Mój psycholog

Moderatorzy: Gloinnen, eka

ODPOWIEDZ
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
amasajahh
Posty: 42
Rejestracja: 20 mar 2014, 23:39

Mój psycholog

#1 Post autor: amasajahh » 02 lut 2016, 17:28

...…to bardzo proste proszę pani!
Ma pani zaledwie dwadzieścia pięć lat, co daje trzysta miesięcy.
Załóżmy, że dobije pani siedemdziesiątki,
więc mamy razem osiemset czterdzieści miesięcy życia
a pani nadal martwi się tymi trzema miesiącami nieszczęśliwej miłości?

…nie, teraz martwi mnie sto osiemdziesiąt nieszczęśliwych miłości przede mną..

Marcin Sztelak
Posty: 3587
Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02

Re: Mój psycholog

#2 Post autor: Marcin Sztelak » 02 lut 2016, 17:32

Świetne, krótkie i treściwe, zabawne lecz nie tylko.

Pozdrawiam.

Niedzisiejszy
Posty: 342
Rejestracja: 30 wrz 2015, 22:25
Lokalizacja: Zawiercie
Kontakt:

Re: Mój psycholog

#3 Post autor: Niedzisiejszy » 02 lut 2016, 17:59

Twój wiersz przypomniał mi trochę wiersz Wisławy Szymborskiej p.t: Miłosierdzie. Chodzi mi o sposób jego napisania w formie dialogu. Fajnie się go czyta, ale moim zdaniem ta liczba Miłości trochę przesadzona, bo raczej ledwo kończąc jeden związej nie zaczyna się drugiego, ale mimo to brawo :bravo:
Pozdrawiam
" Oglądaj w lustrze swą błazeńską twarz, powtarzaj: zostałem powołany - czyż nie było lepszych? " - Z. Herbert

" I niech sobie będą wszyscy mądrzy ze swoimi rozumami, a ja ze swoją Miłością niech sobie będę głupi" - E. Stachura

Awatar użytkownika
amasajahh
Posty: 42
Rejestracja: 20 mar 2014, 23:39

Re: Mój psycholog

#4 Post autor: amasajahh » 02 lut 2016, 18:04

Niedzisiejszy pisze:Twój wiersz przypomniał mi trochę wiersz Wisławy Szymborskiej p.t: Miłosierdzie. Chodzi mi o sposób jego napisania w formie dialogu. Fajnie się go czyta, ale moim zdaniem ta liczba Miłości trochę przesadzona, bo raczej ledwo kończąc jeden związej nie zaczyna się drugiego, ale mimo to brawo :bravo:
Pozdrawiam

Chodzi mi tutaj o taką ironię psychologiczną, psycholog-pacjent itp. Wiersz nie musi być logiczny kiedy piszemy o uczuciach prawda? Inspirowany poniekąd A. Kotańskim, który wydał tomik "Wiersze o moim psychiatrze". Dziękuję za opinię, zastanawiam się czy wszystko poprawnie z gramatyką itp.

agafb
Posty: 32
Rejestracja: 05 kwie 2013, 15:55

Re: Mój psycholog

#5 Post autor: agafb » 02 lut 2016, 18:25

Sposób poprowadzenia myśli też skojarzył mi się z Szymborską. Natomiast podoba mi się puenta :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „WIERSZE BIAŁE I WOLNE”