fala za falą pulsuje tafla
na bezchmurnym niebie
zadrżały ludzkie ostępy
przygięte do ziemi
sępimi oczyma i posępną myślą
zakotwicząną na przystani
ostatniej z możliwych
na twarzy zakrada się ironia
wygina usta w przypływie niewiedzy
zasmakowała doku
może być granitową kotwicą
u boku grabarza
a może tak Ikarowym lotem
przeciąć cumy i uwolnić motyla?
w nocnej głuszy
- eka
- Moderator
- Posty: 10470
- Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59
Re: w nocnej głuszy
Bardzo dobre obrazowanie tego, jak ironia pustoszy doznawanie świata, zubaża.Napoleon North pisze: ironia
(...)
zasmakowała doku
może być granitową kotwicą
u boku grabarza
a może tak Ikarowym lotem
przeciąć cumy i uwolnić motyla?
