wczoraj pogrzebałam dioptrię
-
- Posty: 1917
- Rejestracja: 21 gru 2011, 16:10
wczoraj pogrzebałam dioptrię
mijają lata
a zasznurowane usta
krzyczą w zakamarkach
lawina pozorowanej ciszy
spływa od lat
równomiernie i zabójczo
pod kątem skrzywionej
wyobraźni
jutro nowe zadry
zaczną pączkować po staremu
tylko kto wystrzeli
chociaż jednym słowem
poumierały z nienawiści
żabie rechoty
kiedyś przyjdzie pogrzebać
ostatnie świetliki
z wypatrzonych oczu
a zasznurowane usta
krzyczą w zakamarkach
lawina pozorowanej ciszy
spływa od lat
równomiernie i zabójczo
pod kątem skrzywionej
wyobraźni
jutro nowe zadry
zaczną pączkować po staremu
tylko kto wystrzeli
chociaż jednym słowem
poumierały z nienawiści
żabie rechoty
kiedyś przyjdzie pogrzebać
ostatnie świetliki
z wypatrzonych oczu
- lczerwosz
- Administrator
- Posty: 6936
- Rejestracja: 31 paź 2011, 22:51
- Lokalizacja: Ursynów
Re: wczoraj pogrzebałam dioptrię
Boże, następna co ma kłopoty z oczami. Może poezja komputerowa nie jest zdrowa.
Ale wiersz może i o czym innym. O naszej rzeczywistości. Tym gorzej. Czas umierać?
Ale wiersz może i o czym innym. O naszej rzeczywistości. Tym gorzej. Czas umierać?
- anastazja
- Posty: 6176
- Rejestracja: 02 lis 2011, 16:37
- Lokalizacja: Bieszczady
- Płeć:
Re: wczoraj pogrzebałam dioptrię
aliści Leszku. Ha, ha, ale się uśmiałam na Twój komentarz. Myślę, że metaforycznie i trochę pokrętna ta dioptria Gajki. To czas zawiści ludzkiej bez końca...lczerwosz pisze:Boże, następna co ma kłopoty z oczami. Może poezja komputerowa nie jest zdrowa.
tak sądzę. Niemniej wiersz wart poczytania. Tytuł oryginalny.Gajka pisze:jutro nowe zadry
zaczną pączkować po staremu
Gaju

A ludzie tłoczą się wokół poety i mówią mu: zaśpiewaj znowu, a to znaczy: niech nowe cierpienia umęczą twą duszę."
(S. Kierkegaard, "Albo,albo"
(S. Kierkegaard, "Albo,albo"
-
- Posty: 1917
- Rejestracja: 21 gru 2011, 16:10
Re: wczoraj pogrzebałam dioptrię
lczerwosz pisze:Boże, następna co ma kłopoty z oczami. Może poezja komputerowa nie jest zdrowa.
Ale wiersz może i o czym innym. O naszej rzeczywistości. Tym gorzej. Czas umierać?
Leszku dziękuję za komentarz.


Dodano -- 26 gru 2015, 21:11 --
anastazja pisze:aliści Leszku. Ha, ha, ale się uśmiałam na Twój komentarz. Myślę, że metaforycznie i trochę pokrętna ta dioptria Gajki. To czas zawiści ludzkiej bez końca...lczerwosz pisze:Boże, następna co ma kłopoty z oczami. Może poezja komputerowa nie jest zdrowa.tak sądzę. Niemniej wiersz wart poczytania. Tytuł oryginalny.Gajka pisze:jutro nowe zadry
zaczną pączkować po staremu
Gaju
Nasti - dziękuję i to jest TO, a dioptria, oczywiście dobrze przez ciebie zinterpretowana. Czas ludzkiej
zazdrości podglądania sąsiadów przez wizjer i udawanie, że nic się nie widzi i nie słyszy


-
- Posty: 3587
- Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02
Re: wczoraj pogrzebałam dioptrię
Oj przyjdzie pogrzebać, takie czasy, czy tacy ludzie - nie wiem.
Wiersz dobry, do przemyśleń, chociaż niewesołych.
Pozdrawiam.
Wiersz dobry, do przemyśleń, chociaż niewesołych.
Pozdrawiam.
- em_
- Posty: 2347
- Rejestracja: 22 cze 2012, 15:59
- Lokalizacja: nigdy nigdy
Re: wczoraj pogrzebałam dioptrię
Sprawnie napisany wiersz.
Zostaje w pamięci po przeczytaniu
Zostaje w pamięci po przeczytaniu

you weren't much of a muse
but then I weren't much of a poet
— N. Cave
but then I weren't much of a poet
— N. Cave
-
- Posty: 1507
- Rejestracja: 24 cze 2012, 13:50
- Kontakt:
Re: wczoraj pogrzebałam dioptrię
czasem jeśli patrzysz z bardzo bliska (zbyt bliska)
rysunek robi się karykaturą proporcje są bolesne
z daleka widać ze wszyscy pragną tej samej miłości której sami dać nie potrafią
świetliki w oczach na szczęście odrastają
grzebmy stare i hodujemy nowe
świat chce wciąż od nowa powstawać i .. odrośnie
rysunek robi się karykaturą proporcje są bolesne
z daleka widać ze wszyscy pragną tej samej miłości której sami dać nie potrafią
świetliki w oczach na szczęście odrastają
grzebmy stare i hodujemy nowe
świat chce wciąż od nowa powstawać i .. odrośnie
-
- Posty: 1917
- Rejestracja: 21 gru 2011, 16:10
Re: wczoraj pogrzebałam dioptrię
Hosanna pisze:czasem jeśli patrzysz z bardzo bliska (zbyt bliska)
rysunek robi się karykaturą proporcje są bolesne
z daleka widać ze wszyscy pragną tej samej miłości której sami dać nie potrafią
świetliki w oczach na szczęście odrastają
grzebmy stare i hodujemy nowe
świat chce wciąż od nowa powstawać i .. odrośnie
Marcin, em _ Hosanno serdeczne dzięki za komentarze
