
Oscura
- Mchuszmer
- Posty: 578
- Rejestracja: 26 paź 2015, 21:15
- Lokalizacja: Kraków
Re: Oscura
Witam
Dzięki za tak liczne odwiedziny! Uff, przyznam, że spodziewam się czasem, że ten tekst zostanie odebrany jako efekciarski, co byłoby zresztą zrozumiałe,
choć zapewniam, ze poświęciłem sporo wysiłku temu, by forma nie zniekształciła, nie stłamsiła treści.
W każdym bądź razie, rymy wewnętrzne i specyficzny porządek, ilość sylab to coś,co wyszło spontanicznie
.
Marcinie, cieszy mnie to, bo lubię anachroniczne stylizacje, ale i wiem, że są ryzykowne.
Co do rymów, cóż, to moje z premedytacją podjęte ryzyko
Mam świadomość, że często mogą odstręczać.
Stanowią taki groteskowy element stylizacji, wręcz infantylny, ale mnie tego typu środki właśnie fascynują. Oparłem na nich budowę, chcąc też wybijać drażniący dźwięk, na co skazała E(w)ka.
Dzięki, pozdrawiam
Witam, Lucile
Ta książka nie stała się dla mnie inspiracją, ale bardzo cieszy, że utwór wywołuje skojarzenia z takimi zacnymi tytułami
Bardzo ciekawi, że tak odczytujesz wskazany fragment: ja istotnie zamierzyłem sobie, zwłaszcza w wersie trzecim, nieznacznie przełamać (także przy pomocy wyliczankowych rymów) makabrę dla ukazania lekko groteskowego straszydełka, żałosnego w pewnym sensie.
Dziękuje też za interpretację, ciszę się, że utwór żyje własnym życiem w Czytelniku.
Oscura - to taka wariacja na podstawie włoskiego i hiszpańskiego słówka oscuro - mroczny, ciemny, niejasny, zagmatwany (a nawet: niewiedza).
Ja w szczególności boję się ciem własnie
.
Pozdrowienia
Ewa, cóż, sadysta ze mnie, ale satysfakcjonuje mnie opis Twoich wrażeń po lekturze, heh... Jest piękny i bardzo mnie ucieszył, bo dokładnie takie efekty chciałem uzyskać (od kaskadowości po drażnienie czynnymi imiesłowami). Uwielbiam sposób w jaki rozkładasz na czynniki strukturę tekstu.
Ha, moja wyobraznia czyni zakusy w kierunku bombastycznych aranżacji muzycznych do tego po-tworka,
ale przed napisaniem uległem nastrojowi pewnej piosenki z płyty "Szalona lokomotywa" - "Zagadki", gdzie Grechuta śpiewa wiersz Witkacego (do muzyki swojej i Jana Kantego Pawluśkiewicza). Proszę
https://www.youtube.com/watch?v=sgTcRaIYs7w
Tak, metafory odnoszą się jak zwykle do mechanizmów psychiki.
Wracaj kiedy dusza zapragnie:) Dzięki.
Ono - no, to świetnie
Em, ha, w końcu od czego są puenty
Dzięki za ślad
Witaj, Algo, bardzo mnie to cieszy i ciekaw jestem tego obrazu, zwłaszcza że wiem, jak obrazowo piszesz
Karolku, witaj, miło mi, że styl tak się kojarzy. Ciągle pracuję
Jerzozwierzy, heh, Alex rzucił pomysł i naszkicował, ja musiałem jak zwykle wszystko uładzić.
Zaskoczyłeś mnie, nie spodziewałem się odpowiedzi wierszem, to zaszczyt. Zaraz się pofatyguję.
Dzięki!
Lady Di
To rewelacyjna interpretacja, jedna z takich, w których się lubię rozsiąść jak w swojej (wciągając tabakę, gdybym oczywiście lubił wciągać), zresztą, zaraz - przecież ta interpretacja jest w znacznej mierze moja. Coś tam brzęczy, często niezrozumiale dla siebie samej. - hehe, można tak powiedzieć. Dzięki, świetnie, że przyszłaś
Hejhej, Mirek, oj tam


choć zapewniam, ze poświęciłem sporo wysiłku temu, by forma nie zniekształciła, nie stłamsiła treści.
W każdym bądź razie, rymy wewnętrzne i specyficzny porządek, ilość sylab to coś,co wyszło spontanicznie

Marcinie, cieszy mnie to, bo lubię anachroniczne stylizacje, ale i wiem, że są ryzykowne.
Co do rymów, cóż, to moje z premedytacją podjęte ryzyko

Stanowią taki groteskowy element stylizacji, wręcz infantylny, ale mnie tego typu środki właśnie fascynują. Oparłem na nich budowę, chcąc też wybijać drażniący dźwięk, na co skazała E(w)ka.
Dzięki, pozdrawiam

Witam, Lucile

Ta książka nie stała się dla mnie inspiracją, ale bardzo cieszy, że utwór wywołuje skojarzenia z takimi zacnymi tytułami

Bardzo ciekawi, że tak odczytujesz wskazany fragment: ja istotnie zamierzyłem sobie, zwłaszcza w wersie trzecim, nieznacznie przełamać (także przy pomocy wyliczankowych rymów) makabrę dla ukazania lekko groteskowego straszydełka, żałosnego w pewnym sensie.
Dziękuje też za interpretację, ciszę się, że utwór żyje własnym życiem w Czytelniku.
Oscura - to taka wariacja na podstawie włoskiego i hiszpańskiego słówka oscuro - mroczny, ciemny, niejasny, zagmatwany (a nawet: niewiedza).
Ja w szczególności boję się ciem własnie

Pozdrowienia


Ewa, cóż, sadysta ze mnie, ale satysfakcjonuje mnie opis Twoich wrażeń po lekturze, heh... Jest piękny i bardzo mnie ucieszył, bo dokładnie takie efekty chciałem uzyskać (od kaskadowości po drażnienie czynnymi imiesłowami). Uwielbiam sposób w jaki rozkładasz na czynniki strukturę tekstu.
Ha, moja wyobraznia czyni zakusy w kierunku bombastycznych aranżacji muzycznych do tego po-tworka,
ale przed napisaniem uległem nastrojowi pewnej piosenki z płyty "Szalona lokomotywa" - "Zagadki", gdzie Grechuta śpiewa wiersz Witkacego (do muzyki swojej i Jana Kantego Pawluśkiewicza). Proszę

https://www.youtube.com/watch?v=sgTcRaIYs7w
Tak, metafory odnoszą się jak zwykle do mechanizmów psychiki.
Wracaj kiedy dusza zapragnie:) Dzięki.

Ono - no, to świetnie

Em, ha, w końcu od czego są puenty


Witaj, Algo, bardzo mnie to cieszy i ciekaw jestem tego obrazu, zwłaszcza że wiem, jak obrazowo piszesz

Karolku, witaj, miło mi, że styl tak się kojarzy. Ciągle pracuję

Jerzozwierzy, heh, Alex rzucił pomysł i naszkicował, ja musiałem jak zwykle wszystko uładzić.
Zaskoczyłeś mnie, nie spodziewałem się odpowiedzi wierszem, to zaszczyt. Zaraz się pofatyguję.
Dzięki!


Lady Di

To rewelacyjna interpretacja, jedna z takich, w których się lubię rozsiąść jak w swojej (wciągając tabakę, gdybym oczywiście lubił wciągać), zresztą, zaraz - przecież ta interpretacja jest w znacznej mierze moja. Coś tam brzęczy, często niezrozumiale dla siebie samej. - hehe, można tak powiedzieć. Dzięki, świetnie, że przyszłaś

Hejhej, Mirek, oj tam


Ostatnio zmieniony 27 lis 2015, 15:41 przez Mchuszmer, łącznie zmieniany 3 razy.
mchusz, mchusz.
- eka
- Moderator
- Posty: 10470
- Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59
Re: Oscura
W lustrze... Gdzie przerażenie się zdębi same przed sobą Mam nadzieję, że dobrze zapamiętałam fragment inspiracji.Mchuszmer pisze:Grechuta śpiewa wiersz Witkacego (do muzyki swojej i Jana Kantego Pawluśkiewicza).
Nie, Twój wiersz uciekł od Witkiewiczowskiej - jakby nie było groteski. Ale teraz bardziej rozumiem jego autoportrety.

Mchuszmer pisze:Uwielbiam sposób w jaki rozkładasz na czynniki strukturę tekstu.


Też uwielbiam patrzeć, jak wgryzasz się zmysłem i umysłem, a także filologicznie w wiersz.
No to kawa dla naszych egoizmów.



- anastazja
- Posty: 6176
- Rejestracja: 02 lis 2011, 16:37
- Lokalizacja: Bieszczady
- Płeć:
Re: Oscura
Żałuję, że wcześniej Cię nie czytałam. Duża dawka emocji w wiersz, tak lubię.
Pozdrawiam.
Pozdrawiam.
A ludzie tłoczą się wokół poety i mówią mu: zaśpiewaj znowu, a to znaczy: niech nowe cierpienia umęczą twą duszę."
(S. Kierkegaard, "Albo,albo"
(S. Kierkegaard, "Albo,albo"
-
- Posty: 1507
- Rejestracja: 24 cze 2012, 13:50
- Kontakt:
Re: Oscura
za trzecim czytaniem wiersz zaakceptowałam
a wracałam z powodu ostatniego wersu który jakoś mnie zatrzymał
na świecie są przerażające rzeczy
może to jedna i ta sama
ćma
kiedyś starałam się ją pokochać
a wracałam z powodu ostatniego wersu który jakoś mnie zatrzymał
na świecie są przerażające rzeczy
może to jedna i ta sama
ćma
kiedyś starałam się ją pokochać
- Mchuszmer
- Posty: 578
- Rejestracja: 26 paź 2015, 21:15
- Lokalizacja: Kraków
Re: Oscura
Nada się:P Ten zapętlony fragment faktycznie pomaga w jednej z możliwych interpretacjieka pisze: W lustrze... Gdzie przerażenie się zdębi same przed sobą Mam nadzieję, że dobrze zapamiętałam fragment inspiracji.
Nie, Twój wiersz uciekł od Witkiewiczowskiej - jakby nie było groteski. Ale teraz bardziej rozumiem jego autoportrety.![]()


Anastazjo,
miło


Hosanna,
cieszy, że przyczepia się i trzyma.
Lęki, cóż, te czasem nieco rozpraszają się pod wpływem racjonalizowania ich.
Swoją droga, ćma to też określenie mroku.
Dzięki za odwiedziny i refleksje, pozdrawiam

mchusz, mchusz.