oddanie
-
- Posty: 1507
- Rejestracja: 24 cze 2012, 13:50
- Kontakt:
oddanie
jestem odpowiedzialna
jestem odpowiedzią
jestem odpowiednia
służę jak umiem
jestem wdzięczna
za tę służbę u niepojętych bogów
lecz dobrych czy złych
czy pies może wiedzieć
może może
ale to nie znaczy że ma wybór
może może
ale to nie znaczy że zmieni Pana
który go posiadł
jestem odpowiedzią
jestem odpowiednia
służę jak umiem
jestem wdzięczna
za tę służbę u niepojętych bogów
lecz dobrych czy złych
czy pies może wiedzieć
może może
ale to nie znaczy że ma wybór
może może
ale to nie znaczy że zmieni Pana
który go posiadł
Ostatnio zmieniony 24 lis 2015, 21:38 przez Hosanna, łącznie zmieniany 3 razy.
- Lucile
- Moderator
- Posty: 2484
- Rejestracja: 23 wrz 2014, 0:12
- Płeć:
Re: służba
Hosanno,
służba ma wiele znaczeń, weźmy pierwsze z brzegu - służba zdrowia
No... może jednak lepiej nie zagłębiać się w ten temat.
Ale już coś z mojej dziedziny - służba muzealna - chlubna warta przy najważniejszych skarbach sztuki i kultury. Można nawet pokusić się o stwierdzenie, że strzeże tożsamości narodowej.
jednoznacznie mówisz o jakie relacje chodzi, ale czy aby do końca?
Niekoniecznie - te międzygatunkowe - człowiek - pies.
A jeżeli uzmysłowi się, jak (przez wieki) inne cywilizacje, a szczególności religie określają swoich wrogów - niewierne psy - no to mamy analogię do ogarniającej nas, niewesołej, rzeczywistości
Poczytałam i zamyśliłam się
Pozdrawiam
Lucile
służba ma wiele znaczeń, weźmy pierwsze z brzegu - służba zdrowia
No... może jednak lepiej nie zagłębiać się w ten temat.
Ale już coś z mojej dziedziny - służba muzealna - chlubna warta przy najważniejszych skarbach sztuki i kultury. Można nawet pokusić się o stwierdzenie, że strzeże tożsamości narodowej.
(proszę, popraw - nie będzie tak "haczyło")Hosanna pisze:jestem wdzięczna
za tą służbę u niepojętych bogów
lecz dobrych czy złych
czy pies może wiedzieć
może może
ale to nie znaczy że ma wybór
jednoznacznie mówisz o jakie relacje chodzi, ale czy aby do końca?
Niekoniecznie - te międzygatunkowe - człowiek - pies.
A jeżeli uzmysłowi się, jak (przez wieki) inne cywilizacje, a szczególności religie określają swoich wrogów - niewierne psy - no to mamy analogię do ogarniającej nas, niewesołej, rzeczywistości

Poczytałam i zamyśliłam się

Pozdrawiam
Lucile
-
- Posty: 1507
- Rejestracja: 24 cze 2012, 13:50
- Kontakt:
Re: służba
jestem jeszcze wiec od razu poprawiłam
pierwsza część jest próbą miłości do siebie samej
odnalezienie siebie w służbie czemuś większemu
docenienia każdej swojej cząstki służebnej
i przypomina mi się takie opowiadanie sf
w nim przylatuje z kosmosu rasa istot na wyższym poziomie rozwoju niż człowiek
mniej więcej o tyle wyższym o ile my jesteśmy wyżej od powiedzmy psa
w tym opowiadaniu do człowieka podchodzi Wyższy i głaska go po głowie a człowiek .. czuje taką wielką wdzięczność
czuje całą sobą dobroć i geniusz w tym dotyku
jestem tylko psem świata
gorliwym sługą Dobra którego ani pojmuję ani ogarniam
na pewno błądzę
jestem tylko psem
ale nie mam wyboru
pogłaskał mnie Większy Wyższy
wpatruję się w znaki Pana
odgaduję mowę ciała
ale tak naprawdę nie wiem komu służę
ten brak wyboru nie smuci mnie
jest moim wybawieniem
wiecznym zadaniem do rozwiązywania
wiecznym nasłuchiwaniem czujnością
kość istnienia wciąż jest nagrodą
a nieistnienie karą
harmonia dotykiem Wyższego
dzięki Lucile
pierwsza część jest próbą miłości do siebie samej
odnalezienie siebie w służbie czemuś większemu
docenienia każdej swojej cząstki służebnej
i przypomina mi się takie opowiadanie sf
w nim przylatuje z kosmosu rasa istot na wyższym poziomie rozwoju niż człowiek
mniej więcej o tyle wyższym o ile my jesteśmy wyżej od powiedzmy psa
w tym opowiadaniu do człowieka podchodzi Wyższy i głaska go po głowie a człowiek .. czuje taką wielką wdzięczność
czuje całą sobą dobroć i geniusz w tym dotyku
jestem tylko psem świata
gorliwym sługą Dobra którego ani pojmuję ani ogarniam
na pewno błądzę
jestem tylko psem
ale nie mam wyboru
pogłaskał mnie Większy Wyższy
wpatruję się w znaki Pana
odgaduję mowę ciała
ale tak naprawdę nie wiem komu służę
ten brak wyboru nie smuci mnie
jest moim wybawieniem
wiecznym zadaniem do rozwiązywania
wiecznym nasłuchiwaniem czujnością
kość istnienia wciąż jest nagrodą
a nieistnienie karą
harmonia dotykiem Wyższego
dzięki Lucile
Ostatnio zmieniony 21 lis 2015, 13:45 przez Hosanna, łącznie zmieniany 1 raz.
- Lucile
- Moderator
- Posty: 2484
- Rejestracja: 23 wrz 2014, 0:12
- Płeć:
Re: służba
To ja dziękuję Hosanno za wyjaśnienia.
Chyba nie znam tego opowiadania, chociaż - dawno temu - zaczytywałam się w literaturze sf
Twój wiersz, jak już pisałam, zmusza do zastanowienia, a to jest cenne i ważne.
Miłych snów, bez jakiejkolwiek (niechcianej) podległości
życzę
Lucile
Chyba nie znam tego opowiadania, chociaż - dawno temu - zaczytywałam się w literaturze sf
Twój wiersz, jak już pisałam, zmusza do zastanowienia, a to jest cenne i ważne.
Miłych snów, bez jakiejkolwiek (niechcianej) podległości

Lucile
-
- Posty: 3587
- Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02
Re: służba
Powtórzenia akurat w tym wierszu nie rażą, tu to dobry zabieg. Natomiast zmieniłbym tytuł, bo i o jeden most za daleko i zbyt oczywisty.
Pozdrawiam.
Pozdrawiam.
-
- Posty: 1507
- Rejestracja: 24 cze 2012, 13:50
- Kontakt:
Re: służba
Lucile - ja tez swojego czasu byłam fanką, czytałam wszystkie numery Fantastyki, potem także Feniksa , rozwijałam umysł na Lemie i klasyce sf
Bardzo istotna była dla mnie zawsze Ursula le Guin Donaldson, Tolkien , Herbert Miler ze swoją Kantyczką dla Lejbowicza
Jeśli jeszcze czytujesz to bardzo polecam stosunkowo nowe
- Rzeka bogów Ian`a Mc Donald (według mnie geniusz)
ono - dzięki a czytanie i interakcję
Marcin - masz rację sama tak myślałam ale ... nie udało mi się nic wymyślić
Twoja uwaga mnie zachęca do tego aby jednak nad tym popracować
więc coś wymyślę ale to mi zajmie trochę czasu bo jak na razie mi to nie wyszło
dzięki
Bardzo istotna była dla mnie zawsze Ursula le Guin Donaldson, Tolkien , Herbert Miler ze swoją Kantyczką dla Lejbowicza

Jeśli jeszcze czytujesz to bardzo polecam stosunkowo nowe
- Rzeka bogów Ian`a Mc Donald (według mnie geniusz)
ono - dzięki a czytanie i interakcję
Marcin - masz rację sama tak myślałam ale ... nie udało mi się nic wymyślić
Twoja uwaga mnie zachęca do tego aby jednak nad tym popracować
więc coś wymyślę ale to mi zajmie trochę czasu bo jak na razie mi to nie wyszło
dzięki
-
- Posty: 5630
- Rejestracja: 01 lis 2011, 23:09
Re: służba
Początek bardzo pomysłowy jak deklaracja niepodległości,
warto jednak chyba jeszcze rozróżnić rzeczy przed którymi
się ucieka i do których się dąży, bo czasem okazują
się jednym. Pies to nośny przykład, ale czy do końca
uprawniony? Pewnie tak dopóki nie zacznie przynosić
w pysku świadectwa powtarzalności.
wprowadza chyba jednak trochę
niepewności, bo nie wiadomo do kogo
ją odnosić - panów czy psów?
warto jednak chyba jeszcze rozróżnić rzeczy przed którymi
się ucieka i do których się dąży, bo czasem okazują
się jednym. Pies to nośny przykład, ale czy do końca
uprawniony? Pewnie tak dopóki nie zacznie przynosić
w pysku świadectwa powtarzalności.
liczba mnoga w ostatnim wersieHosanna pisze:może może
ale to nie znaczy że zmieni Pana
bo wybór
tak naprawdę należy do nich
wprowadza chyba jednak trochę
niepewności, bo nie wiadomo do kogo
ją odnosić - panów czy psów?
-
- Posty: 1507
- Rejestracja: 24 cze 2012, 13:50
- Kontakt:
Re: służba
Alku
zmieniłam liczbę mnoga i dodałam duża literę bo teraz chyba będzie jednoznacznie wiadomo że wybór należy do Pana
pies tu tylko jako symbol wiernego sługi a zarazem kogoś na niższym poziomie rozwoju kto chce służyć wyższemu
zmieniłam liczbę mnoga i dodałam duża literę bo teraz chyba będzie jednoznacznie wiadomo że wybór należy do Pana
pies tu tylko jako symbol wiernego sługi a zarazem kogoś na niższym poziomie rozwoju kto chce służyć wyższemu

-
- Posty: 551
- Rejestracja: 30 paź 2011, 21:24
Re: służba
hm ... do kogo?Hosanna pisze:tak naprawdę należy do Niego
bym się ciutkę pokłócił ... czemu? a no bo to Pies wybiera sobie pana
i rzeczywiście potrafi być z tego powodu szczęśliwy lub nie ale decyzja zawsze należy do Psa
paradoksalnie pan nie ma w tym względzie wiele do powiedzenia