Jest bal, kilkunastoletni bohaterowie
pod stołem. Knują,
czas pokaże – rewolucje czy wolną miłość.
Tu, na górze krążą toasty,
w stylu: a teraz za sklep całonocny
albo: za najpiękniejsze piersi po tamtej stronie
lady.
Jest dobrze, jednak wciąż zachowujemy prawo
do nienawiści. Na przykład na tle
jednej nogi krótszej. Bo zawsze można nakłaść
sobie po pysku, a później wypić na zgodę.
Na razie zbratani w tańcu
wymieniamy adresy, zdjęcia, uściski.
I inne. Niewymienialne.
Czyli stereotyp, nie licząc cudownych
eliksirów, lamp z dżinem. Oraz pieśni intonowanych
w kuluarach, na przykład na pohybel jutru.
Mimo to nadejdzie, ostrzyżone wiedźmy odlecą,
zostawiając pocałunki na poplamionych
obrusach.
Osamotnieni nie zapiszemy rozchwianych
wierszy. Spokojnie zaczekamy na puenty.
To już w tym stuleciu. Ewentualnie
następnym.
Z pism Stowarzyszenia Poetów Wątpliwych (Noc Strzyżenia)
-
- Posty: 3587
- Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02
- alchemik
- Posty: 7009
- Rejestracja: 18 wrz 2014, 17:46
- Lokalizacja: Trójmiasto i przyległe światy
Re: Z pism Stowarzyszenia Poetów Wątpliwych (Noc Strzyżenia)
To idzie młodość, młodość przyszłość narodu, oby nie poezji. Autor nagle zauważa szczelinę międzypokoleniową.
Nie mieści się pod stołem w celu knucia rewolucji.
To się nazywa kryzys wieku średniego.
Na stole mogą tańczyć wszystkie pokolenia, pomijając zadyszkę.
Marcinie, piszesz całkiem dobrze, choć zauważyłem, że często dość sztampowo.
Jakby brak Ci było odwagi na pewne odmiany.
Choć myślę, że tym razem od serca.
Wątek wymieniania niewymienialności, wydaje mi się nieco politycznym.
Poeci wątpliwi.
Z pewnością należę do tego stowarzyszenia. Ale nie dam się ostrzyc.
Ze swoim bardzo długim końskim ogonem przynajmniej szpanuję na poetę.
A tak naprawdę to stan umysłu. I ty to masz.
Nie przejmuj się młodszymi. Szybko osiągną wiek dojrzały.
Pytanie brzmi - do czego dojrzeją.
A to w dużej mierze zależy od Ciebie - poeto.
Przeczytałem,
Oceniłem dobrze, jako wiersz niepokoju.
Stać cię na dużo lepszą poezję.
Nie gniewaj się na mnie za te slowa.
Jurek
Nie mieści się pod stołem w celu knucia rewolucji.
To się nazywa kryzys wieku średniego.
Na stole mogą tańczyć wszystkie pokolenia, pomijając zadyszkę.
Marcinie, piszesz całkiem dobrze, choć zauważyłem, że często dość sztampowo.
Jakby brak Ci było odwagi na pewne odmiany.
Choć myślę, że tym razem od serca.
Wątek wymieniania niewymienialności, wydaje mi się nieco politycznym.
Poeci wątpliwi.
Z pewnością należę do tego stowarzyszenia. Ale nie dam się ostrzyc.
Ze swoim bardzo długim końskim ogonem przynajmniej szpanuję na poetę.
A tak naprawdę to stan umysłu. I ty to masz.
Nie przejmuj się młodszymi. Szybko osiągną wiek dojrzały.
Pytanie brzmi - do czego dojrzeją.
A to w dużej mierze zależy od Ciebie - poeto.
Przeczytałem,
Oceniłem dobrze, jako wiersz niepokoju.
Stać cię na dużo lepszą poezję.
Nie gniewaj się na mnie za te slowa.
Jurek

* * * * * * * * *
Jak być mądrym.. .?
Ukrywać swoją głupotę!
G.B. Shaw
Lub okazywać ją w niewielkich dawkach, kiedy się tego po tobie spodziewają.
J.E.S.
* * * * * * * * *
alchemik@osme-pietro.pl
Jak być mądrym.. .?
Ukrywać swoją głupotę!
G.B. Shaw
Lub okazywać ją w niewielkich dawkach, kiedy się tego po tobie spodziewają.
J.E.S.
* * * * * * * * *
alchemik@osme-pietro.pl
-
- Posty: 131
- Rejestracja: 21 paź 2015, 18:04
Re: Z pism Stowarzyszenia Poetów Wątpliwych (Noc Strzyżenia)
Mnie się podoba, ale gdyby był mój, uszczupliłabym nieco. Tylko pytanie, czy to, co ja bym chciała wyrzucać, dla Autora nie jest czasem ważne?:))
Za wiele pisać się na razie nie odważam, bo za cienka jestem:))
Za wiele pisać się na razie nie odważam, bo za cienka jestem:))

- alchemik
- Posty: 7009
- Rejestracja: 18 wrz 2014, 17:46
- Lokalizacja: Trójmiasto i przyległe światy
Re: Z pism Stowarzyszenia Poetów Wątpliwych (Noc Strzyżenia)
Halina, nie jesteś cienka.
Po prostu się odważ.
Marcinie, przepraszam za dyskusje pod Twoim.
Po prostu się odważ.
Marcinie, przepraszam za dyskusje pod Twoim.
* * * * * * * * *
Jak być mądrym.. .?
Ukrywać swoją głupotę!
G.B. Shaw
Lub okazywać ją w niewielkich dawkach, kiedy się tego po tobie spodziewają.
J.E.S.
* * * * * * * * *
alchemik@osme-pietro.pl
Jak być mądrym.. .?
Ukrywać swoją głupotę!
G.B. Shaw
Lub okazywać ją w niewielkich dawkach, kiedy się tego po tobie spodziewają.
J.E.S.
* * * * * * * * *
alchemik@osme-pietro.pl
- coobus
- Posty: 3982
- Rejestracja: 14 kwie 2012, 21:21
Re: Z pism Stowarzyszenia Poetów Wątpliwych (Noc Strzyżenia)
Trzymasz swój stały poziom, bardzo wysoki. Ostrzyżone wiedźmy odlecą... ja też w to wierzę i tym podpieram swoje leki w takich chwilach. 

” Intuicyjny umysł jest świętym darem, a racjonalny umysł - jego wiernym sługą." - Albert Einstein
-
- Posty: 3587
- Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02
Re: Z pism Stowarzyszenia Poetów Wątpliwych (Noc Strzyżenia)
No właśnie Halino, ja jestem ciekaw tego uszczuplenia.
- Bożena
- Posty: 1338
- Rejestracja: 01 lis 2011, 18:32
Re: Z pism Stowarzyszenia Poetów Wątpliwych (Noc Strzyżenia)
Mnie się bardzo podoba- plastycznie nakreślony obraz,

- kto z nas nie bywał pod stołemMarcin Sztelak pisze:Jest bal, kilkunastoletni bohaterowie
pod stołem. Knują,
czas pokaże – rewolucje czy wolną miłość.

-- momo to nadejdzie? ale co? jakoś mi umyka- może jutro, a puenty zapewne jeszcze w tym stuleciuMarcin Sztelak pisze:Mimo to nadejdzie, ostrzyżone wiedźmy odlecą,
zostawiając pocałunki na poplamionych
obrusach.
