pieśń wczorajszego człowieka lub kwiaty z błota

Moderatorzy: Gloinnen, eka

ODPOWIEDZ
Wiadomość
Autor
Hosanna
Posty: 1507
Rejestracja: 24 cze 2012, 13:50
Kontakt:

pieśń wczorajszego człowieka lub kwiaty z błota

#1 Post autor: Hosanna » 21 sty 2016, 0:45

za oknami wciąż buro i smutno
słońce tu nie zagląda
kolory zwiędły
zakurzył się blask
i oddech

czemu żyć muszę w takim świecie

moje sztuczne kwiaty
telewizor komputer komórka
powiew barw i głosów
ciepło z kaloryfera
kołysze do snu

śmierci dotrwam niezgorzej
nigdy nie umywszy
okien

hoduję czule ich brud
blask kolor każą czynić
ale nie wiadomo co

w każdej sekundzie chcą
czego jeszcze nie było
a przecież ja
jestem z wczoraj


"If your window facing the world is dirty,
you will see my flowers as mud"
Rumi

i na okrasę link z kawałkiem mnie
https://www.youtube.com/watch?v=-jflSkDSU6c
Ostatnio zmieniony 26 sty 2016, 0:27 przez Hosanna, łącznie zmieniany 1 raz.

Niedzisiejszy
Posty: 342
Rejestracja: 30 wrz 2015, 22:25
Lokalizacja: Zawiercie
Kontakt:

Re: pieśń wczorajszego człowieka lub kwiaty z błota

#2 Post autor: Niedzisiejszy » 21 sty 2016, 7:40

W bardzo ciekawy sposób ukazałeś dzisiejszą sztuczność naszego świata. Ludziom nie wystarczają już naturalne barwy, kwiaty, krajobrazy, wolą te na ekranie komputera, telewizora, z plastiku. Ale Peel tak nie uważa, nie dąrzy do jak największej sztuczności. Nie wiem czy dobrze interpretuję, ale te brudne okna symbolizują nasze czasy, i że podmiotowi nie uda się ich zmienić, jest jednym z ostatnich tak sądzących? Dlatego nawiązanie śmierci.
Końcowa strofa świetnie ukazuje jak taka osoba się czuje w naszych czasach, nawet się trochę utażsomiłem z tym podmiotem, widzę w nim siebie.
Gratuluję pięknego, i przede wszystkim udanego wiersza,,i życzę dalszej weny :bravo:
Pozdrawiam :vino:
" Oglądaj w lustrze swą błazeńską twarz, powtarzaj: zostałem powołany - czyż nie było lepszych? " - Z. Herbert

" I niech sobie będą wszyscy mądrzy ze swoimi rozumami, a ja ze swoją Miłością niech sobie będę głupi" - E. Stachura

Awatar użytkownika
eka
Moderator
Posty: 10470
Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59

Re: pieśń wczorajszego człowieka lub kwiaty z błota

#3 Post autor: eka » 21 sty 2016, 23:28

:myśli: Peel chce się ukryć za takimi szybami... tekst o przemijaniu, o świadomości ograniczeń i niemożności nadrobienia niepoznanego, niezaznanego życia.
Wiersz jest jednocześnie przejrzysty i zachmurzony.
Bolesny.
-----------------
Eee tam, peelu, już wiosna idzie.
:rosa:

Halina S
Posty: 131
Rejestracja: 21 paź 2015, 18:04

Re: pieśń wczorajszego człowieka lub kwiaty z błota

#4 Post autor: Halina S » 21 sty 2016, 23:53

Odbieram ten tekst podobnie jak i przedmówcy.

Dodam może jeszcze, że nie ma tej przejrzystości w otaczającym świecie, czystości. Zbyt wiele pozorów i namiastek.
Człowiek jakby uśpiony w takim otoczeniu, przemija i
pragnienie zmiany tego stanu, zwykle spełza na niczym. Bo jak to zmienić, będąc uwikłanym w różne zależności?

Nie gra mi to zdanie:
ale nie wiadomo co

Strofa z tym wersem jest istotna, jak dla mnie. Kilka razy ją czytam i w pewien sposób zawieszam się na powyższym :myśli:

Wrócę jeszcze, pozdrawiam :bravo:

Marcin Sztelak
Posty: 3587
Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02

Re: pieśń wczorajszego człowieka lub kwiaty z błota

#5 Post autor: Marcin Sztelak » 22 sty 2016, 14:57

Tak żyjemy w sztucznym świecie, gdzie wszystko ma swoje surogaty i nawet uczucia przestają być prawdziwe...
Pesymistyczny wiersz, mroczny nawet.
Zastanawiam się czy fraza czemu żyć muszę... jest potrzebna.

Pozdrawiam.

Leszek Sobeczko
Posty: 396
Rejestracja: 31 mar 2012, 19:19

Re: pieśń wczorajszego człowieka lub kwiaty z błota

#6 Post autor: Leszek Sobeczko » 24 sty 2016, 1:26

jak dla mnie pll to niechluja, co przeszkadza umyć okna? jakieś biadolenie, że jest źle, ale źródła ni widu ni słychu /prawdopodobnie problem tkwi w samym pl'u/; sztucznie wyszło, niestety

pozdrawiam

Hosanna
Posty: 1507
Rejestracja: 24 cze 2012, 13:50
Kontakt:

Re: pieśń wczorajszego człowieka lub kwiaty z błota

#7 Post autor: Hosanna » 26 sty 2016, 0:18

to przewrotny wiersz

bohater w nim jak słusznie domyśla się Leszek Sobeczko jest sam sobie winien
wprawdzie moje odczucia do bohatera nie sa tak negatywne jak Leszka i nie nazwałabym go niechlujem lecz raczej człowiekiem w depresji lub nieświadomym ze to co bierze za świat
światem nie jest
że brud którym jest przerażony i który pochodzi ze świata
jest zwyczajnym brudem - to żadna katastrofa tylko brud którzy trzeba umyć

brud zbiera sie na oknie
póki okno nie zostanie umyte - cały świat będzie jawił się brudny , trudny, ciężki, szary

oknem tutaj są cybernetyczne punkty wejścia informacji
a więc zarówno umysł którego okno zostało mocno pomalowane przez przodków ( a na prawdę we wszystkim mamy ich słuchać do końca świata ?) , kulturę , rodziców, kolegów , doświadczenia

oknem sa tez nasze zmysły
człowiek wiecznie siedzący przed telewizorem komputerem komórką który nie ćwiczy ciała , źle je , źle śpi = tez ma brudne okna
i też cierp[iąc szczerze - cierpi z innych przyczyn

trzeba umyć okna

to zadanie stawia sobie bohater wiersza - dokładając sobie iż jest taka ofiarą choć już wie co należy czynić

Niedzisiejszy- świetnie czujesz zagrożenie sztucznością a co do bohatera to także utożsamiam się z nim w pewnej części a pewnej jestem w opozycji

eka - masz rację - bohater chce się ukryć, nie ma siły nawet umyć okien i w jego norze wydaje mu sie nawet przyjemnie i rozważa poddanie się i upadek czyli dalsza bierność jako nie najgorszą opcję , równocześnie rozważając to wychodzi poza siebie i domaga się zaprzeczenia czyli
wyjścia z domu
umycia okien
porzucenia słynnej strefy komfortu

Halina - nie ma w świecie przejrzystości lecz jak mawiają mistycy - życie nie urośnie zbyt obficie w zbyt przejrzystej czystej wodzie
ten brud jest pokarmem, informacją i pierwotną i zwrotną, można go zarówno pokochać , docenić jak i od czasu do czasu umyć aby nie zawierzyć jego wizji kolorów i radości

Marcin
ta mroczność jest nieprawdziwa
tzreba umyś okna
nie daj sie i Ty
nie ufaj tej ciemności
a uczucia .. czy nie zawsze są prawdziwe ?
one tylko zawierają w sobie sprzeczności (czego nie znosimy) i nie są takie jak nam się wydaje że powinny byc
ale na szczęście świat jest inny niż nam się wydaje że powinien być
my nie ogarniamy

Leszek Sobeczko - nie wiem czemu tak ta biadoląca postać Cię wkurza :)
- złość jest często zamiast depresji inna formą oczerniania świata zamiast poznawania akceptowania i kochania
umyj okna wraz ze mną
nie zaszkodzi :)

agafb
Posty: 32
Rejestracja: 05 kwie 2013, 15:55

Re: pieśń wczorajszego człowieka lub kwiaty z błota

#8 Post autor: agafb » 27 sty 2016, 8:12

Dla mnie zbyt dosłownie. Trudno wejść w rytm wiersza. Chociaż temat dobry :).

Na szczęście dla Ciebie, nie jestem żadnym autorytetem :no:

Alek Osiński
Posty: 5630
Rejestracja: 01 lis 2011, 23:09

Re: pieśń wczorajszego człowieka lub kwiaty z błota

#9 Post autor: Alek Osiński » 27 sty 2016, 14:25

Hosanna pisze:czemu żyć muszę w takim świecie
Oj, Twój Pl, chyba zagubił się w swoim świecie wartości
i do tego zdaje sobie z tego sprawę.

Może w takim razie czas coś zmienić.
Intuicja to dobry doradca... :)

pastel
Posty: 23
Rejestracja: 11 sty 2016, 21:57

Re: pieśń wczorajszego człowieka lub kwiaty z błota

#10 Post autor: pastel » 27 sty 2016, 14:42

Bezbarwne życie jest jakby na nasze życzenie. Uśpiona świadomość, te same rzeczy i ludzie. Kurz codziennej cyrkulcji i my pośrodku bezradni, znudzeni i czekający na... koniec.
To wszystko może wyglądać zupełnie inaczej, nawet z kurzem, na którego wytarcie nie będziemy mieć czasu, ale to właśnie zuchwałość wobec życia, czyni nas jego nieustannymi odkrywcami. Każdy ma szansę na swoją "eurekę" i nawet nie trzeba wchodzić do wanny. :)
Pozdrawiam

ODPOWIEDZ

Wróć do „WIERSZE BIAŁE I WOLNE”