Na kocią łapę

Moderatorzy: Gloinnen, eka

ODPOWIEDZ
Wiadomość
Autor
Alek Osiński
Posty: 5630
Rejestracja: 01 lis 2011, 23:09

Na kocią łapę

#1 Post autor: Alek Osiński » 21 gru 2015, 1:23

Akurat dzisiaj Bóg okazał się być
czerwoną plamką na łopatce.
Nakryłem go jak chore dziecko,
pocałowałem na noc.

Lepiej jednak nie gasić lampki,
a przekazać z ręki do ręki
blady krążek.

W każdej chwili może się okazać,
że będę go musiał wyprowadzić
z gorączkowych słów matki
przez wierzę w ojca i pożar
obejmujący wnętrze;

wszystkie późniejsze godziny,
kiedy uparcie milczy,
czekając na wieczne odpoczywanie.

(rano dobrze spojrzeć w południowe okno.
Upewnić się, że jest poruszony podmuchem,
otwarty na coraz mocniejsze słońce)

Przed podróżą,
a także
po nich wszystkich.

Awatar użytkownika
em_
Posty: 2347
Rejestracja: 22 cze 2012, 15:59
Lokalizacja: nigdy nigdy

Re: Na kocią łapę

#2 Post autor: em_ » 21 gru 2015, 5:59

Jak zwykle jest u Ciebie, co poczytać.
Ciekawy wiersz,
pozdrawiam
you weren't much of a muse
but then I weren't much of a poet
— N. Cave

marta zoja
Posty: 1039
Rejestracja: 22 mar 2013, 18:11

Re: Na kocią łapę

#3 Post autor: marta zoja » 21 gru 2015, 6:14

Alku, zatrzymałam się... na dłużej...
Nagle przyszło mi do głowy, że nie mam apetytu, bo brak we mnie literackiego realizmu.
Wydało mi się, że sam stałem się częścią jakiejś żle napisanej powieści.
Kroniki ptaka nakręcacza- Haruki Murakami

Marcin Sztelak
Posty: 3587
Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02

Re: Na kocią łapę

#4 Post autor: Marcin Sztelak » 21 gru 2015, 14:05

Bardzo dobra poezja, egzystencjonalna, ale bez natrętności i buty wszystkowiedzy. Tak, każdego czeka podróż i dobrze jest przed nią, np.: znaleźć Boga, choćby jako czerwoną plamkę...

Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
eka
Moderator
Posty: 10470
Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59

Re: Na kocią łapę

#5 Post autor: eka » 21 gru 2015, 23:43

Na kocią łapę, czyli relacja bez legalizacji. Wolny od zobowiązań, lecz związek.
Plamka krwi, Bóg jak ślad życia. W pierwszej cząstce jak obrazek z Betlejem, Bóg ktory potrzebuje opieki, czułości.
A później wiara i niewiara - metaforyczne i nie tylko obrazy, ale podmuch, ale mocniejsze słońca i podróż...
Dziecięco - wzruszający i poważny sposób prowadzenia pisania.
:kofe:

Awatar użytkownika
Dorota Karin
Posty: 487
Rejestracja: 11 wrz 2013, 18:00
Lokalizacja: Łódź

Re: Na kocią łapę

#6 Post autor: Dorota Karin » 22 gru 2015, 13:40

Mnie pewnie wszyscy zakrzyczą, ale przejście z drugiej strofy do trzeciej za pomocą ,,bladego krążka" jest nieco niezręczne - niejasne - miesza się tu podmioty ( nie wiem, czy mnie dobrze rozumiesz - a może to ja źle rozumuję?) W każdym razie, proponuję w trzeciej strofie ,,go" napisać z dużej litery - wtedy nabierzemy pewności, że mówisz o Bogu, nie o ,,bladym krążku" ( opłatku).
Wiersz oczywiście mi się podoba, w ogóle Cię podziwiam i lubię czytać. :rosa:

Alek Osiński
Posty: 5630
Rejestracja: 01 lis 2011, 23:09

Re: Na kocią łapę

#7 Post autor: Alek Osiński » 22 gru 2015, 15:27

Nie sądzę Doroto, żeby ktoś chciał na Ciebie krzyczeć. Sugestia na pewno do przemyślenia.

Dziękuję Wszystkim za opinie i wiele dobrego życzę w nadchodzący,
było nie było - czas Świąt :kofe: :rosa:

Hosanna
Posty: 1507
Rejestracja: 24 cze 2012, 13:50
Kontakt:

Re: Na kocią łapę

#8 Post autor: Hosanna » 22 gru 2015, 22:44

mam sporo zamieszania
np "będę GO musiał wyprowadzić" odnosi sie do krążka czy do boga z p[ierwszej części który prawdopodobnie pojawia się także potem
?
ten krążek mnie niepokoi
kojarzy mi się (niesłusznie lecz mocno) z prezerwatywą w kontekście czerwonej plamki i tytułu

nie mam pojęcia o czym wiersz jest
może być na przykład o umierającym bądź chorującym ojcu
krążek wtedy staje się tabletką
a czerwona plamka nabiera konkretnego sensu

i konsekwentnie ten ojciec zniemowlęciały kochany zaopiekowany jakoś najbardziej mi tu pasuje

Awatar użytkownika
anastazja
Posty: 6176
Rejestracja: 02 lis 2011, 16:37
Lokalizacja: Bieszczady
Płeć:

Re: Na kocią łapę

#9 Post autor: anastazja » 26 gru 2015, 21:10

Nie mam problemu z białym krążkiem, natomiast Go, jednak z dużej. I nie dlatego, że nie można się domyśleć, że chodzi o Boga. Wiersz o bardzo chorym dziecku, delikatny czuły i smutny.
Pozdrawiam.
A ludzie tłoczą się wokół poety i mówią mu: zaśpiewaj znowu, a to znaczy: niech nowe cierpienia umęczą twą duszę."
(S. Kierkegaard, "Albo,albo"

Hosanna
Posty: 1507
Rejestracja: 24 cze 2012, 13:50
Kontakt:

Re: Na kocią łapę

#10 Post autor: Hosanna » 27 gru 2015, 19:48

Anastazjo wiersz nie może być o chorym dziecku skoro autor pisze ze nakrył go JAK chore dziecko
wciąż interpretacja ojca ma większy sens

ODPOWIEDZ

Wróć do „WIERSZE BIAŁE I WOLNE”