i bęc
-
- Posty: 415
- Rejestracja: 02 sie 2014, 9:39
i bęc
gdybym chciała żyć prosto-
padle do siebie jak
przykazał ojciec niebieski
z zawiści
przeczekać [od deski do deski]
zamknięta w biały kołnierzyk
- nie weszłabym głębiej
krew pod paznokciami wypływa
z serca [wdech wydech]
balansuję na krawędzi
oddechu strach wytrąca
powietrze z obiegu
kruszeje -
padle do siebie jak
przykazał ojciec niebieski
z zawiści
przeczekać [od deski do deski]
zamknięta w biały kołnierzyk
- nie weszłabym głębiej
krew pod paznokciami wypływa
z serca [wdech wydech]
balansuję na krawędzi
oddechu strach wytrąca
powietrze z obiegu
kruszeje -
-
- Posty: 3587
- Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02
Re: i bęc
Bardzo dobry wiersz i bardzo mądre i zarazem ciekawe zastosowanie pauz. Chociaż w ostatniej strofce przemyślałbym użycie wyrazu oddechu, powyżej jest wdech wydech, więc właściwie oddech.
Pozdrawiam.
Pozdrawiam.
-
- Posty: 515
- Rejestracja: 19 kwie 2015, 10:07
Re: i bęc
U Ciebie jak zawsze ciekawy wiersz do poczytania
Pozdrawiam

Pozdrawiam
- Lucile
- Moderator
- Posty: 2484
- Rejestracja: 23 wrz 2014, 0:12
- Płeć:
Re: i bęc
daturo,
kilka razy przeczytałam głośno Twój wiersz, by sprawdzić,
czy przeszkadza mi ten "podwójny oddech".
Nie, mnie nie przeszkadza.
To tylko moje odczucia,
a za całość wielkie i zasłużone
pozdrawiam
Lucile
kilka razy przeczytałam głośno Twój wiersz, by sprawdzić,
czy przeszkadza mi ten "podwójny oddech".
Nie, mnie nie przeszkadza.
Przecież to oddychanie, a w chwilach szczególnych, takich jak w Twoim wierszu, bywa - przyśpieszone, głębokie, bolesne, głośne itp. - odmienne i zauważalne.datura pisze:krew pod paznokciami wypływa
z serca [wdech wydech]
balansuję na krawędzi
oddechu strach wytrąca
powietrze z obiegu
kruszeje -
To tylko moje odczucia,
a za całość wielkie i zasłużone

pozdrawiam

Lucile
-
- Posty: 3587
- Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02
Re: i bęc
Nie wdech wydech raczej niezbędny, a oddech nie jest dokładnym powtórzeniem więc zmieniam zdanie 

-
- Posty: 5630
- Rejestracja: 01 lis 2011, 23:09
Re: i bęc
Kryzys wiary? Przynajmniej tak to czytam.
Ciekawy i dobry zapis, w końcówce wydaje
mi się jednak jest jakieś zapętlenie,
właściwie to po - "nie weszłabym głębiej"
zostawił bym tylko
"krew pod paznokciami wypływa z serca
kruszeję na krawędzi oddechu"
Oczywiście subiektywnie patrząc
Hej!
Ciekawy i dobry zapis, w końcówce wydaje
mi się jednak jest jakieś zapętlenie,
właściwie to po - "nie weszłabym głębiej"
zostawił bym tylko
"krew pod paznokciami wypływa z serca
kruszeję na krawędzi oddechu"
Oczywiście subiektywnie patrząc
Hej!