pył wżera się w skórę
pod taflą mokrą od nieba
opuszkami można próbować
wygładzić fałdy pamięci
lecz osypujący się blask osiada
wytrącając piegi
dla nienajedzonych słońcem
znowu wracasz
nad kładką pochylasz czoło
rzęsami omiatasz
samoodnawialne
poruszenie mięśnia
wzdłuż innej rzeki
pędzi do ciebie
przyszłe zwątpienie
prostowanie czasu
- Alga
- Posty: 594
- Rejestracja: 31 lip 2015, 8:27
prostowanie czasu
oddam wszystkie przenośnie
za jeden wyraz
wyłuskany z piersi jak żebro
za jedno słowo
które mieści się
w granicach mojej skóry
Z. Herbert
za jeden wyraz
wyłuskany z piersi jak żebro
za jedno słowo
które mieści się
w granicach mojej skóry
Z. Herbert
-
- Posty: 3587
- Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02
Re: prostowanie czasu
Bardzo dobry wiersz, lirycznie wyważony. Mimo to nie bardzo znajduję w nim miejsce dla 3 ostatnich wersów 2 zwrotki, szczególnie samoodnawialne poruszenie mięsa wydaję mi się dość niezręczną metaforą.
- Alga
- Posty: 594
- Rejestracja: 31 lip 2015, 8:27
Re: prostowanie czasu
Marcinie - dziękuję za pozytywny odbiór.
A jeśli to nie mięso, tylko "mięsień"?
Pozdrawiam
A jeśli to nie mięso, tylko "mięsień"?
Pozdrawiam

oddam wszystkie przenośnie
za jeden wyraz
wyłuskany z piersi jak żebro
za jedno słowo
które mieści się
w granicach mojej skóry
Z. Herbert
za jeden wyraz
wyłuskany z piersi jak żebro
za jedno słowo
które mieści się
w granicach mojej skóry
Z. Herbert