Niedzisiejszy pisze:Nie cofnę dłonią
chmur, lepkich
płatków śniegu.
Ładny, świeży obraz budujesz.

Druga wersja lepsza.
-------------
Co do marudzenia. Tak długo aż zabraknie w wersach, nieważne, długich czy krótkich, banalnych, wytartych, zużytych w liryce zestawień słów.
Mówię Ci, gdybyś urodził się w czasach Homera... byłoby łatwiej. Ale, aż strach pomyśleć nad ciężką pracą przyszłych poetów w kolejnych wiekach.
