Spadki i uniesienia
-
- Posty: 5630
- Rejestracja: 01 lis 2011, 23:09
Spadki i uniesienia
Najtrudniej i tak opowiada się o matce,
może dlatego, że nigdy nie pomaga wzrokiem.
Dlaczego mi nie ufasz, dałem przecież słowo.
Wybacz wyrzuty, czasem lepiej się zamknąć
albo uciec do ostateczności. Stare nogi nie dadzą
rady ambitniejszym planom niż Jasna Góra.
Bolące stawy tylko latem łagodzą obyczaje.
Znam was wszystkie, nie musisz powtarzać,
że umarłaś przede mną, ani że żyjesz
w poczuciu obowiązku. Przeciwieństwa łączą;
róż czy henna, co chwilę odnawiają związki
ciemnych irysów. Więc chyba jednak jasna
musiała być podstawa lampki,
którą ustawiłem przy twojej głowie,
przysięgając - zgaszę dopiero, kiedy wrócisz.
może dlatego, że nigdy nie pomaga wzrokiem.
Dlaczego mi nie ufasz, dałem przecież słowo.
Wybacz wyrzuty, czasem lepiej się zamknąć
albo uciec do ostateczności. Stare nogi nie dadzą
rady ambitniejszym planom niż Jasna Góra.
Bolące stawy tylko latem łagodzą obyczaje.
Znam was wszystkie, nie musisz powtarzać,
że umarłaś przede mną, ani że żyjesz
w poczuciu obowiązku. Przeciwieństwa łączą;
róż czy henna, co chwilę odnawiają związki
ciemnych irysów. Więc chyba jednak jasna
musiała być podstawa lampki,
którą ustawiłem przy twojej głowie,
przysięgając - zgaszę dopiero, kiedy wrócisz.
- eka
- Moderator
- Posty: 10470
- Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59
Re: Spadki i uniesienia
Tak. Matki potrafią budzić przeciwstawne emocje. Dobrze rozumiem peela.Alek Osiński pisze:Znam was wszystkie, nie musisz powtarzać,
że umarłaś przede mną, ani że żyjesz
w poczuciu obowiązku.
I czekanie na powrót... nadzieja na to, co było kiedyś dobrym uniesieniem.
---------------

---------------
Bardzo dobrze dobrany do treści tytuł. Trudny temat, delikatnie poprowadzony.
Związki ciemnych irysów - bardzo, bardzo...

- em_
- Posty: 2347
- Rejestracja: 22 cze 2012, 15:59
- Lokalizacja: nigdy nigdy
Re: Spadki i uniesienia
Najtrudniej i tak opowiada się o matce
- bo fakt, to fakt,
ale Tobie wyszło bardzo zgrabnie
- bo fakt, to fakt,
ale Tobie wyszło bardzo zgrabnie
you weren't much of a muse
but then I weren't much of a poet
— N. Cave
but then I weren't much of a poet
— N. Cave
-
- Posty: 3587
- Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02
Re: Spadki i uniesienia
Bardzo dobra poezja i być może sporo w tym racji, że najtrudniej, chociaż czasami chyba bardziej o sobie, zresztą to zależy, powiedzmy od człowieka...
Pozdrawiam.
Pozdrawiam.
-
- Posty: 5630
- Rejestracja: 01 lis 2011, 23:09
Re: Spadki i uniesienia
Racja Ewo.eka pisze:Drugą zwrotkę można czytać jak słowa bohaterki.
Dzięki Wam za odwiedziny

-
- Posty: 1507
- Rejestracja: 24 cze 2012, 13:50
- Kontakt:
Re: Spadki i uniesienia
piękny wiersz a końcówka bezpośrednio łączy się z moim sercem
więc odpowiem wierszem-reakcją
choć nie palę lampki u jej stóp
żyje we mnie
(a nie była łatwa kobietą)
(tata też żyje lecz inaczej bo przy nim łatwo było być piękną)
każdy czyn uśmiech zamyślenie niesie w sobie ogień
czci dla niej
i dlatego chcę by był piękny
godzien
nie musimy się spotkać
nigdy nie przestałyśmy być razem
teraz nawet łatwiej kochać
Twoja też nie opuściła Cię
wciąż ma Cię w ramionach
więc odpowiem wierszem-reakcją
choć nie palę lampki u jej stóp
żyje we mnie
(a nie była łatwa kobietą)
(tata też żyje lecz inaczej bo przy nim łatwo było być piękną)
każdy czyn uśmiech zamyślenie niesie w sobie ogień
czci dla niej
i dlatego chcę by był piękny
godzien
nie musimy się spotkać
nigdy nie przestałyśmy być razem
teraz nawet łatwiej kochać
Twoja też nie opuściła Cię
wciąż ma Cię w ramionach
-
- Posty: 515
- Rejestracja: 19 kwie 2015, 10:07
Re: Spadki i uniesienia
Alek Osiński pisze:Wybacz wyrzuty, czasem lepiej się zamknąć
Hosanna pisze:choć nie palę lampki u jej stóp
żyje we mnie
Hosanna pięknie to ujęłaHosanna pisze: Twoja też nie opuściła Cię
wciąż ma Cię w ramionach

Pozdrawiam

-
- Posty: 1917
- Rejestracja: 21 gru 2011, 16:10
Re: Spadki i uniesienia
Piękny wiersz, cóż więcej pisać, ot życie 

-
- Posty: 551
- Rejestracja: 30 paź 2011, 21:24
Re: Spadki i uniesienia
hm ... nie wiem co rzec ale wciągnąłeś mnie w historyję 

-
- Posty: 131
- Rejestracja: 21 paź 2015, 18:04
Re: Spadki i uniesienia
Najtrudniej mówi się o matce- całkowicie się z tym zgadzam.
Matkę zwykle się kocha, ale bywają sytuacje, że te matki, oczekując od dziecka spełnienia swoich niespełnień podcinaja mu skrzydła, a i czasem...
nie pamiętam ciepła jej kolan - mam taki wierszyk
Wiersz bardzo do mnie trafia. Pozdrawiam
Matkę zwykle się kocha, ale bywają sytuacje, że te matki, oczekując od dziecka spełnienia swoich niespełnień podcinaja mu skrzydła, a i czasem...
nie pamiętam ciepła jej kolan - mam taki wierszyk
Wiersz bardzo do mnie trafia. Pozdrawiam