Mirku - moje doświadczenia i obserwacje mówią ze pies przywiązuje się do Pana któy go wybrał
i kocha takiego jaki jest
nawet alkoholika
brudasa
agresora
głodzącego go skurczybyka który go uwiąże na krótkim łańcuchu u swej chałupy
Przy okazji Twoje watpliwości pomogły mi zmeinić końcówkę i co wazniejsze tytuł (co mi się nie udawało wczesneij)
Marcin - tytuł zmieniłam w końcu (na oddanie) zgodnie z Twoją słuszna sugestią
oddanie
-
- Posty: 1507
- Rejestracja: 24 cze 2012, 13:50
- Kontakt:
-
- Posty: 551
- Rejestracja: 30 paź 2011, 21:24
Re: oddanie
to nie takie proste ... Pan = człowiek jako przedstawiciel gatunku dominującego przeważnie wywiera wpływ na Psa,Hosanna pisze:głodzącego go skurczybyka który go uwiąże na krótkim łańcuchu u swej chałupy
czyli przedstawiciela gatunku podrzędnego, na tym polega tresura
ale nie ma to zbyt wiele wspólnego z przywiązaniem, natomiast w relacjach powiedzmy partnerskich jest inaczej, Pies
do tresera (rzeczonego bydlaka który mu robi krzywdę) nie zwróci się z prośbą o pomoc w sytuacji zagrożenia,
owszem będzie go bronił ale sam na obronę nie liczy ... w takiej sytuacji radzi sobie sam
kurde to trudne, bo tu zderza się intelekt z instynktem
ale moje relacje z Lakuchą (rudą kudłatą cholerą, która wywala mnie co wieczór z fotela) są jak najbardziej partnerskie
jestem członkiem jej stada i już
