Witaj Alku:)
Ja w tym wierszu chciałam poruszyć temat przekraczania pewnych granic, działań niekoniecznie zgodnych z tym, czego uczy kościół (być może celowe igranie z życiem, samookaleczenia, próba samobójcza)
i bęc
- eka
- Moderator
- Posty: 10470
- Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59
Re: i bęc
Żyć prosto do siebie i żyć padle do siebie... hm, staram się ogarnąć te dwie metafory, bo byt własny prostopadły do siebie trudno sobie ukonkretnić.datura pisze:gdybym chciała żyć prosto-
padle do siebie jak
przykazał ojciec niebieski
z zawiści
przeczekać [od deski do deski]
zamknięta w biały kołnierzyk
- nie weszłabym głębiej
krew pod paznokciami wypływa
z serca [wdech wydech]
balansuję na krawędzi
oddechu strach wytrąca
powietrze z obiegu
kruszeje -
Padle ma związek z podle?
Obie metafory chyba pokazują nonkonformizm peelki, ucieczkę od norm, by móc wejść głębiej w siebie w zgodzie ze sobą.
Ale za to się płaci - opis zmagań, a na końcu chciałabym przeczytać, że to strach się skruszył, a nie powietrze peelki. Niemniej tytuł wskazuje na upadek?

Daturo, zawsze potrafisz zmusić do biegu myśli.

Oryginalny wiersz.

-
- Posty: 415
- Rejestracja: 02 sie 2014, 9:39
Re: i bęc
Witaj Ewo:) Zawsze miło Cię u mnie gościć:)
Myślałam właśnie o metaforze "żyć prostopadle do siebie", ale oczywiście forma zapisu daje różne możliwości interpretacji:)
Staram się nie pisać wprost i zaszyć w wierszu różne znaczenia, ale unikać przy tym hermetyczności. Mam nadzieję, że się to udaje;)
Pozdrawiam
Datura
Myślałam właśnie o metaforze "żyć prostopadle do siebie", ale oczywiście forma zapisu daje różne możliwości interpretacji:)
Staram się nie pisać wprost i zaszyć w wierszu różne znaczenia, ale unikać przy tym hermetyczności. Mam nadzieję, że się to udaje;)
Pozdrawiam
Datura
- lczerwosz
- Administrator
- Posty: 6936
- Rejestracja: 31 paź 2011, 22:51
- Lokalizacja: Ursynów
Re: i bęc
Eka zapytała, czy można żyć prostopadle do siebie.
A równolegle? To by znaczyło odejść od swojej ścieżki życiowej na kawałek i dalej zdążać już grzecznie w zgodnym kierunku, a jednak odrębną ścieżką. Żeby żyć równoległe trzeba dokonać jednak tego skrętu, gdzieś na początku.
To może być bunt młodzieńczy, niechęć do podążania za rodzicami, chęć wyrwania się z objęć nadopiekuńczych. Więc kurs prostopadły ma swój głęboki sens, jednak zbyt długie kontynuowanie spowodować może zagubienie w świecie. Całkowite.
Daturo, jeśli chcesz użyć emotki daj spację przed znakamiinaczej napiszą się tylko te dwa znaki. 
A równolegle? To by znaczyło odejść od swojej ścieżki życiowej na kawałek i dalej zdążać już grzecznie w zgodnym kierunku, a jednak odrębną ścieżką. Żeby żyć równoległe trzeba dokonać jednak tego skrętu, gdzieś na początku.
To może być bunt młodzieńczy, niechęć do podążania za rodzicami, chęć wyrwania się z objęć nadopiekuńczych. Więc kurs prostopadły ma swój głęboki sens, jednak zbyt długie kontynuowanie spowodować może zagubienie w świecie. Całkowite.
Daturo, jeśli chcesz użyć emotki daj spację przed znakami
Kod: Zaznacz cały
;)

- iTuiTam
- Posty: 2280
- Rejestracja: 18 lut 2012, 5:35
Re: i bęc
Prostopadłe życie kojarzy mi się z cieniem, bo to on pada przed nami. Jak alter ego, które jest zawsze przy ego, mniej lub bardziej widoczne w zależności od oświetlenia również metaforycznego.--- rym sam się tu znalazł.datura pisze:...
przeczekać [od deski do deski]
zamknięta w biały kołnierzyk
...
Przeczekać życie w białym kołnierzyku - dobra metafora. Przeczekując, nie musimy podejmować żadnych istotnych decyzji.
serdecznie
iTuiTam