złota klatka

Moderatorzy: Gloinnen, eka

ODPOWIEDZ
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
coobus
Posty: 3982
Rejestracja: 14 kwie 2012, 21:21

złota klatka

#1 Post autor: coobus » 19 lut 2016, 23:35

to co ciężar gubiło
gubi teraz skrzydła

to co miało być słońcem
światłem osiada odbitym

to co było czekaniem
czekaniem zostało

kolejna noc w złotej klatce
gdzie masz wszystko

i nie masz nic
” Intuicyjny umysł jest świętym darem, a racjonalny umysł - jego wiernym sługą." - Albert Einstein

Awatar użytkownika
alchemik
Posty: 7009
Rejestracja: 18 wrz 2014, 17:46
Lokalizacja: Trójmiasto i przyległe światy

Re: złota klatka

#2 Post autor: alchemik » 20 lut 2016, 0:44

To ciekawe, jak bardzo pragniemy, zamknąć się w złotej klatce.

Obszarze, który oferuje wszystko, co potrafimy sobie wyobrazić.

Tylko z wyobraźnią bywa u nas czasem kiepsko.

Jest taka jedna rzecz, której braku nie potrafimy sobie wyobrazić, gdy ją mamy.
Nieopisywalna, enigmatyczna, bowiem różna w swoim uosobieniu.

Nazywa się banalnie.
Wolność.
to co było czekaniem
czekaniem zostało
To jest właściwa puenta wiersza.

To dobry wiersz, Krzysztofie, choć nie z tych, z Twojej górnej półki.

Jurek
* * * * * * * * *
Jak być mądrym.. .?
Ukrywać swoją głupotę!

G.B. Shaw
Lub okazywać ją w niewielkich dawkach, kiedy się tego po tobie spodziewają.
J.E.S.

* * * * * * * * *
alchemik@osme-pietro.pl

karolek

Re: złota klatka

#3 Post autor: karolek » 20 lut 2016, 10:51

.
Ostatnio zmieniony 23 lis 2016, 22:58 przez karolek, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Gorgiasz
Moderator
Posty: 1608
Rejestracja: 16 kwie 2015, 14:51

Re: złota klatka

#4 Post autor: Gorgiasz » 20 lut 2016, 10:59

"Klatka może mieć wymiary Wszechświata, ale pozostaje klatką"

"Wolność, to uświadomiona konieczność"

Marcin Sztelak
Posty: 3587
Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02

Re: złota klatka

#5 Post autor: Marcin Sztelak » 20 lut 2016, 12:47

Tak, dobry wiersz, może nie doskonały, ale wart przeczytania, tylko że jak dla mnie stawia pytanie co to jest wolność i czy istnieje? Bo być może zawsze, niezależnie co o tym myślimy zamykamy się w jakiejś klatce, niekoniecznie złotej...

Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Alga
Posty: 594
Rejestracja: 31 lip 2015, 8:27

Re: złota klatka

#6 Post autor: Alga » 20 lut 2016, 19:48

Przygnębiający, refleksyjny, nie zgadłabym, że Twój. Inny od tych, które znam, albo raczej zaczynam poznawać.

Niemniej cieszę się, że przeczytałam. :myśli:

Pozdrawiam.
oddam wszystkie przenośnie
za jeden wyraz
wyłuskany z piersi jak żebro
za jedno słowo
które mieści się
w granicach mojej skóry


Z. Herbert

Awatar użytkownika
eka
Moderator
Posty: 10470
Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59

Re: złota klatka

#7 Post autor: eka » 21 lut 2016, 0:10

coobus pisze:to co ciężar gubiło
gubi teraz skrzydła


Ciekawie ujęty stan czegoś, co wznosiło się i gubiło ciężar, odrywając od ziemi w stan nieważkości, motyw Ikaryjski, który się dla bohatera/bohaterki trywializuje, powszednieje, traci sens.


to co miało być słońcem
światłem osiada odbitym


Lot ku słońcu, które było podróbką, lustrem (krzywym?) prawdziwego, to coś, ten cel - jedynie odbija światło, jak planety a nie promieniuje jak gwiazdy. Echa idealizmu Platona.


to co było czekaniem
czekaniem zostało


Cel nieosiągnięty, miłość, istota sztuki?

kolejna noc w złotej klatce
gdzie masz wszystko

i nie masz nic


Złota klatka ucieczki od trudów prawdziwego życia, bujanie w obłokach, marzeniach - ma się spokój i nic więcej. Pustkę idealną.
Tak mi się zinterpretowało. Nie ukrywam, że taki nietypowy dla Twojej twórczości styl - bardzo mi odpowiada. Bez oczywiście negowania nurtu głównego.
Pozdrawiam.
:)

Awatar użytkownika
alchemik
Posty: 7009
Rejestracja: 18 wrz 2014, 17:46
Lokalizacja: Trójmiasto i przyległe światy

Re: złota klatka

#8 Post autor: alchemik » 21 lut 2016, 1:05

Ewa jest cholernie łagodnym krytykiem.

(Ewo, sorry, to taki wtręt do dyskusji - uwielbiam Twoje komentarze)

Krzysztofie, nie potrzebujesz takich, bo Ty jesteś, z kolei, poetą wybitnym.
Potrzebujesz więc wybitnego komentatora.

Do tego wiersza, przyjacielu, wybitny, jest akurat niepotrzebny.

Niech to więc będę ja.

Napisałeś wyliczankę na temat -
wolność!
Najważniejsze słowo, najistotniejsza idea człowieka, bo wiąże się ze świadomością jej utraty i walką o nią.
Przy czym, nie umniejszałbym walki o wolność naszych braci mniejszych, dla których zniewolenie oznacza, natknięcie się na człowieka.
Zniewolenie to idea Homo sapiens.
Złota klatka – oklepana metafora samoograniczenia, która jest tak naprawdę wyborem rodzaju wolności.

Wolności, która jest tylko ideą, a która sprawdza się przy przechodzeniu z jednego ograniczenia w drugie.
W tym drugim kraty są trochę dalej.
Swoboda na początku, niemal daje rozwijać skrzydła.
A pręty są pomalowane na piękny, złocisty kolor, co powoduje wrażenie, że słońce, też jest pozornie wolne, nie musi nawet świecić, aby się przypominać.

Napisałeś to dobrze, Krzysztofie. Przecież, inaczej nie potrafisz.

Ale, przyjmijmy, że ja umiem dobrze czytać.
Przecież, zaczynałem jako czterolatek.

Jurek
* * * * * * * * *
Jak być mądrym.. .?
Ukrywać swoją głupotę!

G.B. Shaw
Lub okazywać ją w niewielkich dawkach, kiedy się tego po tobie spodziewają.
J.E.S.

* * * * * * * * *
alchemik@osme-pietro.pl

Awatar użytkownika
eka
Moderator
Posty: 10470
Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59

Re: złota klatka

#9 Post autor: eka » 21 lut 2016, 9:23

Napisałeś bardzo dobrze, bo syntetycznie, bez niepotrzebnych poetyckich ornamentów, które odciągają od clou sensu pisania. Są zwodniczo piękne, jak mieniące się złotem i fioletem mydlane bańki w słońcu, ale rozmydlają przekaz.

Na pewno (czytam wiersz po raz drugi) pomysł na wiersz zrealizowałeś na paradoksie. Wydawałoby się, że wolnością maksymalną są Ikarowe loty, mit który uwiódł wielu. Ale.
Wielkie odloty, jeśli się w nich pozostaje na zawsze, ciągle w przeszłości, bez tego budowania się w innym wyborze, np. relacji z przyziemnymi ludźmi, z ziemią... zamykają w
oniryczno-nostagicznej klatce poza życiem prawdziwym. Wielka wolność=klatka, która dawno już niczym nie ubogaca.

Wolność to jedynie nasze wybory w życiu, prawo do wybierania.
Jałowość albo płodne dni.

----------------
Coby jest bardzo delikatnym krytykiem i bardzo wrażliwym człowiekiem.
Ciekawe, jak nasz spór, Alchemiku, rozsądzi.
:)

Awatar użytkownika
coobus
Posty: 3982
Rejestracja: 14 kwie 2012, 21:21

Re: złota klatka

#10 Post autor: coobus » 21 lut 2016, 10:30

Czym jest ta moja złota klatka? Zapisaną, przechwyconą w locie myślą, rzeczywiście inną od tych myśli, które później staram się poddać obróbce, by ze znalezionej grudki stworzyć namiastkę szlachetnego kamienia. Ta praca nie zawsze przynosi efekty, świeża nieobrobiona myśl ma wartość samą w sobie, bo jest naturalna, nie przekształcana. Wielu z Was takie myśli przechwytuje i zamieszcza, ja na ogól lubię się "rozgadać".
Złota klatka to rzeczywiście synonim wartości pozornej, pozornego szczęścia. Tworzymy swoje miejsce w życiu przez lata, w okresie koniunktury otaczamy się przepychem i dążymy do jeszcze większego dobrobytu. Budujemy pałace, często nawet z myślą, że ma to sens, bo zamieszkają tu nasze dzieci. I powstają bogato zdobione i wyposażone ściany i wnętrza, tylko że dzieci się wynoszą, ta jedyna życiowa motywacja, jaką jest pozyskiwanie i zasycanie spełniona zaczyna się wypalać. Przychodzi świadomość życiowej pustki. Mam przecież wszystko, a przecież nie mam nic. To jeden z przykładów tego mechanizmu, bo może mieć też wymiar duchowy. Mieć wszystko i nie mieć jednocześnie nic. Brak sensu życia i sposobu na życie. Pustka. W tym wierszu jest jeszcze element wiecznego czekania, więc domyślam się, że autor, który przechwytywał tę myśl, brał jeszcze pod uwagę element czekania na kogoś, kto mógłby i powinien się pojawić, dla kogo, czekając, dajemy się zamykać w takiej klatce, a kto się nie pojawia. To najstraszniejszy rodzaj pustki.
Nie jest to wiersz o mnie, bo czuję się spełniony, pełen motywacji do życia, niemniej temat tego wiersza jest gdzieś blisko, na wyciągnięcie ręki. Obserwuję, widzę...
Kilka słów, które nie zawisły w próżni, zaowocowały reakcją odbiorców (za co dziękuję), a i mnie pozwoliły się teraz dodatkowo wygadać. I myślę, że istotę złotej klatki można rozpatrywać na wiele sposobów. Czy ja już to kiedyś poruszałem? Myślę, że tak... Być może ktoś jeszcze pamięta te moje złote skrzypce.
http://www.osme-pietro.pl/opowiadania/n ... 16317.html
” Intuicyjny umysł jest świętym darem, a racjonalny umysł - jego wiernym sługą." - Albert Einstein

ODPOWIEDZ

Wróć do „WIERSZE BIAŁE I WOLNE”