koń trojański

Moderatorzy: Gloinnen, eka

Wiadomość
Autor
Hosanna
Posty: 1507
Rejestracja: 24 cze 2012, 13:50
Kontakt:

Re: koń trojański

#21 Post autor: Hosanna » 13 lis 2015, 20:42

Alku - jestem już zmęczona ale bardzo podoba mi się Twój komentarz bo lubię rzetelne komentarze
zastanawiam sie i masz rację w moim odczuciu
ale czy nas nie rozebrali całkiem az nawet takeigo państwa nie było ?

Ci którzy wyjechali bo się bali mieli swoje racje (przetrwanie samo w sobie jest racją ale to dość żałosna opcja - chcieć samemu tylko przetrwać).
Polskę tworzyli Ci którzy zostali oraz Ci który wyjechali po to by szukać okazji do walki z wrogiem pod innymi banderami
Polska jest tylko dlatego że walczono o nią
W wielu czasach, z wieloma silniejszymi i naraz wrogami ze wszystkich stron
We mnie budzi to szacunek
Masz rację ze świat sam wzmocnił fundamentalizm z chytrości żądzy władzy i głupoty
ale Ci ludzie z nim nie walczą
oni uciekają a uciekając równocześnie zabierają z sobą i przynoszą do nas część tego fundamentalizmu z wraz z religią bardzo średniowieczną i mroczną
więc chociaż masz rację to jednak czy mamy ich teraz przyjmować - czy to będzie dobre i dla kogo ?
dzięki za komentarz, myśli i wiedzę

ono
cieszy mnie że wiersz działa bo lubię gdy emocje się przenoszą
kiedy je dzielimy między sobą bo tego potrzebujemy
tego przepływu który czyni z nas jakaś jedność pomimo odrębności
a we mnie uczucia emocje są bardzo silne i wciąż niewyklarowane
nie z powodów polityki ale empatii
z tych samych dla których wciąż chcę zostać wegetarianką ale ... nie zostaję
lubię mięso i harmonię
dobrobyt i pokój
choć te rzeczy wcale ze sobą dobrze nie współgrają
pozdrawiam
:)

ELKA

Re: koń trojański

#22 Post autor: ELKA » 13 lis 2015, 21:59

U Ciebie Hosanno, też brak empatii,

co w ogóle nie dziwi po tym, jak zachowują się ludzie, którzy uciekają niby przed wojną

i gryzą rękę, która ma ich żywić...

Chciałam znaleźć w sobie współczucie, patrząc na dzieci i kobiety bez praw, miękło serce,

ale na widok tej dziczy, która demoluje miasta, gwałci i zabija, narzuca wszystkim swoje prawa i wymagania,

jedyne o czym myślę, to zapakować ich z powrotem do tego konia i wywieźć daleko stąd. Pomóc im tam, jeżeli pomóc sobie pozwolą...

Pozdrawiam.

ono

Re: koń trojański

#23 Post autor: ono » 14 lis 2015, 5:08

Hosanna pisze:ono
cieszy mnie że wiersz działa bo lubię gdy emocje się przenoszą
kiedy je dzielimy między sobą bo tego potrzebujemy
tego przepływu który czyni z nas jakaś jedność pomimo odrębności
wiersz powinien spełniać taką rolę. musi mieć błysk i dreszcz. musi mieć błysk, dreszcz i przesłanie. jeżeli wypełnia te zadania zaczyna działać nie tylko na nasze wnetrze, ale i koryguje zachowania. :ok: :smoker: :rosa:

kamil

Hosanna
Posty: 1507
Rejestracja: 24 cze 2012, 13:50
Kontakt:

Re: koń trojański

#24 Post autor: Hosanna » 14 lis 2015, 10:54

ELKA - w jednym się nie zgodzę że brak mi empatii
gdyby Tobie czy mnie brakowało jej nie cierpiałybyśmy
nie czułybyśmy się teraz wzburzone
nie pisałybyśmy wierszy z powodu nadmiaru uczuć i emocji które nie mają się gdzie pomieścić
po prostu oprócz empatii występują przeciwstawne uczucia
jest wojna
u mnie w przewadze lęk i instynkt samozachowawczy
ale wojna trwa

po wczorajszych wydarzeniach w Paryżu widać wyraźnie że
trzeba bronić siebie nie ich
Francja już wcześniej przyjęła ich ochoczo i teraz ich ma - jak wrzód chorobę śmiertelną dla wielu jednostek a może dla kraju


ono
po Twoim komentarzu mam taka wizję
morze poezji jak morze dreszczy przepływa po Ziemi
wspó-czujemy
współprzeżywamy
wspólnota jest podstawą przetrwania i ewolucji

Awatar użytkownika
Dorota Karin
Posty: 487
Rejestracja: 11 wrz 2013, 18:00
Lokalizacja: Łódź

Re: koń trojański

#25 Post autor: Dorota Karin » 14 lis 2015, 12:07

Mnie też poruszył los uchodźców, tym bardziej, że widziałam przejmujące widoki na własne oczy w sierpniu na Lesbos.
Ich sytuacja pewnie się teraz znacznie pogorszy, biorąc pod uwagę zamachy w Paryżu.
Sama napisałam wiersz o uchodźcach, może go tu przy okazji zamieszczę, bo brak mi słów.

,,Wędrówka Ludów"

fala za falą
suną krzyczące oczy
strach i nadzieja
topnieją wieczne lody
bardzo powoli
jest nas zaledwie garstka
człowiecze gesty
wojna ślepa suka chla
znajdź w sobie boga
fala za falą fala
ogarnia nas strach

Hosanna
Posty: 1507
Rejestracja: 24 cze 2012, 13:50
Kontakt:

Re: koń trojański

#26 Post autor: Hosanna » 18 lis 2015, 22:38

Dorota - rewelacyjny wiersz w moim odczuciu

mocny
skondensowany
ujmujący o wiele szersze tło wszystkiego niż mój

znajdź w sobie boga

... ja też próbowałam
ale boję się zostać barankiem ofiarnym
owcą
niepotrzebnym mięsem na talerzu tego kto i tak żywi się czymś innym

Awatar użytkownika
lczerwosz
Administrator
Posty: 6936
Rejestracja: 31 paź 2011, 22:51
Lokalizacja: Ursynów

Re: koń trojański

#27 Post autor: lczerwosz » 18 lis 2015, 22:49

Hosanna pisze:niepotrzebnym mięsem na talerzu tego kto i tak żywi się czymś innym
doskonale powiedziane, ale co z tego

Hosanna
Posty: 1507
Rejestracja: 24 cze 2012, 13:50
Kontakt:

Re: koń trojański

#28 Post autor: Hosanna » 20 lis 2015, 22:22

Leszku - jak to co z tego
świadomość jest darem
niektórzy wola iść do przepaści sadząc że niosą kaganek tolerancji

ja wolę świadomość
ona jest trudna i wnosi nadmiar wiedzy z którą nie wiadomo co począć
ale to mnie tylko napawa pokorą

nawet jeden milimetr świadomości więcej wart dla smaku mojego życia niż tysiące godzin przed telewizorem utwierdzających w tym co wiem dawno
świat jest sprzeczny bo to jedyna możliwość rozwoju we wszystkich kierunkach naraz a zycie ejst swojego rodzaju wybuchem

zatem muzułmanie mają swoja mądrość a terroryści niosą energie dopuszczalne w świecie i doc zegos potrzebne (ale niekoniecznie do przetrwania pokoju czy cywilizacji)

człowiek na świecie jest niekonieczny

pokój też

a ja wole im służyć

tak mi się podoba

obecna sytuacja cały czas stawia na ostrzu noża we mnie różne przejawy ludzkości

ODPOWIEDZ

Wróć do „WIERSZE BIAŁE I WOLNE”