Wojna Światów (Mars wita Was)
- alchemik
- Posty: 7009
- Rejestracja: 18 wrz 2014, 17:46
- Lokalizacja: Trójmiasto i przyległe światy
Wojna Światów (Mars wita Was)
Pojmuję najeźdźców z Marsa.
U nich pustynia.
Krew to życie i woda.
Nie, żebym zachęcał,
aby przemierzali Ziemię swoimi trójnogami
i wysysali...
Rozumiem,
bo i tak mają przesrane z ziemskimi bakteriami,
tworzącymi Państwo Islamskie.
Lęki!?
Jak to między braćmi tej samej krwi
i Boga.
Innej religii.
Porozumienia bez szans.
Ukrzyżować, bądź rozstrzelać kochanków
przy lampce wina, na ulicy, przy stadionie
Stade de France.
U nich pustynia.
Krew to życie i woda.
Nie, żebym zachęcał,
aby przemierzali Ziemię swoimi trójnogami
i wysysali...
Rozumiem,
bo i tak mają przesrane z ziemskimi bakteriami,
tworzącymi Państwo Islamskie.
Lęki!?
Jak to między braćmi tej samej krwi
i Boga.
Innej religii.
Porozumienia bez szans.
Ukrzyżować, bądź rozstrzelać kochanków
przy lampce wina, na ulicy, przy stadionie
Stade de France.
Ostatnio zmieniony 15 lis 2015, 17:55 przez alchemik, łącznie zmieniany 8 razy.
* * * * * * * * *
Jak być mądrym.. .?
Ukrywać swoją głupotę!
G.B. Shaw
Lub okazywać ją w niewielkich dawkach, kiedy się tego po tobie spodziewają.
J.E.S.
* * * * * * * * *
alchemik@osme-pietro.pl
Jak być mądrym.. .?
Ukrywać swoją głupotę!
G.B. Shaw
Lub okazywać ją w niewielkich dawkach, kiedy się tego po tobie spodziewają.
J.E.S.
* * * * * * * * *
alchemik@osme-pietro.pl
Re: Wojna światów
okolicznościowy, na każdą okazję - jutro będzie okazji jednodniówki...poezja nie zna granic. ech.
- alchemik
- Posty: 7009
- Rejestracja: 18 wrz 2014, 17:46
- Lokalizacja: Trójmiasto i przyległe światy
Re: Wojna światów
Kamilu, złośliwiec z Ciebie.
Ze mnie też, choć wolę poczucie humoru.
Niestety, nie w tych tragicznych okolicznościach.
Choćbym się starał, stać mnie jedynie na sarkazm.
Jurek
Ze mnie też, choć wolę poczucie humoru.
Niestety, nie w tych tragicznych okolicznościach.
Choćbym się starał, stać mnie jedynie na sarkazm.
Jurek
* * * * * * * * *
Jak być mądrym.. .?
Ukrywać swoją głupotę!
G.B. Shaw
Lub okazywać ją w niewielkich dawkach, kiedy się tego po tobie spodziewają.
J.E.S.
* * * * * * * * *
alchemik@osme-pietro.pl
Jak być mądrym.. .?
Ukrywać swoją głupotę!
G.B. Shaw
Lub okazywać ją w niewielkich dawkach, kiedy się tego po tobie spodziewają.
J.E.S.
* * * * * * * * *
alchemik@osme-pietro.pl
Re: Wojna światów
alchemik pisze:Kamilu, złośliwiec z Ciebie.
Ze mnie też, choć wolę poczucie humoru.
Niestety, nie w tych tragicznych okolicznościach.
Choćbym się starał, stać mnie jedynie na sarkazm.
Jurek
nie lubię okolicznościówek - to takie sztuczne!
papież umarł - jest wiersz
jest katastrofa budowlana w katowicach - jest wiersz
edycie górniak zesrało się dziecko - jest wiersz
o jakich ty tragicznych okolicznosciach mówisz! w świecie ginie z głodu miliony dzieci....gdzie masz te wiersze! nie mówię i nie licytuje, która tragedia jest większa - jeden , tysiąc , czy milion osób- ale nienawidzę wierszy na każdą okazję .
teraz może będzie na imieniny cioci adeli

to właśnie jest sarkazm drogi JES
ono
Ostatnio zmieniony 14 lis 2015, 16:33 przez ono, łącznie zmieniany 1 raz.
- alchemik
- Posty: 7009
- Rejestracja: 18 wrz 2014, 17:46
- Lokalizacja: Trójmiasto i przyległe światy
Re: Wojna światów
Nie mam cioci Adeli.
Jakbyś się wczytał, Kamilu, to zauważyłbyś, że to nie okolicznościówka.
Zainspirowane, owszem.
Łapię prądy, a tragedie, to coś więcej.
Nie powinno ich być z powodu, że ktoś myśli wąską strużką.
Mars wita Was.
Jurek
Jakbyś się wczytał, Kamilu, to zauważyłbyś, że to nie okolicznościówka.
Zainspirowane, owszem.
Łapię prądy, a tragedie, to coś więcej.
Nie powinno ich być z powodu, że ktoś myśli wąską strużką.
Mars wita Was.
Jurek
* * * * * * * * *
Jak być mądrym.. .?
Ukrywać swoją głupotę!
G.B. Shaw
Lub okazywać ją w niewielkich dawkach, kiedy się tego po tobie spodziewają.
J.E.S.
* * * * * * * * *
alchemik@osme-pietro.pl
Jak być mądrym.. .?
Ukrywać swoją głupotę!
G.B. Shaw
Lub okazywać ją w niewielkich dawkach, kiedy się tego po tobie spodziewają.
J.E.S.
* * * * * * * * *
alchemik@osme-pietro.pl
- Gorgiasz
- Moderator
- Posty: 1608
- Rejestracja: 16 kwie 2015, 14:51
Re: Wojna światów
Bardzo udana metafora i paralela z tym Marsem, Alchemiku. I oczywiście przemyślane i poetyckie nawiązanie do problemów - dosłownie - dnia dzisiejszego. A przeciwko prawdziwym Marsjanom nic nie mam. Według niektórych źródeł (poważnych zresztą), korzenie ludzkości sięgają tej planety. 

- lczerwosz
- Administrator
- Posty: 6936
- Rejestracja: 31 paź 2011, 22:51
- Lokalizacja: Ursynów
Re: Wojna światów
Mars to bóg wojny
Re: Wojna światów
Gorgiasz pisze:Bardzo udana metafora i paralela z tym Marsem, Alchemiku. I oczywiście przemyślane i poetyckie nawiązanie do problemów - dosłownie - dnia dzisiejszego. A przeciwko prawdziwym Marsjanom nic nie mam. Według niektórych źródeł (poważnych zresztą), korzenie ludzkości sięgają tej planety.
lczerwosz pisze:Mars to bóg wojny

- alchemik
- Posty: 7009
- Rejestracja: 18 wrz 2014, 17:46
- Lokalizacja: Trójmiasto i przyległe światy
Re: Wojna światów
Zgadza się, czerwona poświata, kolor hemoglobiny.lczerwosz pisze:Mars to bóg wojny
Mnóstwo żelaza w piaskach pustyni.
Starożytni byli genialni w swojej wyobraźni.
Jurek
Dodano -- 14 lis 2015, 18:42 --
Kamilu, ja wciąż wyciągam do Ciebie rękę.
Jurek
* * * * * * * * *
Jak być mądrym.. .?
Ukrywać swoją głupotę!
G.B. Shaw
Lub okazywać ją w niewielkich dawkach, kiedy się tego po tobie spodziewają.
J.E.S.
* * * * * * * * *
alchemik@osme-pietro.pl
Jak być mądrym.. .?
Ukrywać swoją głupotę!
G.B. Shaw
Lub okazywać ją w niewielkich dawkach, kiedy się tego po tobie spodziewają.
J.E.S.
* * * * * * * * *
alchemik@osme-pietro.pl
- tabakiera
- Posty: 2365
- Rejestracja: 15 lip 2015, 20:48
- Lokalizacja: Warszawa
- Płeć:
Re: Wojna Światów (Mars wita Was)
Trudno jest mi reagować na tego typu zdarzenia i nie byłabym w stanie napisać o tym tak szybko.
Chrześcijanie też nie są aniołkami, czego przykładem były wojny krzyżowe, każdy fanatyzm jest niebezpieczny.
Nikt nigdy nie będzie przygotowany na tego typu ataki.
Jeśli o mnie chodzi, byłabym twarda i bezwzględna wobec najeźdźców z Marsa i wcale nie próbowałabym ich zrozumieć. Wcale nie patrzyłabym na etykę i granicę prawa, bo to jest już na ostro. Albo my, albo oni. Na to wygląda.
Dzięki Bogu i partii nie mnie decydować.
Pozdrawiam.
Chrześcijanie też nie są aniołkami, czego przykładem były wojny krzyżowe, każdy fanatyzm jest niebezpieczny.
Nikt nigdy nie będzie przygotowany na tego typu ataki.
Jeśli o mnie chodzi, byłabym twarda i bezwzględna wobec najeźdźców z Marsa i wcale nie próbowałabym ich zrozumieć. Wcale nie patrzyłabym na etykę i granicę prawa, bo to jest już na ostro. Albo my, albo oni. Na to wygląda.
Dzięki Bogu i partii nie mnie decydować.
Pozdrawiam.
Ostatnio zmieniony 14 lis 2015, 23:51 przez tabakiera, łącznie zmieniany 1 raz.