i bęc

Moderatorzy: Gloinnen, eka

Wiadomość
Autor
datura
Posty: 415
Rejestracja: 02 sie 2014, 9:39

Re: i bęc

#11 Post autor: datura » 15 lut 2016, 8:58

Witaj Alku:)
Ja w tym wierszu chciałam poruszyć temat przekraczania pewnych granic, działań niekoniecznie zgodnych z tym, czego uczy kościół (być może celowe igranie z życiem, samookaleczenia, próba samobójcza)

Awatar użytkownika
eka
Moderator
Posty: 10470
Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59

Re: i bęc

#12 Post autor: eka » 15 lut 2016, 17:56

datura pisze:gdybym chciała żyć prosto-
padle do siebie jak
przykazał ojciec niebieski
z zawiści

przeczekać [od deski do deski]
zamknięta w biały kołnierzyk

- nie weszłabym głębiej

krew pod paznokciami wypływa
z serca [wdech wydech]

balansuję na krawędzi
oddechu strach wytrąca
powietrze z obiegu


kruszeje -
Żyć prosto do siebie i żyć padle do siebie... hm, staram się ogarnąć te dwie metafory, bo byt własny prostopadły do siebie trudno sobie ukonkretnić.
Padle ma związek z podle?
Obie metafory chyba pokazują nonkonformizm peelki, ucieczkę od norm, by móc wejść głębiej w siebie w zgodzie ze sobą.
Ale za to się płaci - opis zmagań, a na końcu chciałabym przeczytać, że to strach się skruszył, a nie powietrze peelki. Niemniej tytuł wskazuje na upadek?
:myśli:
Daturo, zawsze potrafisz zmusić do biegu myśli. :)
Oryginalny wiersz.
:kofe:

datura
Posty: 415
Rejestracja: 02 sie 2014, 9:39

Re: i bęc

#13 Post autor: datura » 17 lut 2016, 10:31

Witaj Ewo:) Zawsze miło Cię u mnie gościć:)
Myślałam właśnie o metaforze "żyć prostopadle do siebie", ale oczywiście forma zapisu daje różne możliwości interpretacji:)
Staram się nie pisać wprost i zaszyć w wierszu różne znaczenia, ale unikać przy tym hermetyczności. Mam nadzieję, że się to udaje;)

Pozdrawiam
Datura

Awatar użytkownika
lczerwosz
Administrator
Posty: 6936
Rejestracja: 31 paź 2011, 22:51
Lokalizacja: Ursynów

Re: i bęc

#14 Post autor: lczerwosz » 17 lut 2016, 10:58

Eka zapytała, czy można żyć prostopadle do siebie.
A równolegle? To by znaczyło odejść od swojej ścieżki życiowej na kawałek i dalej zdążać już grzecznie w zgodnym kierunku, a jednak odrębną ścieżką. Żeby żyć równoległe trzeba dokonać jednak tego skrętu, gdzieś na początku.
To może być bunt młodzieńczy, niechęć do podążania za rodzicami, chęć wyrwania się z objęć nadopiekuńczych. Więc kurs prostopadły ma swój głęboki sens, jednak zbyt długie kontynuowanie spowodować może zagubienie w świecie. Całkowite.

Daturo, jeśli chcesz użyć emotki daj spację przed znakami inaczej napiszą się tylko te dwa znaki. ;)

datura
Posty: 415
Rejestracja: 02 sie 2014, 9:39

Re: i bęc

#15 Post autor: datura » 18 lut 2016, 10:02

Leszku, bardzo ciekawe stwierdzenie, widzę to podobnie:)

Ja akurat w tym wierszu najbardziej zadowolona jestem właśnie z metafory "żyć prostopadle do siebie", więc ciesze się, że zwróciłeś uwagę na jej sens.

Pozdrawiam
Datura

ELKA

Re: i bęc

#16 Post autor: ELKA » 21 lut 2016, 19:12

Ja biorę całość, wszystkie metafory są przepiękne, zamknięta w biały kołnierzyk, Gratuluję :bravo:


Pozdrawiam.elka. :rosa:

Awatar użytkownika
iTuiTam
Posty: 2280
Rejestracja: 18 lut 2012, 5:35

Re: i bęc

#17 Post autor: iTuiTam » 21 lut 2016, 20:36

datura pisze:...
przeczekać [od deski do deski]
zamknięta w biały kołnierzyk
...
Prostopadłe życie kojarzy mi się z cieniem, bo to on pada przed nami. Jak alter ego, które jest zawsze przy ego, mniej lub bardziej widoczne w zależności od oświetlenia również metaforycznego.--- rym sam się tu znalazł.

Przeczekać życie w białym kołnierzyku - dobra metafora. Przeczekując, nie musimy podejmować żadnych istotnych decyzji.

serdecznie
iTuiTam
stajemy się szeptem...
szeptem...
szeptem
iTuiTam@osme-pietro.pl

ODPOWIEDZ

Wróć do „WIERSZE BIAŁE I WOLNE”