Nie chciał strzelać

Moderatorzy: Gloinnen, eka

ODPOWIEDZ
Wiadomość
Autor
Halina S
Posty: 131
Rejestracja: 21 paź 2015, 18:04

Nie chciał strzelać

#1 Post autor: Halina S » 12 lut 2016, 11:20

Okno od północy. Na parapecie klatka.
Staś kochał ptaki, więc jest kanarek.
Obok ona. W jeden punkt na końcu ulicy
wpatrzona. Codziennie za szybą ją widzę.

Życie podobno biegnie naprzód.
Kobieta cofa się, wspomina.
Wiatr porywisty i śnieg - zima.
Ta noc, ciemna jak nigdy przedtem.
Za głośne dźwięki! Syren echem...

Nie chcą umilknąć! To nadal trwa.

Spojrzeniem, które boli każdego dnia
obrazy w sepii zatrzymuje. Tu -
miał dwa latka, w złotej ramce
ze świecą - komunia. Wszędzie zdjęcia!

Ostatnie największe, oparte pod ścianą - Staś
w mundurze. Na czystym jak śnieg obrusie
leży orzełek, z czerwonordzawą plamą.

Czeka, jak zawsze przy oknie.
Znów przesiąkły bandaże. Odkrywa.
(Twarz przytula do dłoni)

M. Frasobliwa.



/wiersz związany w wydarzeniami na wybrzeżu w 1970r. Staś - Stanisław Nadratowski/

Alek Osiński
Posty: 5630
Rejestracja: 01 lis 2011, 23:09

Re: Nie chciał strzelać

#2 Post autor: Alek Osiński » 12 lut 2016, 15:37

Na pewno cenny wiersz, cenny dla pielęgnowania pamięci
tej najbardziej wartościowej i najbardziej bolesnej.

Jeśli miałbym szukać jego słabej strony, to wydaje mi się,
że jest nią zbytnia przewidywalność, to znaczy, że używasz
dosyć przewidywalnych przy takim temacie, atrybutów,
a osobiście cenię akurat element zaskoczenia.

Ale to tak z subiektywnego punktu widzenia,

a przy okazji wydaje mi się, że lepiej brzmi "oparte o ścianę"...

Pozdrawiam

Marcin Sztelak
Posty: 3587
Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02

Re: Nie chciał strzelać

#3 Post autor: Marcin Sztelak » 12 lut 2016, 17:17

Wiersz, który, że tak się wyrażę zadbał o pamięć, liryczny i smutny, być może nieco przewidywalny, ale czy życie takie najczęściej nie jest.

Pozdrawiam.

Halina S
Posty: 131
Rejestracja: 21 paź 2015, 18:04

Re: Nie chciał strzelać

#4 Post autor: Halina S » 12 lut 2016, 20:10

dziękuję bardzo za komentarze. Co do 'oparte, pod ścianą' jeszcze się zastanowię, miałam tu cos więcej na myśli.

pozdrawiam serdecznie.

Awatar użytkownika
Ewa Włodek
Posty: 5107
Rejestracja: 03 lis 2011, 15:59

Re: Nie chciał strzelać

#5 Post autor: Ewa Włodek » 15 lut 2016, 17:07

poczytałam z uwagą. Wiersz jest na swój sposób ciekawy. To swego rodzaju memento, więc - ważny, jako kawałek historii, a także jako "kawałek" historii jednej rodziny i coś na kształt studium przeżyć matki.
Co do formy - odbieram ja jak stylizację na niektóre wiersze z Międzywojnia; jest w tym wierszu "melodia", rytm, szczególnie, gdy się go próbuje odczytać głośno.
:rosa:
Pozdrawiam serdecznie
Ewa

Mirek
Posty: 551
Rejestracja: 30 paź 2011, 21:24

Re: Nie chciał strzelać

#6 Post autor: Mirek » 15 lut 2016, 21:25

Miałem niewiele lat ... niewiele pamiętam, wiem że wtedy nic nie rozumiałem ... potem była złość
całkiem nie tak dawno poszedłem z córką do kona na film o wypadkach na wybrzeżu ... oboje byliśmy przerażeni :rosa:
ważny wiersz

Henryk VIII
Posty: 1739
Rejestracja: 01 paź 2013, 17:40

Re: Nie chciał strzelać

#7 Post autor: Henryk VIII » 16 lut 2016, 21:00

Wiersz - tren. Jest i retrospekcja ( dzieciństwo, kochał ptaki) , jest trwałość pamięci:fotografie. Wreszcie jest to , co najważniejsze - wyrażenie słowami tego, że pomimo przemijalności, są ludzie, sprawy, wspomnienia nieprzemijalne. :kofe: Myślę, że Mirek ujął trafnym określeniem ten utwór: to ważny wiersz. :rosa:

Halina S
Posty: 131
Rejestracja: 21 paź 2015, 18:04

Re: Nie chciał strzelać

#8 Post autor: Halina S » 17 lut 2016, 18:16

Dziekuję Państwu serdecznie za komentarze i czytanie. Pozdrawiam ciepło i z wdzięcznością:)

Awatar użytkownika
anastazja
Posty: 6176
Rejestracja: 02 lis 2011, 16:37
Lokalizacja: Bieszczady
Płeć:

Re: Nie chciał strzelać

#9 Post autor: anastazja » 21 lut 2016, 17:56

Halina S pisze:Czeka, jak zawsze przy oknie.
Znów przesiąkły bandaże.
Potrzebne są takie wiersze, choć niosą smutek i śmierć. Z godnością do takich słów chylę głowę -pozdrawiam.
A ludzie tłoczą się wokół poety i mówią mu: zaśpiewaj znowu, a to znaczy: niech nowe cierpienia umęczą twą duszę."
(S. Kierkegaard, "Albo,albo"

ELKA

Re: Nie chciał strzelać

#10 Post autor: ELKA » 21 lut 2016, 18:07

anastazja pisze:Potrzebne są takie wiersze, choć niosą smutek i śmierć. Z godnością do takich słów chylę głowę
Całym sercem się pod tymi słowami podpisuję. Trafiasz Halinko dokładnie w moje klimaty, dziękuję Ci za to. Uwielbiam czytać i widzieć.

Pozdrawiam.elka. :rosa:

ODPOWIEDZ

Wróć do „WIERSZE BIAŁE I WOLNE”