Wojna trwa.
Tkwi w nas jak drzazga z krzyża
pod skórą nieco zdziwionego oprawcy.
Przecież robił to, co kazali,
bez osobistego zaangażowania.
Jednak historia, zimna suka dla przegranych,
ujęła to inaczej. Stąd rys okrucieństwa
i nieodzowne potępienie.
Zresztą rozkazy padały nieprzerwanie,
a wykonawców rozgrzeszano,
zależnie od aktualnego stanu rozgrywki.
Dzisiaj, otoczeni poprawnością, nie chcemy
słyszeć tętentu. Jednego z jeźdźców,
być może wszystkich.
Wojna trwa. Tymczasowo na zewnątrz.
Casus belli
- eka
- Moderator
- Posty: 10470
- Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59
Re: Casus belli


Zapowiedź apokalipsy w ciągle toczącej się wojnie. Finał ma rozegrać się w wewnątrz... rozumiem że we wnętrzu podmiotu, tak?
Ciekawe. Przypomina dylematy Baczyńskiego.
-
- Posty: 5630
- Rejestracja: 01 lis 2011, 23:09
Re: Casus belli
Podoba mi się ta historia "zimna suka",
chociaż to chyba my nadajemy jej płeć
i znaczenie
Końcówka to chyba nawiązanie do aktualnych wydarzeń.
Chociaż wszystkie chyba wojny zaczynają się
od wojny wewnętrznej, której nie można wygrać...

chociaż to chyba my nadajemy jej płeć
i znaczenie
Końcówka to chyba nawiązanie do aktualnych wydarzeń.
Chociaż wszystkie chyba wojny zaczynają się
od wojny wewnętrznej, której nie można wygrać...
