koń trojański

Moderatorzy: Gloinnen, eka

Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
eka
Moderator
Posty: 10470
Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59

Re: koń trojański

#11 Post autor: eka » 07 lis 2015, 19:26

Uciekali po powstaniach, słusznie obawiając się odwetu. Widziałeś może ludzi w klatkach wystawianych tam, gdzie Rosjanie bombardują? To przeciwnicy państwa islamskiego, Syryjczycy popierający Asada.
Tak, nasi emigrowali za chlebem... lub socjałem w Niemczech lub możliwością zdobycia kasy w UK czy Hameryce.
Albo z powodu gróźb esbecji w latach 80-tych.
Wybieraj najbardziej korzystną dla swej tezy opcję.
karolek pisze:Może i ma, ale tak jak dziecko zdobywał on po woli moralność i zasady, nie szło to w drugą stronę. Popatrz, jak ponad pól wieku temu tam było, a jak jest teraz.
Żartujesz? W XVI wieku chrześcijaństwo i jego zasady były mocno wśród kolonizatorów ugruntowane.
A co sobie sami robimy? Dwie ostatnie wojny, Serbowie i Chorwaci?
Nie ma lepszych i gorszych ludzi. Kwestia edukacji i empatii.

karolek

Re: koń trojański

#12 Post autor: karolek » 07 lis 2015, 20:00

.
Ostatnio zmieniony 24 lis 2016, 12:26 przez karolek, łącznie zmieniany 1 raz.

Hosanna
Posty: 1507
Rejestracja: 24 cze 2012, 13:50
Kontakt:

Re: koń trojański

#13 Post autor: Hosanna » 07 lis 2015, 20:03

Marcin
widzę ze też koń trojański trochę dla Ciebie, a lęk przed obcymi - jasne
obcy kiedy są znacznie lepsi budzą lęk by nie być niewolnikiem
a gdy niżej lęk przed upadkiem np w średniowiecze
cywilizacja na tyle wysoka że wytworzyła prawdziwą czyli nie-religijna naukę nagle SAMA oddaje swoje zdobycze , dobrobyt i wiedzę tym którzy wykorzystają ją na własnym poziomie rozwoju co grozi różnymi formami gwałtu np wysadzaniem tygodników satyrycznych

Eka
W Afryce umierają nieustannie miliony ludzi z głodu , pragnienia , w wojnach wewnętrznych , w wielu krajach sa tortury a kobiety nie mają podstawowych praw . W większości świata panuje wojna
Ty chcesz ratować świat a ja sadzę ze to pycha - świata według mnie nie da się uratować - uratować można tylko siebie i to ciężko pracując ale i walcząc całe życie
Chęć pomagania innym jest oparta przekonaniu że da się innym pomóc np wystarczy ich wpuścić , co jest złudzeniem
oraz na poczuciu winy sytego
Taka postawa jest w moim odczuciu ckliwa, krótkowzroczna, karmi się pychą i oparta jest na poczuciu winy
Rozumiem że wiersz Cię wkurza. Pragnę skupić się na koniec jednak na tym co w tej postawie jest dobrego bo coś jest. Jest to chęć empatii , dzielenia się i ból współodczuwania.

Leszek
Czujesz podobnie do mnie tylko trochę bardziej po męsku , szorstko. Nie wiem czemu chcemy wymierać . Czemu się nie rozmnażamy jak oni. Bardzo syntetyczna i mocna wypowiedź. A brunatnienia tez boję się. To przegięcie w druga stronę Bo na pewno będzie przeciw-reakcja. Na Podhalu ONR - straszne

Alek
Masz rację ze jest pewna niespójność metafory bo koń trojański był świadomym zamysłem a Ci ludzie po prostu u siebie nie potrafili niczego sensownego zbudować więc myślą że struktury i dobrobyt sam spada z niebo i tylko trzeba stanąć tam gdzie spada - czyli np w Szwecji i Niemczech.
Z drugiej strony jest coś takiego jak hidżra . Zwolennicy uchodźców twierdzą ze to internetowa plotka i niezrozumienie idei (Hidżra to wielka emigracja muzułmanów) ale ja to pojęcie słyszałam tylko z przemówień Islamistów. Fakt ze w każdej cywilizacji są fanatycy ale u nich ich więcej i groźniej. To muzułmańscy przywódcy w internecie mówią o hidżra jako o obowiązku muzułmanina którego ostatecznym celem jest przejęcie przez zasiedlenie.
Co do lemingów to niesłusznie przypisuje się im intencje samobójcze. Przy przegęszczeniu , rosną im nadnercza na skutek stresu i robią sie coraz bardziej nerwowe i ruchliwe i nadpobudliwe. W końcu zaczynają biec. Ich bieg trwa długo dopóki nei "wybiegają stresu) ii nie znajda się na dobrym do zasiedlenia terenie. Ich celem nie jest śmierć lecz znalezienie innych terenów do zerowania w większej odległości od przegęszczonego stada. A jesli na ich drodze akurat znajdzie się PRZYPADKIEM PRZEPAŚĆ = nie zobaczą a nawet gdy zobaczą jest za późno bo kolejne nadbiegając ich wepchną.
Nie mniej rozumiem że w cywilizacjach dobrobytu zadziwiająco rośnie pierwiastek destrukcji

za chwilę dalej ...

Dodano -- 07 lis 2015, 22:56 --

she
Maz rację, we mnie jest sprzeczność, która się polaryzuje w różny sposób , w chaosie
ale ponieważ decyzje już podjęto - dominuje bunt , sprzeciw i poczucie że zostało mi narzucone coś czego się boję
Wole nie pamiętać że wokół wciąż ludzie umierają z głodu, podczas tortur że torturujemy zwierzęta i że je zjadamy choć sa takie ...cudowne . To mnie przerasta. Nie chce o tym wiedzieć. Jest taka scena w musicalu Jesus Christ super star , kredy Jezus uzdrowił kogoś i inni zaczynają przychodzić ... jest ich coraz więcej i więcej i więcej aż on znika zmiażdżony pod nimi wszystkimi bo on jest jeden a ich zbyt wielu. na świecie jest tyle cierpienia że gdyby człowiek chciał o całym pamiętać musiałby żyć w płaczu smutku i depresji i umarłby z żałości. Wole podejście takie ze jak chcesz uleczyć świat sam się ulecz. Badz dobrym sąsiadem , mężem córką żoną uczniem matką babcią . Pewnie powiesz ze to za mało ale w rzeczywistości nei ma trudniejszego celu niż zachowa szczęście i radość w pięknym lecz pełnym cierpienia świecie. Pierwsze przykazanie to nie bądź ofiarą. A ja czuje się jak ofiara kiedy napływają kolejni muzułmanie których się boję choć bardziej zagrażają moim wnukom na tej ziemi. Zbawiać świat ? ratować świat ?
Nie bo to niemożliwe
Stawiam sobie bardziej realistyczne i bardzo trudne cele
Dziękuję Ci she że okazujesz i mnie pełnej sprzeczności i bólu część swojej wielkiej empatii

karolku
dokładnie o to chodzi - gdyby nasi przodkowie zamiast walczyć o swoja ojczyznę oddali ją muzułmanom ( a tak juz BYŁO i na szczęście nie zrobili ) to mielibyśmy tu teraz- Syrię Czeczenię i zasłonięte twarze


Anastazjo
en wiersz mnie boli boli mnie że tak wybieram bo to jest decyzja
Decyzja kto przeżyje
oni czy my
może wyglądają biednie ale to do nich należeć będzie świat bo my ... umieramy
a oni tak prędko nie dojdą do tego miejsca gdzie my już jesteśmy
może nie zdążą bo maja broń wymyśloną w oparciu o NASZĄ naukę broń która dzieci nie powinny się bawić i nawet w naszych rekach było groźna dla Ziemi

Awatar użytkownika
lczerwosz
Administrator
Posty: 6936
Rejestracja: 31 paź 2011, 22:51
Lokalizacja: Ursynów

Re: koń trojański

#14 Post autor: lczerwosz » 07 lis 2015, 22:37

Hosanna pisze:Leszek
Czujesz podobnie do mnie tylko trochę bardziej po męsku , szorstko. Nie wiem czemu chcemy wymierać . Czemu się nie rozmnażamy jak oni. Bardzo syntetyczna i mocna wypowiedź. A brunatnienia tez boję się. To przegięcie w druga stronę Bo na pewno będzie przeciw-reakcja. Na Podhalu ONR - straszne
Reakcja będzie, nie wiem na jaką akcję. Napisałem złotawą myśl, która sama w sobie jest przerażająca, o ile stwierdzimy, że jest możliwa. A może nie jest. Tu: http://www.osme-pietro.pl/aurea-dicta-f ... 19092.html. Bo co, poprzemy drugą stronę?

Hosanna
Posty: 1507
Rejestracja: 24 cze 2012, 13:50
Kontakt:

Re: koń trojański

#15 Post autor: Hosanna » 08 lis 2015, 15:49

Leszku
akcją jest :
przyjazd czy raczej najazd
decyzja odgórna abyśmy przyjmowali uchodźców wbrew temu że większość społeczeństwa tego nie akceptuje i nie jest na to gotowa

to wywoła skutek przeciwny - np radykalizację właśnie brunatnych emocji
w Zakopanem działa PRZERAŻAJĄCE stowarzyszenie ONR ( też noszą brunatne koszule i są jakby neo-faszystyami )
co do tematu -wypowiem się przy Twoim wątku

Awatar użytkownika
lczerwosz
Administrator
Posty: 6936
Rejestracja: 31 paź 2011, 22:51
Lokalizacja: Ursynów

Re: koń trojański

#16 Post autor: lczerwosz » 08 lis 2015, 16:26

Hosanna pisze:w Zakopanem działa PRZERAŻAJĄCE stowarzyszenie ONR ( też noszą brunatne koszule i są jakby neo-faszystyami )
W Polsce w okresie międzywojennym też występowały ruchy narodowo-socjalistyczne, ale to ich niemiecka odmiana wywołały wielką wojnę.

Hosanna
Posty: 1507
Rejestracja: 24 cze 2012, 13:50
Kontakt:

Re: koń trojański

#17 Post autor: Hosanna » 08 lis 2015, 16:40

w tym wypadku nie boję się że oni wywołają wojnę
raczej razi mnie ze zostali jakby ... wywołani lekkomyślnym przyjmowaniem ludzi obcych kulturowo z bardzo jeszcze surową i fanatyczna religią

jestem zła że są
sądzę że siedzieliby w cieniu swoich mroków i bali ujawiniać się a teraz ... znjajdują nowych zwolenników żerując na lęku
czy wiesz ilu moich uczniów należy do ONR
to młode chłopaki, oni zostali uwiedzeni i są teraz bardzo zatwardziali i ewoluują w nienawiści
nie potrafią pozostawać bierni a boją się
o nich się martwię
to oni zostali okaleczeni nienawiścią

myślę ze to wina polityków np pani Merkel

Awatar użytkownika
lczerwosz
Administrator
Posty: 6936
Rejestracja: 31 paź 2011, 22:51
Lokalizacja: Ursynów

Re: koń trojański

#18 Post autor: lczerwosz » 08 lis 2015, 17:09

Hosanna pisze:myślę ze to wina polityków np pani Merkel
W to nie wątpię.
A to co piszesz o uczniach to może, ale nie musi mieć konsekwencje. Wiadomo, że Górale to twardy lud, warunki życia ukształtowały go tak. To rodzaj samoobrony jednak.
Niestety głupkowata postawa lewactwa zachodu może jemu samemu najbardziej zaszkodzić. Nie będzie sposobu na wytyczania granicy, co wolno nowym obywatelom, a do czego nie mają prawa wstępu. Oni mają wstęp dokąd zechcą. Oni wyznaczą granicę, co Niemcom będzie wolno. Dlatego napisałem, że jeszcze przyjdzie ich nam bronić. Czy chłopcy z ONR zostaną w to uwikłani?

Alek Osiński
Posty: 5630
Rejestracja: 01 lis 2011, 23:09

Re: koń trojański

#19 Post autor: Alek Osiński » 09 lis 2015, 0:38

Hosanna pisze:Ci ludzie po prostu u siebie nie potrafili niczego sensownego zbudować więc myślą że struktury i dobrobyt sam spada z niebo i tylko trzeba stanąć tam gdzie spada - czyli np w Szwecji i Niemczech.
Jednak nie do końca zgodzę się z tobą, Hosanno. Można by tak mówić, jeśli by stary świat nie mieszał się kiedyś, łagodnie mówiąc,
w historię Afryki i Azji. Setki lat wyzysku kolonialnego i wygrywania miejscowych animozji przeciwko sobie zrobiło swoje. Mówi Ci coś hasło "Faszoda" albo kongres berliński z 1885r. gdzie arogancko i bezceremonialnie dzielono strefy wpływów, łącząc w sztucznych granicach wrogie sobie plemiona, albo niedawno jak USA obalało postępowe rząd w Iranie, kiedy chciał upaństwowić amerykańskie firmy. Świat zachodni sam stworzył fundamentalizm islamski i jest winny takich min. hekatomb jak w Rwandzie. Umywanie rąk w takiej sytuacji, to wydaje mi się tylko wcielanie w życie filozofii Kalego - jeśli Kali ukraść krowę to dobrze, jeśli Kalemu ukraść krowę to źle. Nie trzeba ratować świata, wystarczy go wcześniej nie niszczyć. A jeśli się zniszczyło trzeba płacić cenę. Kto mieczem wojuje od miecza ginie.

Pozdrawiam :)

ono

Re: koń trojański

#20 Post autor: ono » 09 lis 2015, 7:59

nie interesuje mnie polityka. interesuje mnie wiersz, a ten przemówił

kamil


ps. trochę mnie rażą "przywitało powitalnymi" (pierwszy wers}, ale...jak nie remedium - może byc.

ODPOWIEDZ

Wróć do „WIERSZE BIAŁE I WOLNE”