Na wypłowiałych
sztandarach wrogowie suszą
zęby, w geście
zwycięstwa.
Uchylam się przed ciosem
chowając dłonie
w piasek.
Drżący pod czułym dotykiem
i spojrzeniami z obietnicą
– płonne nadzieje,
wystarczą trzy krzyżyki i żadnej
daty. I tak nikt nie przeczyta,
najwyżej skrobnie parafę,
wystawi kwitek.
Wielka księga skarg i zażaleń
- eka
- Moderator
- Posty: 10470
- Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59
Re: Wielka księga skarg i zażaleń
Skargi i zażalenia. Bez sensu, nikt na poważnie się nie przejmuje tym, co nas boli.
Kim są ci wrogowie spod wypłowiałych sztandarów? Idee, z którymi peel kiedyś walczył?
A dziś udaje, że problemu nie ma?
Tylko ktoś kto nas kocha, możne przejąć się na poważnie naszymi skargami.
Smutny wiersz.
-----
Nie wiem...
czemu nie stosujesz przecinka przed imiesłowami współczesnymi (-ac)?
Zastępują pełnokrwiste orzeczenie, czynność dziejącą się jednocześnie z inną w zdaniu.
Kim są ci wrogowie spod wypłowiałych sztandarów? Idee, z którymi peel kiedyś walczył?
A dziś udaje, że problemu nie ma?
Tylko ktoś kto nas kocha, możne przejąć się na poważnie naszymi skargami.
Smutny wiersz.
-----
Nie wiem...

Zastępują pełnokrwiste orzeczenie, czynność dziejącą się jednocześnie z inną w zdaniu.
- lczerwosz
- Administrator
- Posty: 6936
- Rejestracja: 31 paź 2011, 22:51
- Lokalizacja: Ursynów
Re: Wielka księga skarg i zażaleń
istotnie, jakby wpisy osobne zażalenia, ja bym nawet wystylizował z numerem, datą a nawet podpisem pl-1,2,3.
Re: Wielka księga skarg i zażaleń
zbyt kawa na ławę. wiersz jakby pisany do żurnala , albo do tabloidu. niby nic zarzucić, a jednak brakuje mu serca - ot ktoś , coś napisał.
ono
ono