umarł dziś poeta tak mówią na mieście
i że jedna brzoza liście pogubiła
w samym środku lata, na skwerze, w śródmieściu
bo z poetą była i peonie zwiędły
na parkowych klombach bo ponoć poeta
tam się w nich przeglądał spacerując nocą
gdy z gwiazdami gadał i wiersze im czytał
umarł tutaj później - zatrzymanie duszy.
umarł dziś poeta tak mówią na mieście.
chodzę alejkami i kwiaty pocieszam
przywiędłe i brzozę znalazłem bezlistną
to wszystko co mogę dziś zrobić. to wszystko.
grudzień 2015
Poeta umarł
-
- Posty: 140
- Rejestracja: 20 gru 2015, 20:45
Poeta umarł
Ostatnio zmieniony 29 gru 2015, 11:45 przez Piotr Zaleski, łącznie zmieniany 1 raz.
Fajkę zapalę
wódkę wypiję,
życiem się zajmę
za chwilę.
wódkę wypiję,
życiem się zajmę
za chwilę.
-
- Posty: 3587
- Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02
Re: Poeta umarł
Ponoć prawdziwi nie umierają. Za dużo poetów w tekście, tylko jedno powtórzenie jest uzasadnione, w klamrze. Także śródmieście w tekście nie potrzebne, a 4 wers pierwszej zwrotki wymuszony się wydaje, zresztą jest też w tej zwrotce brzydki rym. Dość dobry nienachalny liryzm, jednak wiersz do dopracowania, środkowa zwrotka to nieco wyświechtana poetyka. I interpunkcja też nieco kuleje.
Pozdrawiam.
Pozdrawiam.
Re: Poeta umarł
to pogrubione cudowne , tak jak cały wierszBassai Dai pisze:na parkowych klombach bo ponoć poeta
tam się w nich przeglądał spacerując nocą
gdy z gwiazdami gadał i wiersze im czytał
umarł tutaj później - zatrzymanie duszy.


...jednak, ostatni wers jw. nie koreluje z całoscią i odbiega od niej. zastanów się
-
- Posty: 515
- Rejestracja: 19 kwie 2015, 10:07
Re: Poeta umarł
za całość wierszaBassai Dai pisze:umarł dziś poeta tak mówią na mieście.
chodzę alejkami i kwiaty pocieszam
przywiędłe i brzozę znalazłem bezlistną
to wszystko co mogę dziś zrobić. to wszystko.

Pozdrawiam

-
- Posty: 140
- Rejestracja: 20 gru 2015, 20:45
Re: Poeta umarł


Dodano -- 28 gru 2015, 20:08 --
Ci poeci byli zamierzeni.Marcin Sztelak pisze: Za dużo poetów w tekście, tylko jedno powtórzenie jest uzasadnione, w klamrze. Także śródmieście w tekście nie potrzebne, a 4 wers pierwszej zwrotki wymuszony się wydaje, zresztą jest też w tej zwrotce brzydki rym. Dość dobry nienachalny liryzm, jednak wiersz do dopracowania, środkowa zwrotka to nieco wyświechtana poetyka. I interpunkcja też nieco kuleje.
umarł dziś poeta tak mówią na mieście
i że jedna brzoza liście pogubiła
w samym środku lata, bo z poetą była
a piwonie zwiędły na parkowych klombach
bo ponoć poeta wciąż się w nich przeglądał
spacerując nocą by z gwiazdami gadać
i wiersze im czytać z księżyca aż umarł
tutaj później na zatrzymanie duszy.
umarł dziś artysta tak mówią na mieście
chodzę alejkami by kwiaty pocieszyć
przywiędłe i brzozę znalazłem bezlistną
to tylko dziś mogę zrobić. to wszystko.
Fajkę zapalę
wódkę wypiję,
życiem się zajmę
za chwilę.
wódkę wypiję,
życiem się zajmę
za chwilę.