Dzisiaj jestem w lirycznym nastroju,
tylko że sam ze sobą nie bywam
romantyczny. Mimo wszystko świece płoną,
ale nieforemne, ulane z ogarków.
Piekło jest tuż pode mną,
jednak nieciekawe, obskurne jak zapomniany
schowek na miotły.
Czarownic, którym nie chciało się porządnie
spłonąć, ani rozebrać przed sabatem.
Irytująca niedbałość o formę.
Zaciągam zasłony, cholerny księżyc wciąż kradnie
światło. Posiedzę po ciemku, wpatrzony w zgliszcza
kolacji.
I to by było na tyle w kwestii liryzmu.
Nudno w tym upadku.
Pakamery
- Liliana
- Posty: 1424
- Rejestracja: 11 lis 2011, 20:07
Re: Pakamery
Podobają mi się te zgliszcza kolacji.Marcin Sztelak pisze:Posiedzę po ciemku, wpatrzony w zgliszcza
kolacji.
Pozdrawiam

-
- Posty: 5630
- Rejestracja: 01 lis 2011, 23:09
Re: Pakamery
Dobre! Chociaż raczej jako potłuczonemu na koniec
chyba powinno być "nudno po tym upadku"
https://www.youtube.com/watch?v=W990xtlyNMM
chyba powinno być "nudno po tym upadku"

https://www.youtube.com/watch?v=W990xtlyNMM