, kuchniowe (źle brzmi, jakby lepiej - może kuchenkowe), korytarzowe.
-
- Posty: 551
- Rejestracja: 30 paź 2011, 21:24
Re: Drzewo
no w zasadzielczerwosz pisze:bo może być przywitanie domowe, poranne lub łóżkowe, łazienkowe, kuchniowe (źle brzmi, jakby lepiej - może kuchenkowe), korytarzowe.
- pallas
- Posty: 1554
- Rejestracja: 22 lip 2015, 19:33
Re: Drzewo
Sam tytuł tłumacze sobie jako mądrość czy też człowieka,
który przeżył bardzo wiele na swej drodze.
że to drzewo tam jest, a domyślić się idzie o co chodzi.
Jesień czytałby jako doświadczenie życiowe.
Ten człowiek widział wiele i chce się tym podzielić.
Mówi nam, że kłótnie nam nic nie przyniosą.
Oprócz cierpienia i zniszczenia.
Ten wniosek wysnułem z "październikowych sikorek",
bo październik kojarzy mi się z opadającymi liśćmi,
a to z kolei z cierpieniem.
Opowiada o tym, co przeżył i czego przyszłe pokolenia mogą się nauczyć.
Zima jest pesymistyczna i złowróżbna, nie tyle mówi o śmierci,
ale wydaje mi się, że nawet o wojnie.
Na szczęście ostatni wers zapowiada wiosnę a ta nadzieje.
A także młode pokolenia, które może mądrzejsze od swych poprzedników.
Tak widzę ten wiersz, który mi się spodobał, bo taki krótki a jednocześnie bogaty w treść.
Choć to pewnie moja nadinterpretacja.
Tytan
który przeżył bardzo wiele na swej drodze.
Z tego wersu usunął bym słowo jest, jak dla mnie nic nie wnosi o prócz tego,Mirek pisze:Najpiękniejsze jest jesienią,
że to drzewo tam jest, a domyślić się idzie o co chodzi.
Jesień czytałby jako doświadczenie życiowe.
Ten człowiek widział wiele i chce się tym podzielić.
Mówi nam, że kłótnie nam nic nie przyniosą.
Oprócz cierpienia i zniszczenia.
Ten wniosek wysnułem z "październikowych sikorek",
bo październik kojarzy mi się z opadającymi liśćmi,
a to z kolei z cierpieniem.
Opowiada o tym, co przeżył i czego przyszłe pokolenia mogą się nauczyć.
Zima jest pesymistyczna i złowróżbna, nie tyle mówi o śmierci,
ale wydaje mi się, że nawet o wojnie.
Na szczęście ostatni wers zapowiada wiosnę a ta nadzieje.
A także młode pokolenia, które może mądrzejsze od swych poprzedników.
Tak widzę ten wiersz, który mi się spodobał, bo taki krótki a jednocześnie bogaty w treść.
Choć to pewnie moja nadinterpretacja.
Tytan

Porzućcie wszelką nadzieję, którzy tu wchodzicie.
/Dante Alighieri - Boska Komedia/
/Dante Alighieri - Boska Komedia/
-
- Posty: 5630
- Rejestracja: 01 lis 2011, 23:09
Re: Drzewo
Uwrażliwić się na naturę, tak żeby można z nią rozmawiać
- niezwykle cenne. Widzę, że ci się udało Mirku:)
- niezwykle cenne. Widzę, że ci się udało Mirku:)
-
- Posty: 3587
- Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02
Re: Drzewo
Fakt ładny, nawet klimatyczny. Usunął bym pierwszy wers i najpiękniejsze jest.
Pozdrawiam.
Pozdrawiam.
- em_
- Posty: 2347
- Rejestracja: 22 cze 2012, 15:59
- Lokalizacja: nigdy nigdy
Re: Drzewo
Ciekawie napisany wiersz,
dobrze się czyta.
dobrze się czyta.
you weren't much of a muse
but then I weren't much of a poet
— N. Cave
but then I weren't much of a poet
— N. Cave
- eka
- Moderator
- Posty: 10470
- Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59
Re: Drzewo
Witamy się przydrożnie. Najpiękniejsze jest jesienią,
kiedy chwyta w kolorowe liście wschód słońca.
Opowiada plotki podsłuchane w pożegnalnym locie
i te wyłuskane z kłótni październikowych sikorek.
Zimą milknie. Rozczochraną czernią
czesze stal nieba, a ja
czekam na zieloną mgiełkę.
--------------------------------
Bardzo ciepły, dobry, bliski mi czas i obraz. Wybacz, że ciut odcięłam, dobrze?
Pozdrawiam.

kiedy chwyta w kolorowe liście wschód słońca.
Opowiada plotki podsłuchane w pożegnalnym locie
i te wyłuskane z kłótni październikowych sikorek.
Zimą milknie. Rozczochraną czernią
czesze stal nieba, a ja
czekam na zieloną mgiełkę.
--------------------------------
Bardzo ciepły, dobry, bliski mi czas i obraz. Wybacz, że ciut odcięłam, dobrze?
Pozdrawiam.

- tabakiera
- Posty: 2365
- Rejestracja: 15 lip 2015, 20:48
- Lokalizacja: Warszawa
- Płeć:
Re: Drzewo
Wszystko dobrze, ale dwie dopełniaczówki w ostatniej strofie mnie rażą.
Za to przydrożne powitanie jest bardzo wymowne,
pozdrawiam.
Za to przydrożne powitanie jest bardzo wymowne,
pozdrawiam.
- eka
- Moderator
- Posty: 10470
- Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59
Re: Drzewo
Mnie tam akurat stal nieba, którą czesze drzewo, bardzo wbija się w wyobraźnię, inspiruje. Jaką siłą te mocne, czarne konary dysponują!
Drzewa to potęga Ziemi.

Drzewa to potęga Ziemi.
