Czasami mam wszechświat
w kieszeni, chociaż wolałem go w twoich oczach,
to było dużo prostsze.
Dzień składał się z pewników,
które nie były zapewnieniami. Powtarzanymi
na tyle długo by uchodziły za prawdę.
Dziś wiem: mieszkamy w wielkiej pętli,
wciąż powracając w miejsca
niespełnień.
Żyjesz na drugim końcu, tuż poza zasięgiem
ramion. Jednak niekiedy łączymy odległe
brzegi, lecz to nie sztuka.
Zaledwie sztuczka. Coraz rzadziej
dajemy się jej omamić, z naiwną wiarą
w zbawczą moc placebo.
Bisocjacje
-
- Posty: 140
- Rejestracja: 20 gru 2015, 20:45
Re: Bisocjacje
Marcin Sztelak pisze:Żyjesz na drugim końcu, tuż poza zasięgiem
ramion.
po raz kolejny uderzasz mnie po synapsach. kolejny obraz związku?Marcin Sztelak pisze:Zaledwie sztuczka. Coraz rzadziej
dajemy się jej omamić, z naiwną wiarą
w zbawczą moc placebo.

bardzo bardzo. jest jakieś niewypowiedzenie do końca
które zostawia rozedrganą duszę.



Fajkę zapalę
wódkę wypiję,
życiem się zajmę
za chwilę.
wódkę wypiję,
życiem się zajmę
za chwilę.
-
- Posty: 5630
- Rejestracja: 01 lis 2011, 23:09
Re: Bisocjacje
Właściwie pierwsza strofa imo wystarczy za wiersz
i to bardzo dobry. Później już jakby uzupełnienia wątku
głównego, ale nie dorównują.
Pozdrawiam
i to bardzo dobry. Później już jakby uzupełnienia wątku
głównego, ale nie dorównują.
Pozdrawiam