składam myśli do urny
lekko nagiętego prawa
życie to burdel pełen
żywych trupów
nie czytam bo
oczy mówią wszystko
palimy teczki naszych orłów
z brudem pod paznokciami
żal patrzeć na krew
wylaną do szamba
ku uciesze złośliwych
lepkołapkowych chochlików
rubaszny tan zatęchłych dam
bez cienia wątpliwości
choć pokażę ci
rachunek za miłość
paragon czy faktura ?
- lczerwosz
- Administrator
- Posty: 6936
- Rejestracja: 31 paź 2011, 22:51
- Lokalizacja: Ursynów
Re: paragon czy faktura ?
jak szybo zużywają się autorytety
nic za darmo
ciekawe, jakie przekręty ludzie robią w kwestii miłości
i w majestacie dobrego samopoczucia
dobry wiersz, świetne skojarzenia
nic za darmo
ciekawe, jakie przekręty ludzie robią w kwestii miłości
i w majestacie dobrego samopoczucia

dobry wiersz, świetne skojarzenia
- eka
- Moderator
- Posty: 10470
- Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59
Re: paragon czy faktura ?
O życiu i twórczości. Do przemyśleń. Dobry wiersz!


-
- Posty: 3587
- Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02
Re: paragon czy faktura ?
Trafne, choć pesymistyczne spostrzeżenia, cóż podobno za wszystko trzeba zapłacić.
Chyba jednak zrezygnowałbym z lepkołapkowych - dość dziwnie brzmi.
Pozdrawiam.
Chyba jednak zrezygnowałbym z lepkołapkowych - dość dziwnie brzmi.
Pozdrawiam.